Teraz jest 15 gru 2019 3:10:04




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 199 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 14  Następna strona
Ulubione książki 
Autor Wiadomość
Użytkownik

Dołączył(a): 16 mar 2008 22:35:22
Posty: 22
Post 
Nie potrafię podać jednej takiej książki ciężko wybrać nawet kilka ale spróbuję są to książki które zostawiły ślad w duszy jak jakieś piętno mimo że nie jeden pewnie je ocenia jako książki bardzie relaksujące niż mające na celu zmusić czytelnika do myślenia. Dodam odrazy że interesują mnie pozycje z gatunku SF/Fantazy w bibliotece czy w księgarni zatrzymuję się przeważnie przed jednym konkretnym regałem.
1. Żołnierz Arete - za to iż jest esencją Fantazy jest dokładnie taką książką jaką oczekuję po tym gatunku literacki nastrój zadumy, pełno pięknych bogiń postaci z mitów greckich akcja jakby zaczerpnięta z Conana ale znacznie lepiej skrojona.
2. Gra Endera (a później Cień Endera) – z kolei esencja SF książka którą jak się zacznie czytać to właściwie nie można jej skończyć, niesamowicie napięta akcja i brak czasu na oddech.
3. Wszystkie ksiązki A. Sapkowskiego – celowo nie wymieniam konkretnej bo póki co uważam że wszystkie które czytałem są po prostu genialne styl pisarski, wykreowany świat oraz charakterystyczny humor powala.
4. Diuna – tą książkę trudno krótko scharakteryzować i opisać „dlaczego” może powinienem od niej zacząć bo była to pierwsza książka SF która całkowicie rzuciła mnie na kolana, za co – ten magiczny świat pustynnej planety na wiele dni pochłonął mnie a potem trzeba było wiele dni czekać na następny tom.
5. Egipcjanin Sinuche – może za bardzo ta pozycja nie pasuje pod względem gatunkowych do wszystkich poprzednich ale muszę ją wymienić ze względu na wrażenie jakie wywarła po jej przeczytaniu pyzatym myślę pod pewnymi względami ta książka jest trochę podobna do trylogii Husyckiej A. Sapkowskiego. I jeszcze dodam że kolejność wymieniania tych książek wcale nie oznacza że wg mnie w takiej kolejności je oceniam.


27 mar 2008 0:12:48
Zobacz profil
Post 
Sam pewnie tęz wybrałbym cała niec kończącą sie listę książek.. ale zdecudowanie jest kilku faworytów
rok1984-Owella.. Jakie są granice piekła które ludzie sami sobie potrafią zgotować. Książka która potrafi naprawdę wstrząsnąć a tylko takie są warte uwagi
Dorian Gray .. Ksiazka dla ludzi próżnych:P a na serio takze wstrzasnela mna bo zaburza dziwne przekonanie ze piekne powirzchownie nie zawsze jest takie w rzeczywistości
a no i jescze mógłbym dodać Koło Czasu Jordana.. chwała tym co przebrneli przez wszystkie tomy.. mimo zbyt rozmaglowanej fabuły ksiażka warta polecenia zewzgledu na niebywałą wielowatkowosć


27 mar 2008 1:16:05
Post 
Absolutnie moją ulubiona książką jest "Sto lat samotności" Gabriela Garcii Marqueza- argumenty dla moderatorów: za magię, uroczą (i niesamowicie energiczną) babcię Buendię, wniebowstąpienie ciałem i dusza Pięknej Remedios i to, że za kazdym razem, gdy czytam muszę rysować drzewo genealogiczne..


30 mar 2008 21:06:53
Post 
Braterstwo Krwi oraz Potrojne Zero- Za piekne rozwijanie kultury Mandalorian
Ja, Jedi oraz Punkt Przelomu- Za ciekawe ukazanie 'bycia Jedi'
Trylogia Thrawna - Za caloksztalt.


30 mar 2008 22:09:19
Post 
Moją ulubioną książką jest bez wątpienia "szatan z 7 klasy". Motyw szatana jest bardzo mocno zakorzeniony w głównym bohaterze - Adamie Cisowskim. Dodatkowo opis praktyk stosowanych przez profesora Gąsowskiego, język, styl bycia przekonują mnie, że w tym warszawskim gimnazjum zagnieździło się zło wcielone. Więcej nie będę opisywał, by nie psuć zabawy wyznawcom Złego, którzy sięgną po to wybitnie nasycone okultyzmem dzieło.


31 mar 2008 14:32:28
Użytkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 mar 2008 19:02:41
Posty: 43
Lokalizacja: szaki
Post 
Mam problem z wybraniem ulubionej książki w ogóle. Musiałabym przydzielać nagrody kategoriami np.:
książki Chmielewskiej, Lem "Dzienniki Gwiazdowe" i seria o Wędrowyczu Pilipiuka, bo ludzie dziwnie patrzyli na mnie w środkach transportu podmiejskiego, kiedy płakałam przy nich ze śmiechu,
"Anatomia głowy i szyi" Łasińskiego, bo wybierając zawód niejako wzięłam z tą książką ślub i wiem, że będę ją wiernie miłować do końca życia (zawodowego), chociaż ogień między nami dawno wygasł (pewno z racji różnicy wieku),
"Błękitny zamek" Montgomery i "Dzieci z Bullerbyn" Lindgren jako książki, które zafascynowały mnie do tego stopnia, że przeczytałam je ponad 10 razy jeszcze przed ukończeniem szkoły podstawowej.


31 mar 2008 15:28:20
Zobacz profil
Post 
Mam podobny problem. Musiałbym pokategoryzować.
Zdecydowanie z powieści historycznych, Sienkiewicz (potop) i Bunch (Dzikowy skarb).
Z sensacji, cała trylogia (Bractwo) Morella, a także książki MacLeana - Złote Randezvous, Siła Strachu, tylko dla Orłów,
z beletrystyki - Ksiązki Witkora Suworowa (Żołnierze wolności, akwarium, Wybór, kontrola, złoty eszelon).
z przygodówek - wszystko co napisał Wilbur Smith - ale szczególnie: Pora umierania, lampart poluje w ciemności, Bóg nilu.
fantazy - zdecydowanie Sapkowski (saga)


01 kwi 2008 8:02:58
Użytkownik

Dołączył(a): 31 mar 2008 1:18:15
Posty: 112
Lokalizacja: 3city
Post 
"Mistrz i Małgorzata" i ..."Dzieje wypraw krzyżowych" S.Runcimana. O ile pierwsze chyba komentarza nie wymaga, to druga może wywołać zdziwienie ; ]
Ale tylko do czasu gdy się ją przeczyta. Dobrze napisana historia 200 lat istnienia państw frankijskich na Bliskim Wschodzie. Pełnokrwiści bohaterowie, intrygi, miłość, wojna, zdrada, morderstwa...


01 kwi 2008 12:15:16
Zobacz profil WWW
Użytkownik

Dołączył(a): 01 kwi 2008 17:20:28
Posty: 34
Post 
A ja lubię wszystkie książki, które czytam. jednak w pamieci najbardziej zapadła mi Obca D. Gabaldon, Opiekunowie Koontza, cała seria o Ani z Zielonego wzgórza oraz inne książki które trudno wymieć bo jest ich wiele i trudno wybrać tą najlepsza bo każda lubię ca co innego:)


02 kwi 2008 13:11:31
Zobacz profil
Post 
Mam wiele ulubionych książek, ale najbardziej cenię ostatnio:
Zakon krańca świata, M. L. Kossakowskiej za wspaniałe opisy i nastrój jakże poetycki w obu tomach powieści.
Saga o wiedźminie za klimat i romantyczność w książkach.
Władca pierścienia za wspaniałą opowieść, która się nie starzeje i którą mogę sobie czytać do końca życia. A czytam średnio co dwa, trzy lata.


02 kwi 2008 15:58:30
Post 
hmm...ja ostatnio czytałam Harrego Pottera i podobało mi się nawet ponieważ lubię książki w których jest zmyślony świat i jest w ogóle.Ostatnio mi koleżanka poleciła Artemisa ale jeszcze tego nie przeczytałam podobno jest ona przygodowa więc pewnie będzie fajna :)


02 kwi 2008 19:46:36
Użytkownik

Dołączył(a): 15 mar 2008 19:46:33
Posty: 191
Post 
Generalnie jest wiele książek, do których chętnie wracam, z prostego powodu, przenoszą w inny świat, nie lepszy czy gorszy ale inny.Może ktoś się zaśmieje lub nie, ale często czytam całą Trylogię Sienkiewicza. Swojego czasu "Ogniem i mieczem" znałem niemal na pamięć. Lubie też powracać do cyklu "Bóg Nilu" W. Smitha. Dlaczego? W pierwszym przypadku:choćby dlatego, że podoba mi się styl Sienkiewicza, a Trylogia jest mistrzostwem pisarstwa. Z kolei, Smith barwnie opisuje dziką i niedostępną przyrodę afrykańską, a do tego umie ciekawie wpleść fragmenty historii starożytnej. Te książki naprawdę odprężają.


07 kwi 2008 10:17:41
Zobacz profil
Użytkownik

Dołączył(a): 05 kwi 2008 21:02:40
Posty: 43
Post 
uwielbiam takie książki jak "Władca Pierścieni" J.R.R. Tolkiena, "Najstarszego" C. Paoliniego i wszystkie części "Harry'ego Pottera". Oprócz fantazy podobają mi się również powieści detektywistyczne. Uwarzam niektóre lektury za stratę czasu np. "Syzyfowe Prace".


07 kwi 2008 19:47:48
Zobacz profil
Użytkownik

Dołączył(a): 07 kwi 2008 16:04:48
Posty: 20
Post 
Nie mam wybrednego gustu. Lubię wszystko, co się pochłania, gdzie nie brakuje akcji, humoru, czyli HP, Dziedzictwo, Dana Browna i wszystko, co na liście bestsellerów. Tylko nie myślcie, że czytam to co się czyta, tylko po prostu te z niższych sfer nie czytuję, bo mogę się zawieść, chyba, że ktoś mi poleci.


07 kwi 2008 20:30:45
Zobacz profil
Użytkownik

Dołączył(a): 08 kwi 2008 13:18:55
Posty: 64
Post 
W róznych okresach czasu różne:
- w podstawówce "Quo vadis" Sienkiewicza, starożytny Rzym to był moj konik
- w liceum "Nic dobrego" Duncana Wallace, o bardzo bystrym nastolatku - chciałem być jak Nonno
- studenckie czasy to chyba "Gra w klasy" Cortazara i w ogóle literatura iberoamerykańska, pisana inaczej niż to co znałem dotychczas
- potem bardzo, bardzo przeróżne, choć juz nie tak silne zachwyty. Ostatnio "Powtórka" Kena Grimwooda, coś na kształt s-f; o tym, czy można swoje zycie przeżyć na wiele sposobów, bohater dostaje taką szansę. Ale zycia zmienić nie można?


11 kwi 2008 15:13:55
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 199 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 14  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do: