Wielki Turniej to pierwszy przeczytany przeze mnie w życiu komiks. Potem z uporem maniaka starałem się zgromadzić całą kolekcję i chyba mi się to nawet udało

. Kupowałem Świat Młodych i stąd mam "Dzień Śmiechały" swoją drogą bardzo zabawny odcinek. Niektóre części pamiętał były niekolorowane więc w zapale młodości i z braku zajęcia zajęliśmy się kolorowaniem tych odcinków "Na wczasach", "Złoty puchar" a w wersji mini gdzieś tam mam "Urodziny milusia" gdzie zdaje się Oferma został wysłany jako broń bakteriologiczna z katarem do grodu Mirmiłą. Niezapomniane przeżycia... wszystkim młodszym gorąco polecam a i sam kiedyś z nostalgią przeglądnę...