Teraz jest 02 lip 2020 8:54:04




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 201 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14  Następna strona
Wampiry w Fantasy 
Autor Wiadomość
Post 
MI osobiście podoba się dosyć zabawna(przynajmniej jak ją sobie wyobrażam) postać Regisa- Wampira stworzonego przez Andrzeja Sapkowskiego. Został on przedstawiony jako wampir na odwyku( krew którą wampiry spijają ludzi w cyklu wiedzmin jest tym czym alkohol dla ludzi). Postać jest może komiczna gdy o niej czytamy czujemy jakbyśmy nie mieli do czynienia z prawdziwym wampirem strasznym wampirem mordercą a raczej wesolkiem będącym jednocześnie zilarzem


23 sie 2008 20:28:58
Użytkownik

Dołączył(a): 23 sie 2008 15:25:07
Posty: 26
Post 
O tak! Zupełnie o nim zapomniałam, a jest wspaniały :) I te jego opowieści o lataniu po pijaku...


23 sie 2008 20:48:24
Zobacz profil
Użytkownik

Dołączył(a): 19 maja 2008 9:45:12
Posty: 148
Lokalizacja: Neverland
Post 
Mam nowych faworytów ;D Wampiry u Pratchetta- chociażby Otto, fotograf- masochistka, którego każdy błysk lampy w aparacie zmienia w kupkę popiołu ("Prawda"). Słodkie. Wolę wspominane marginalnie w powieściach wampiry z Ankh-Morpork niż rodzinę z "Carpe Jugulum". Zdecydowanie śpiewanie moralizatorskich pieśni o tym, jak bardzo lubi się herbatkę i kakao, a nie to złe słowo na "k", przewyższa przyzwyczajenie do czosnku i wody święconej, co nie zmienia faktu, że "Carpe" to świetna książka i gorąco ją wszystkim polecam :D

_________________
some days, some nights
some live, some die
in the way of the samurai
some fight, some bleed
sun up to sun down
the sons of a battlecry


24 sie 2008 9:32:39
Zobacz profil
Użytkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 sie 2008 12:39:09
Posty: 43
Lokalizacja: WrocÂław
Post 
nie mam zielonego pojecia czy ktos o tym juz nie wspomnial wczesniej, ale polecam rozdzial pt. "Siostrzyczki z Elurii", krotkie opowiadanie nawiazujace do cyklu Mroczna Wieża Stephena Kinga, ktore mozna znalezc w ksiazce pt. "Wszystko jest wzgledne - 14 mrocznych Opowiesci". Przeczytanie tego opowiadania zachecilo mnie do siegniecia po "Rolanda", ktory jak mam byc szczera troche mnie zawiodl... widocznie tez mnie bardziej ciagnie do ksiazek o wampirach niz o hmm... rewolwerowcach.

pozdrawiam

_________________
"Tylko o sprawach, które nas zupełnie nie interesują, możemy wydać rzeczywiście bezstronną opinię, co niewątpliwie jest powodem, że opinia bezstronna jest zawsze absolutnie bezwartościowa."
Oscar Wilde


26 sie 2008 12:37:02
Zobacz profil
Użytkownik

Dołączył(a): 28 sie 2008 23:31:32
Posty: 20
Post 
Wampiry w fantasy są dla mnie powinny być czymś wyjątkowym , zjawiskowym a nawet na swój sposób romantycznym ... Różni twórcy inaczej kreują te postacie inaczej ukazują ich stosunek do życia , zestawiają ich zachowania calkiem inaczej oraz zachowania na rzeczy które mogą je zabić. Nie ma określonego schematu danych co powoduje że czytelnik sam może wybrać który wampirzy świat najbardziej go wciąga - a że wampirów w książkach jest multum więc jest w czym wybierać ...


30 sie 2008 13:11:09
Zobacz profil
Post 
czytał z was ktoś serię moonworlds?? pierwszy tom to "podróż mrocznego księżyca" który własnie czytam ;D na prawde dobra książka, wampiry (a raczej wampir) przedstawiony jest tak "po ludzku" czyli tak jak lubie..niestety jest jedna rzecz której nie akceptuje w żadnym przekazie o wampirach, że odzyskują śmiertelność...ale ta jedną wadę można wybaczyć, gorąco polecam!!


07 wrz 2008 18:07:11
Użytkownik

Dołączył(a): 07 wrz 2008 22:10:15
Posty: 34
Post 
Ja bardzo lubię Wampira z trylogii Pilipiuka: Kuzynki, Księżniczka, Dziedziczki. Dziewczyna jest łagodniejszą odmianą, nie potrzebuje ludzkiej krwi do przeżycia.... ogólnie książki Pilipiuka polecam wszystkim. Potrafi rozśmieszyć nawet bez Jakuba choć pojawia się w jednym tomie incydentalnie...


07 wrz 2008 23:05:16
Zobacz profil
Użytkownik

Dołączył(a): 06 wrz 2008 10:31:59
Posty: 42
Post 
wampiry fascynuja swoja odmiennoscia, sila i "mrokiem" jaki je owija, ale nie zgodze sie ze musza byc one postaciami zawsze negetywnymi. wg mnie otwiera sie tu duze pole do pokazania wewnetrznej walki (jaka w gruncie rzeczy moze toczyc sie w kazdym czlowieku - jesli odniesiemy to do motywow realnych), tym ciekawsze i bardziej uderzajacej z powodu intensywnosci odczuc jakie w tym wypadku wchodzilyby w gre. Ostatnio ukazala sie nowa seria o wampirach pisana przez Stephenie Meyer, ktora zaczyna "Zacmienie". Wiem, wiem, zakrawa to na romans dla nastolatkow, ale zanim zaczniecie krzyczec... odchodzac od watkow uczuciowych Meyer pokazala jak dwie natury walcza w niech nieustannie o dominacje. Z jednej strony pragnienie z drugiej wewnetrzna niechec do niego i przez to do samych siebie. W skrajnych przypadkach, na ktorych sie wlasnie autorka skupia, prowadzi to do zmiany stylu zycia i "diety" na zwierzeta. DOchodza do tego emocje odczuwane intensywniej niz przez zwyklego czlowieka, przez co tym trudniej jest im odnalesc wewnetrzny spokuj.
no coz, na pewno jest to lzejsze spojzenie na ta tematyke, ale warto poszerzac i rozwijac swoje spostrzezenia w roznych kierunkach moim zdaniem :)


10 wrz 2008 15:39:43
Zobacz profil
Użytkownik

Dołączył(a): 10 wrz 2008 17:21:10
Posty: 29
Lokalizacja: Sandomierz
Post 
Tak sie zastanawiam czy pod temat wampiry można by też podciągnąć książkę"Pogromca Wampirow" Masterton'a.Grahama. Tytuł trochę mylący. Główne skrzypce grają tam strzygi a nie nosferatu. Lecz wskazują podobne wzorce zachowania jak wampiry - pożywanie sie krwią ludzką. A jeśli by chodziło o podobieństwa to chyba tylko tyle ;] Mogą przybywać w świetle dnia, źle widzą w ciemnościach, woda ich uzdrawia, możliwość rozprzestrzeniania zarazy mają tylko strzygi martwe, a i zwykłe człowiek może mieć dziecko ze strzygą - wiecznie młoda kobietą ;]
Któż by nie chciał mieć niezwykle pięknej małżonki ? Przepis na udane małżeństwo = jedna strzyga martwa + comiesięczna danina krwi(najlepiej jakiś żebrak do poświęcenia) i mamy miłe spokojne dziecko. No to by było tyle jeśli chodzi o zachwalanie strzyg, główna postacią jest nam James Falcon, kapitan kontrwywiadu armii USA. Otrzymuje on zadanie oczyszczenia tyłów frontu zachodniego, gdzie panoszą się dzieci ciemności za sprawą nazistów. Po latach zasłużonej emerytury James musi stanąć do walki znów i poznać swoją mroczną przeszłość....

_________________
Leliwum Perfectum - Na chwałę pokazów !


22 wrz 2008 9:08:35
Zobacz profil
Użytkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 lut 2008 23:46:19
Posty: 107
Lokalizacja: z wykopalisk
Post 
Wielbicielom humorystycznych wampirów polecam książkę Christophera Moore'a "Krwiopijcy" i jej świeżo wydaną kontynuację pod wiele mówiącym tytułem "Ssij, mała, ssij".

Ogólnie rzecz biorąc akcja toczy się wokół świeżo upieczonej wampirzycy próbującej ułożyć sobie swoje nowe (nie)życie i jej ludzkiego kochanka - wiecznie napalonego nastolatka marzącego o karierze pisarza.
Nie są to jakieś wybitne, zapadające w pamięć dzieła, nie znajdziemy w nich szczególnie oryginalnych bohaterów czy jakichś nowatorskich pomysłów. Tak na prawdę nawet akcji tam jak na lekarstwo, za to mamy całą galerię dziwnych i zabawnych postaci, mnóstwo absurdalnych sytuacji i pełno mocno pikantnego humoru.

Książki dobre na zrelaksowanie się po męczącym dniu. Spokojnie można przeczytać w jeden wieczór, nie myśląc przy tym za wiele, za to świetnie się bawiąc. Chociaż ostrzegam, że styl i pomysły Moore'a nie wszystkim przypadają do gustu.


23 wrz 2008 0:21:48
Zobacz profil
Użytkownik

Dołączył(a): 01 wrz 2008 12:05:37
Posty: 28
Post 
Uważam, że najbardziej trafne jest przedstawianie wampirów jako istot cierpiących.
Pozornie są potworami, ale tylko po to by potworami się nie stać.
Dlatego podobała mi się postać wampira Regisa z Wiedźmina, który swoją elokwencją przewyższał
wielu ludzi z wyższych sfer.


27 wrz 2008 8:16:56
Zobacz profil
Użytkownik

Dołączył(a): 19 maja 2008 9:45:12
Posty: 148
Lokalizacja: Neverland
Post 
Regis byl przede wszystkim bardziej ludzki niż większość ludzi w "Wiedżminie". To jedna z moich ulubionych cech współczesnej literatury: ambiwalencja. Diabeł może współczuć, wampir kochać, potwór mieć serce, a prawdziwe zło kryje się wyłącznie w odrzuceniu, braku akceptacji i miłości. Wampir przestał być Nosferatu, a stał się Lestatem. Osądzenie, czy jest dobry czy zły, zbawiony czy potępiony zależy tylko od czytelnika.

_________________
some days, some nights
some live, some die
in the way of the samurai
some fight, some bleed
sun up to sun down
the sons of a battlecry


28 wrz 2008 18:24:28
Zobacz profil
Użytkownik

Dołączył(a): 29 wrz 2008 14:58:12
Posty: 7
Lokalizacja: Republika Czeska (Èeský TϚín)
Post 
O ile mi wiadomo najstarszym tekstem rozwijającym tematykę wampirów jest książka Josepha Sheridana Le Fanu z 1872 Carmilla. Książka podobno wpłynęła na Stokera. Czyżby pierwszym krwiopijcą w literaturze była kobieta?!
Czy jest może ktoś kto czytał Meyer i Rice? Interesowało by mnie jak różnią się ich światy wampirów, czy można się doszukać jakichś nawiązań? Niestety narazie nie mam czasu przekonać się na własną rękę.


29 wrz 2008 16:07:44
Zobacz profil
Użytkownik

Dołączył(a): 19 maja 2008 9:45:12
Posty: 148
Lokalizacja: Neverland
Post 
W 1819 John Polidori wydał "Wampira" (hit sezonu i jego jedyna książka), wcześniej Byron w swoich poematach wykorzystywał tematykę wampirzą, nawet w "Giaurze" pojawiaj się parę wersów. Jakiej płci jest pierwszy literacki wampir ciągle pozostaje kwestią sporną. Za prarodzica gatunku można uważac talmudyczną Lilith, której kariera rozwinęła się nieźle, wystąpiła w"Gilgameszu" jako demon żyjący w drzewie i wiodący na pokuszenie mężczyzn, a w średniowieczu stała się wysysającym spermę i krew sukkubem oraz morderczynią noworodków. Z drugiej strony jest też niewiele młodszy od tej pani Kain, wg świata mroku praojciec wampirów. Mam własną teorię na ten temat, ale odpuszczę sobie wykład :D
Kiedy słyszę o porównywaniu Meyer do Rice szlag mnie trafia. Książki Meyer są po pierwsze kiepskie, po drugie grafomańskie do granic przesady (sposób pisania Rice wciąż może uchodzic za eee... specyficzny styl). Przedstawione przez te panie wampiry nie mają żadnych punktów stycznych, nawiązań i podobieństw, co oczywiście wychodzi na korzysc Rice. Wampiry Meyer tym różnią się od zwykłych ludzi, że są ładne, nieśmiertelne i chleją krew. Smacznego zresztą. Żadne nie jest godne Lestatowi nawet buty wiązac. Żadnych wielkich dramatów, ambiwalencji, problemy egzystencji w dychotomii dobra i zła, jak w Kronikach. Zero subtelności, sublimacji i nostalgii wiszącej w powietrzu. Rice jest tylko jedna. Na tym chyba polega fenomen, a Kroniki Wampirze, na pewno początkowe tomy, były swoistym fenomenem.

_________________
some days, some nights
some live, some die
in the way of the samurai
some fight, some bleed
sun up to sun down
the sons of a battlecry


29 wrz 2008 16:34:49
Zobacz profil
Post 
podoba mi się przedstawienie wampira w "Księżniczce" Pilipiuka, zupełnie inny rodzaj wampira


23 paź 2008 20:01:59
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 201 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do: