Teraz jest 29 lis 2020 10:05:00




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 212 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 15  Następna strona
Film lepszy od książki? 
Autor Wiadomość
Użytkownik

Dołączył(a): 27 lut 2008 17:44:48
Posty: 19
Post 
Wiedźmin, to pseudoekranizacja która bije wszystkie inne na głowę - świadectwo tego jak nie należy robić filmów. Natomiast jest kilka całkiem niezłych np. Łowca androidów, Trylogia Władcy Pierścieni, Forrest Gump, Imię Róży ..... i tak można by wymieniać.


17 mar 2008 9:53:40
Zobacz profil
Post 
zastanawiam sie czy porownywanie filmu do ksiazki i odwrotnie jest w ogole zasadne?! toz to zupelnie inna forma! ksiazka pozostawia miejsce na wyobraznie, film wszystko pokazuje "doslownie", ale pelniej dotyka naszych zmyslow (obraz i dzwiek!!!) jesli o mnie chodzi to wole najpierw czytac a pozniej ogladac ekraznizacje - jesli jest odwrotnie to czytajac widze twarze aktorow a nie bohaterow, ktorych sama bym wymyslila. a to chyba troche zubaza odbior...


17 mar 2008 12:25:43
Post 
Film pokazuje to co widzi w wyobrazni rezyser. Ogladajac film ogladamy wyobraznie rezysera, wiec najlepiej samemu przeczytac najpierw ksiazke


17 mar 2008 13:51:00
Post 
Według mnie można tu dopisać "Opowieści z Narnii" C.S. Lewisa. Bardzo podoba mi się ekranizacja "Lwa, czarownicy i starej szafy" - film ten przyjemnie się ogląda, wiernie odwzorowuje fabułę książki i jest też od niej o wiele lepszy. Jak dla mnie powieść opisana jest zbyt dziecinnie, skierowana do młodszej publiczności. Film ma klimat, którego w powieści Lewisa brakuje.


17 mar 2008 21:18:56
Użytkownik

Dołączył(a): 25 lut 2008 20:09:17
Posty: 40
Post 
a nocna straz? moze niekoniecznie jest lepsza, ale bardzo dobra, troche mi brakowalo wyobrazenia jak wyglada swiat przedstawiony w ksiazce, co film fajnie oddal, niestety dzienna straz juz byla do dupy.


18 mar 2008 0:47:13
Zobacz profil
Użytkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 lut 2008 23:46:19
Posty: 107
Lokalizacja: z wykopalisk
Post 
Dla mnie Nocna straż była irytująca. Może patrzyłam na ten film za bardzo przez pryzmat książki, ale po prostu denerwowałam się oglądając. Za bardzo pocięty, nielogiczny, zupełnie nie oddaje klimatu powieści. Oglądałam go z bratem, który nie czytał książki i ciągle musiałam mu tłumaczyć kto jest kim i o co w ogóle chodzi, bo z filmu często to nie wynikało.
No ale ja generalnie wyznaję pogląd, że przenoszenie książek na ekran powinno być zakazane, ścigane z urzędu i karane przymusowym oglądaniem wszystkich odcinków Mody na sukces jeden po drugim, więc z moim zdaniem niekoniecznie musicie się liczyć :wink:


18 mar 2008 1:16:10
Zobacz profil
Użytkownik

Dołączył(a): 25 lut 2008 20:09:17
Posty: 40
Post 
hmm no to troche mi cwieka zabilas :P ale mi jakos ten film pomogl sobie wszystko ladnie wyobrazic, choc moze dlatego ze czytalem ksiazke w oryginale i czasem nie wszystko do konca rozumialem, planuje sie zabrac do niej w przekladzie to moze ujrze i twoj punkt widzenia :)


18 mar 2008 1:55:11
Zobacz profil
Użytkownik

Dołączył(a): 17 lip 2007 14:25:10
Posty: 28
Post 
Wydaje mi się, iż na odbiór ekranizacji mają przeogromny wpływ scenografia i casting.
Dla mnie takim przykładem jest pierwsza część Harrego Pottera. Książka taka sobie, nic szczególnego, ale gdy obejrzałem film byłem zachwycony.
Hogwarth, widoki, świetni aktorzy idealnie dobrani do poszczególnych ról wszystko to sprawiło, że zrewidowałem swój stosunek do tej książki.
Minusem było jedynie wycięcie paru mniej istotnych wątków, zwłaszcza w następnych częściach.


18 mar 2008 11:13:37
Zobacz profil
Post 
Chyba rzeczywiście nie widziałem takiej ekranizacji, która byłaby lepsza od książki. Podobno film „Angielski pacjent” jest lepszy niż książka - film widziałem i bardzo mi się podobał, książki nie czytałem, ale jak będę miał okazję to przeczytam - dla własnego porównania.


18 mar 2008 14:43:45
Użytkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 07 mar 2008 23:10:07
Posty: 111
Lokalizacja: Piwniczna
Post 
Istotą ekranizacji jest właśnie to że widzimy świat zmieniony przez reżysera. Różnice wynikają też z samej natury książki i filmu: książka jest obszerna, zawiera dużo szczegółów i wątków, które dodają czytaniu uroku. Filmy natomiast są dynamiczne, sceny zmieniają się niekiedy jak szalone dając element zaskoczenia. Widz jest bombardowany ogromną dawką emocji. To prawda, że książki też są emocjonujące, ale sama natura czytania sprawia, że domyślamy się co za chwilę się wydarzy. W filmie nie ma na to czasu, oglądając film nasze myślenie jest wyłączone. tak więc obie formy wyrazu mają swoje wady, ale jeśli reżyser/pisarz dobrze wykona swą robotę, plusy zawsze przysłonią minusy. Wg mnie książka i film uzupełniają się, obie są wartościowe

_________________
audiatur et altera pars


19 mar 2008 10:41:13
Zobacz profil
Post 
Dla mnie ekranizacja lepsza od ksiaki jestn"Lsnienie" na podstawie Stephena Kinga. Ksiazka dobra, ekranizacja rewelacyjna a roli Jack'a Nickolson'a nie dorownuje wyobraznia :P


21 mar 2008 15:02:32
Post 
Zawsze wydawało mi się że lepsze są książki bo pozwalają nam rozwinąć własną wyobraźnię i nie narzucają obrazów jak twórcy filmów ;] Ale po przeczytanej książce zawsze warto sięgnąć po film


22 mar 2008 15:39:19
Post 
W większości przypadków to jednak jest odwrotnie i to książka jest lepsza ale jak wszędzie zdarzają sie wyjątki i od tej reguły. Moim zdaniem Spilberg jest autorem takiego filmu jak "Lista Szindlera" . Ukazując wojne kinop ma chyba większą siłe wyrazu niż książka.


22 mar 2008 16:20:35
Użytkownik

Dołączył(a): 22 mar 2008 18:33:48
Posty: 34
Post 
Uwazam, ze rzadko film potrafi oddac atmosfere ksiazki. Ale zawsze warto po przeczytaniu ksiazki zobaczyc film (w zadnym wypadku nie na odwrot :P ). Chyba jeszcze nigdy nie widzialam takiej ekranizacji, która jest lepsza od książki. a swoja droga, film pozwala rozpowszechnic ksiazke i wiecej ludzi po nia siega.


22 mar 2008 19:07:43
Zobacz profil
Post 
angelica napisał(a):
Uwazam, ze rzadko film potrafi oddac atmosfere ksiazki. Ale zawsze warto po przeczytaniu ksiazki zobaczyc film (w zadnym wypadku nie na odwrot :P ). Chyba jeszcze nigdy nie widzialam takiej ekranizacji, która jest lepsza od książki.


Dokładnie. Czytając książkę każdy wyobraża ją sobie inaczej, a gdy zostanie zekranizowana często można się zawieść, bo oglądamy produkcję reżysera i to jak on to sobie wyobraził, a nie my. Dlatego zawsze wolę najpierw przeczytać książkę, a potem obejrzeć film.


23 mar 2008 18:00:45
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 212 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 15  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do: