Teraz jest 09 kwi 2020 11:50:25




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 210 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14  Następna strona
Muzyka przy czytaniu 
Autor Wiadomość
Użytkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 kwi 2008 3:22:01
Posty: 351
Lokalizacja: Windy City
Post 
W zasadzie nie wiem, czy moją większą pasją jest muzyka czy literatura.
Muzyki słucham zawsze i wszędzie: w domu, w pracy; z czytaniem jest trudniej, chociaż ostatnio zacząłem poczytywać w pracy :)
Samo czytanie bez słuchania muzyki to strata czasu: w tle zawsze musi coś lecieć.
Nie wybieram muzyki pod książkę, raczej pod swój nastrój i chęci.

Chociaż czasami aż się prosi, żeby zrobić sobie taki zestaw.

Na przykład wkrótce planuje podczas czytania Kroniki czarnego miecza M. Moorcocka
puścić w podkładzie The Chronicle of the Black Sword Hawkwind.
Wszak Moorcock współpracował z Hawkwind, a oni nagrali płytę właśnie na podstawie jego książki.
No, ale do tego czasu muszę przeczytać jeszcze 5 tomów sagi o Elryku...

_________________
Beatus vir qui suffert tentationem, quoniam cum probatus fuerit accipiet coronam vitae.


21 kwi 2008 0:25:18
Zobacz profil
Użytkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lip 2007 18:24:08
Posty: 211
Lokalizacja: Land Of No Return
Post 
Ostatnio, przy czytaniu Star Wars: Darth Bane - Droga Zagłady puściłem sobie soundtrack Star Wars. Przede wszystkim Duel of the Fates ;) Sithański klimat :twisted:
Na ogół nie czytam przy muzyce. Przy Mandze, owszem, ale książki nie... ;)

_________________
Obrazek


21 kwi 2008 13:48:10
Zobacz profil
Post 
Przy pisaniu prac domowych - zawsze. :P Przeważnie jakieś hard-rockowe czy heavy-metalowe kawałki...


21 kwi 2008 23:19:32
Użytkownik

Dołączył(a): 14 kwi 2008 19:00:30
Posty: 17
Post 
Nie potrafię czytać w ciszy więc zawsze musi mi coś brzęczeć w okolicy.Często czytałam i puszczałam mtv lub vive.Jednak odkąd zaczęłam czytać e booki to puszczam muzyczkę w kompie.A jaką to zależy od nastroju,Nie staram się jakoś specjalnie dopasowywać do danej książki.Często jest moja ulubiona muza lub radio.


23 kwi 2008 22:16:38
Zobacz profil
Post 
No przy ksiazce zawsze mozna posluchac czegos spokojnego zeby sie zrelaksowac i zatopic w lekturze :D


04 maja 2008 22:53:43
Użytkownik

Dołączył(a): 06 maja 2008 13:33:30
Posty: 34
Lokalizacja: teraz krakĂłw
Post 
Szkoda czasu marnować by muzyki nie słuchać - jeśli nie słucham akruta 3-ki radiowej to albo wrzucam jazzik, albo alternative, albo grunge.

_________________
terry pratchett, sigur ros, nikon, góry - dla nich warto żyć:)


07 maja 2008 17:13:03
Zobacz profil
Użytkownik

Dołączył(a): 30 kwi 2008 1:52:59
Posty: 13
Post 
ja raczej nie słucham myzyki w trakcie czytania, no chybaże coś spokojnego żeby nie odwracało mojej uwagi od tego co czytam
a najlepiej jest dobrać muzykę do klimatu książki wtedy tylko wspomaga wyobraźnię :)


11 maja 2008 21:48:58
Zobacz profil
Post 
jak słucham to raczej nie czytam i vice versa. jestem uzależniony od jednego i drugiego, ale to tak samo jak ktoś bierze leki to nie pije alkoholu. to się źle kończy :)


12 maja 2008 23:38:09
Post 
A ja nei moge sie skupic na cyztaniu, jak slucham czegos, bo skupiam sie na muzyce, a nie na tym co czytam :) Ewentualnie muzyka klasyczna wchodzi w gre - podobno Mozart swietnie dziala i sprawia, ze nauka jest efektywniejsza. Probowalam...nie zauwazylam roznicy, ale nie przeszkadza przy czytaniu. Wniosek - cisza przy nauce. :)


14 maja 2008 1:27:07
Użytkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 07 maja 2008 9:10:55
Posty: 35
Post 
Jeśli książka łatwo "wchodzi" często puszczam sobie muzykę, tyle że spokojniejszą od tej jakiej zazwyczaj słucham. Co dziwniejsze nawet po paru miesiącach,
jeśli usłyszę ja ponownie pamiętam co przy niej czytałam, takie dziwne uczucie to jest :)


16 maja 2008 2:40:23
Zobacz profil
Post 
Sporo czytam i prawie zawsze przy tym słucham muzyki. najchętniej przez słuchawki. Staram się dobierać rodzaj muzyki do treści czytanych książek np:do SF lubię dźwięki syntezatorów- J.M.Jarre,Vangelis, Kraftwerk,Tangerin Dream...Do innej literatury dobieram muzykę filmową, która doskonale się nadaje jako podkład do lektury: John Williams(Star Wars,Szeregowiec Ryan,Harry Potter i wiele innych) Hans Zimmer, Horner,Morricone...Może czytanie jest przez to wolniejsze, ale przyjemność o wiele większa.


16 maja 2008 21:23:53
Post 
hm a ja zawsze słucham jak czytam i przy uczeniu się;p
jakoś w ciszy nie umiem się skupić niby to śmieszne ale tak jest:)
najczęściej słucham radio co poleci ;)nie wybrzydzam specjalnie


21 maja 2008 20:50:01
Użytkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 gru 2007 15:57:00
Posty: 36
Post 
W zasadzie podczas czytania wole ciszę, ale jakaś spokojna muzyka( najlepiej na jakiś dobrych słuchawkach) wystarczająco zagłuszy odgłosy z zewnątrz, a jeśli lektura mnie wciągnie nieraz nic do mnie nie dochodzi. Najważniejsze jest więc to, aby muzyka nie rozpraszała mnie od książki. Natomiast ostatnio gdy czytam jakieś fantasy, najczęściej puszczam sobie soundtrack z gry Planescape:Torment( naprawdę genialny! Muzyka Marka Morgana). Pozwala mi jeszcze lepiej wczuć się.

Biby napisał(a):
(...)Co dziwniejsze nawet po paru miesiącach,
jeśli usłyszę ja ponownie pamiętam co przy niej czytałam, takie dziwne uczucie to jest :)


Też tak nieraz mam, ostatnio gdy usłyszę pewną piosenkę Alphaville( niestety nie pamiętam tytułu) przypomina mi się Zew Cthulhu, tyle że wtedy nie słuchałem tego, ale przez przypadek to usłyszałem :P

_________________
"Widziałem odległe krańce Wieloświata i wróciłem do Sigil, by o nich opowiedzieć. Stąpałem po ciałach martwych bogów i nawijałem promienie księżyca w Astralu stojąc naprzeciw tysiąca krzyczących rycerzy githyanki. Przekroczyłem granice egzystencji i patrzyłem, jak moja esencja drży przede mną. Cóż mogę dla Ciebie uczynić?"


23 maja 2008 10:59:53
Zobacz profil
Post 
Muzyka klasyczna, relaksacyjna jest niezastąpiona przy czytaniu

edit by muaddib2: Doprawdy? A jakieś argumenty przemawiające za tym stwierdzeniem? +1OST


25 maja 2008 13:49:08
Użytkownik

Dołączył(a): 21 maja 2008 19:49:32
Posty: 32
Post 
Lubię słuchać przy czytaniu. To jasne że nie może mnie muzyka rozpraszać, ale musi wkręcać i być tłem. Generalnie najczęściej chyba wybieram Loreenę McKennitt, lub Blackmore's Night, muzyczka lekka fajna i przyjemna. Czasem używam Soundtracków, bo sa wygodne i nikt nie śpiewa. Absolutny hit to Gladiator, Władca Pierścieni i Ostatni Mohikanin.

Czasem Jazz, grany, nie spiewany....


26 maja 2008 1:42:46
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 210 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do: