Teraz jest 20 lis 2019 23:05:45




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 72 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
Programy do czytania eBooków na PC, tudzież innym sprzęcie 
Autor Wiadomość
Użytkownik

Dołączył(a): 23 kwi 2008 21:44:20
Posty: 69
Post 
Ja osobiście preferuję zestaw expressivo + mp3player. Czytanie zajmuje sporo czasu, niestety, ja czytam sporo, ale coraz mniej mam czasu. Natomiast często zdarza mi się podróżować komunikacją miejską i wówczas przerobiona na mp3 książka jest niezastąpiona. Nie wszystkim podoba się lektor, mi on nie przeszkadza, dzięki temu zestawowi mogę w dalszym ciągu połykać książki.


24 kwi 2008 12:51:17
Zobacz profil
Użytkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 kwi 2008 14:31:30
Posty: 33
Post 
Mam problem z Mobipocket'em. Nawet trzy.
1. Kiedy jest podgląd biblioteki, gdy kliknę na wybraną książkę nawet kilka razy, ta się nie otwiera. Dopiero trzeba zmienić podgląd na inny (na przykład na szczegóły) i wtedy działa
2. Wielokrotnie zmienia mi się liczba ston. Tych przeczytanych i tych, które zostały. Nigdy nie wiem dokładnie na której stronie jestem
3. PDF'y konwertują mi się z błędami. I nie chodzi o "krzaczki". W środku strony potrafi pojawić się adres pliku, niektóre słowa są w połowie przedzielone i pojawiają się gdzie niegdzie dziwne literki "s" z daszkiem.

Czy moglibyście mi pomóc, bo jestem zadowolony z programiku i nie chciałbym go zmieniać na inny

_________________
Sit on my face and tell me that you love me
I'll sit on your face and tell you I love you too


04 maja 2008 1:40:25
Zobacz profil
Mod
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lip 2007 16:39:15
Posty: 693
Post 
Błędy, jakie wymieniłeś - poza tym w punkcie 3 - są dla mnie dość zaskakujące. Używam odpowiednich wersji Mobipocket Readera na trzech różnych platformach i nie spotkałem się z czymś takim. W przypadku problemu opisanego w punkcie drugim w grę może wchodzić zmiana sposobu wyświetlania - powiększanie czcionki, na przykład - ale to "Nigdy nie wiem dokładnie na której stronie jestem" jest dla mnie trochę dezorientujące. W końcu MP Reader wyświetla pasek postępu i automatycznie odsyła do strony, na której skończyłeś czytać po ostatnim uruchomieniu programu.

Wracając do problemu nr 1 - kompletnie nie wiem, co może być przyczyną? Gdybyś używał MP Readera na Viście to może chodziłoby o to, że jakoś ten program nie współgra z tym systemem, ale to tylko moje przypuszczenie, nie poparte żadnym dowodem. Osobiście preferowałbym ponowne zainstalowanie programu, jakkolwiek nie mam pojęcia czy coś pomoże.

Problem nr 3 dotyczy, jak mniemam, tylko niektórych plików PDF? Wiąże się to ze sposobem, mówiąc oględnie, w jaki zostały dane pliki wykonane i jako taki w chwili obecnej uważam ten problem za trudny - czyt. niemożliwy - do obejścia za pomocą Mobipocket Creatora. W tym wypadku pomóc mogą programy takie jak Abby PDF Transformer czy (tu pewności nie mam) Foxit PDF Editor.

Ciężko mi cokolwiek wywnioskować na podstawie tego, co napisałeś, bo z wymienionymi przez Ciebie objawami się nie spotkałem - nawet jeśli chodzi o błędną konwersję PDF-ów (adres pliku w środku strony?).

_________________
Cytuj:
"Z książkami jest tak samo jak z ludźmi: tylko niewielka część odgrywa dużą rolę, reszta gubi się w wielości."

Gregory Benford - "Zagrożenie Fundacji"


Cytuj:
"Out in the oceans of sand
I saw the future
Of a golden land
Below the plains
I've been meeting my fate
I stood the test
The universe
In the palm of my hand
Oh, am I blessed
Or cursed "


Savage Circus "Legend of Leto II"


04 maja 2008 12:02:15
Zobacz profil
Użytkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 kwi 2008 14:31:30
Posty: 33
Post 
Co do błędnej konwersji PDF - jest to bardzo możliwe. Pliki, które próbowałem importować do Mobipocket'a były konwertowane z plików Worda za pomocą PDF Creatora.

Pisząc nigdy nie wiem, na jakiej stronie jestem, nie chodziło mi o to, że po zamknięciu nie wraca na ostatnio czytaną stronę. Ta funkcja działa bez zarzutu. Podam na przykładzie, o co mi chodzi: wczoraj czytając "Lalkę", na pasku w jednej chwili było napisane, że jestem na stronie 195, a chwilę później na 213. I to po przeczytaniu paru stron (w każdym razie, nie tylu ile sugerował pasek). Sprawdzam też czasem, ile stron ma dana książka przesuwając pasek do końca. I tam też niespodzianka. Raz było stron 725, potem 1524, a potem jeszcze ponad 2500. Domyślam się, że jest to związane ze zmianą wielkości czcionki i ilości kolumn, ale zmieniłem tylko raz te ustawienia.

Spróbuję przeinstalować program

_________________
Sit on my face and tell me that you love me
I'll sit on your face and tell you I love you too


04 maja 2008 14:00:37
Zobacz profil
Mod
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lip 2007 16:39:15
Posty: 693
Post 
Ciężko mi odpowiedzieć, jak już pisałem nie znam tego problemu z autopsji. Faktem jest jednak, że ja nie zwracam szczególnej uwagi na liczbę stron, bo pasek postępu i tak doskonale ilustruje w jakim miejscu książki jestem. Nie sądzę mimo tego, żeby mi się jakoś liczba stron zwiększała lub zmniejszała...

------------------ Dodano: Dzisiaj o 13:20:23 ------------------
Milocardin napisał(a):
Co do błędnej konwersji PDF - jest to bardzo możliwe. Pliki, które próbowałem importować do Mobipocket'a były konwertowane z plików Worda za pomocą PDF Creatora.


W tym przypadku polecałbym jeszcze wybróbować inny program do konwersji PDF --> DOC, bo niewykluczone, że wina leży po stronie PDF Creatora właśnie. Jednak to jest nadal strzał w ciemno, bo ani PDF Creatora dotąd nie używałem, ani nie miałem podobnych symptomów po konwersji PDF --> DOC --> PRC.

_________________
Cytuj:
"Z książkami jest tak samo jak z ludźmi: tylko niewielka część odgrywa dużą rolę, reszta gubi się w wielości."

Gregory Benford - "Zagrożenie Fundacji"


Cytuj:
"Out in the oceans of sand
I saw the future
Of a golden land
Below the plains
I've been meeting my fate
I stood the test
The universe
In the palm of my hand
Oh, am I blessed
Or cursed "


Savage Circus "Legend of Leto II"


04 maja 2008 14:20:23
Zobacz profil
Użytkownik

Dołączył(a): 13 kwi 2008 22:48:25
Posty: 19
Post 
Rozmawiacie o konwersji PDF na doc. prawda jest taka ze nie trzeba juz zadnego specjalistycznego programu do tego typu operacji (natomiast z DOC na co innego tak), fakt jest taki ze nowy acrobat reader w wersji 8 i nowesze calkowicie obsluguje juz zaznaczanie, kopiowanie tekstu jak i obrazkow, pod warunkiem ze plik z ktorego zostal tworzony PDF faktycznie posiadal znaki alfanumeryczne lub obrazki. Innymi slowy np gdy zeskanuje sie strone ksiazki jako obraz a nastepnie wrzuci do pdfa to nie bedzie mozliwe odczytanie tekstu, a jedynie calego obrazu. Sprawdz sobie najpierw ten sposob konwersji


07 maja 2008 23:03:31
Zobacz profil
Użytkownik

Dołączył(a): 13 maja 2008 15:24:34
Posty: 134
Post 
Być może kogoś kiedyś to zainteresuje - programy na systemy z rodziny GNU/Linux:
- Dla środowiska graficznego GNOME jest świetny program Evince,
- Dla najnowszego KDE4 jest nietestowany przeze mnie Okular,
Z tego co wiem, czytają właściwie wszystko =]


01 cze 2008 18:09:14
Zobacz profil
Użytkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 mar 2008 12:30:15
Posty: 71
Post 
Jak wcześniej (dużo wcześnie) wspominałem używam do czytania w/na komputerze uBook Readera i tu się nic nie zmieniło, przynajmniej jeśli chodzi o już wcześniej przygotowane (poprawione i sformatowane) pozycje. Mam też dedykowany czytnik (Sony PRS-505), ale nie o tych dwóch "technikach czytania" chciałem pisać. Jak pewnie większość "zaawansowanych" ;-) czytaczy ebooków traktowałem dotychczas osoby korzystające do tego celu z różnego rodzaju edytorów (w większości przypadków de facto procesorów) tekstu z pewnym pobłażaniem, uciekając się do tego typu programów jedynie w ostateczności (zazwyczaj w celu poprawiania tekstu). Ostatnio natknąłem się na pozycję, w której błędy i fragmenty do poprawki występowały w takiej ilości, że cała książkę musiałem od razu wczytać do edytora. Zacząłem kombinować z rozdzielczością, tłem, kolumnami, wielkością czcionki, itd, aby maksymalnie upodobnić wygląd strony do tego osiąganego w programach dedykowanych. I w tym momencie szok: okazało się, że Word ma gotową funkcję wyświetlania stron "do czytania". Dla mnie to nowości, dotychczas nie zdawałem sobie z tego sprawy. Czyli jest program, który pozwala przyzwoicie wyświetlać strony, a równocześnie daje duże możliwość wprowadzania poprawek i korekty tekstu (słownik się przydaje). Aby za różowo nie było: sprawdziłem wersje Worda 97, XP, 2007 - tego tam nie ma (albo nie potrafię znaleźć) - jest w wersji 2003 (może też innych - np. 2000, ale nie mam możliwości sprawdzenia tego). Można pewnie uzyskać zbliżony efekt "bawiąc się" ustawieniami, ale ten "gotowiec" jest specjalnie przygotowany, cały tekst strony mieści się na ekranie (można też wyświetlić dwie strony obok siebie), znikają niepotrzebne elementy interfejsu, można zmieniać strony np. kursorem, itd.
Niczego nie odkryłem a może nawet przeoczyłem, że już ktoś o tym pisał, ale dla mnie - zwolennika dedykowanych programów do czytania - jest to spora nowość. Jeśli powtórzyłem informacje już znane (starałem się sprawdzić, ale mogłem przeoczyć temat), przepraszam, i proszę o usunięcie postu.

P.S. (dodane 2008-07-14)
W Word 2007 jest możliwość wyświetlenia stron w wersji do czytania (nazywa się to "odczyt pełnoekranowy"), ale wygląda, że jest to pozbawione m.in. możliwości edytowania tekstu.


11 lip 2008 12:59:33
Zobacz profil
Użytkownik

Dołączył(a): 10 wrz 2008 9:39:26
Posty: 6
Post 
Ja mam następujący problem. Postanowiłem używać µBook Readera po przeczytaniu tylu korzystnych opinii na forum.
Po zainstalowaniu chcę odczytać książkę w formacie .rtf i co ?
Nie wyświetlają mi się polskie znaki, mimo że zrobiłem wszystko co polecają na stronie twórcy programu:
Spolonizowałem interfejs, zgrałem odpowiednie czcionki do katalogu windows/fonts na moim pocket pc., wybrałem odpowiednią czcionkę jako domyślną, resetowałem (soft) sprzęt.
"Krzaki" jak były, tak są. Próbowałem również odczytać książki w formacie mobipocket readera i również dzieje się to samo.
Pliki RTF do formatu mobipocket readera konwertowałem programem mobipocket creator.
Nie wiem co jeszcze mogę zrobić. Pod mobipocket readerem nie ma problemów z polskimi znakami, ale µBook reader wydaje mi się "sympatyczniejszym" programem.
Mój pocket to dosyć leciwy sprzet: Jornada 525 z angielskim windows ce 3.0.

_________________
Stanisław Jerzy Lec:
Nie wiem, czy wierzę w duszę, ale na pewno w bezduszność.


10 wrz 2008 10:15:47
Zobacz profil
Mod
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lip 2007 16:39:15
Posty: 693
Post 
Nie wiem czy w Twoim wypadku nie będzie konieczna polonizacja interfejsu. Sam korzystam z palmtopa z systemem Windows CE 3.0 i po lokalizacji shella (podczas której dodawane są polskie czcionki do systemu) problemu z polskimi znakami nie miałem. Zła wiadomość jest taka, że program lokalizujący (Language Extender, w skrócie Leng) nie jest programem darmowym.

_________________
Cytuj:
"Z książkami jest tak samo jak z ludźmi: tylko niewielka część odgrywa dużą rolę, reszta gubi się w wielości."

Gregory Benford - "Zagrożenie Fundacji"


Cytuj:
"Out in the oceans of sand
I saw the future
Of a golden land
Below the plains
I've been meeting my fate
I stood the test
The universe
In the palm of my hand
Oh, am I blessed
Or cursed "


Savage Circus "Legend of Leto II"


11 wrz 2008 0:37:44
Zobacz profil
Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lip 2007 13:54:46
Posty: 656
Lokalizacja: Atol Bikini
eCzytnik: PRS-505, eClicto, Kindle 3, HTC LEO
Post 
Witam,

Kilka dwa pytania, a mianowicie:
1. z której wersji uBooka korzystasz - dla WIN CE 2.1 dla Jornada, czy z wersji dla WIN 2002 dla HPC Jornada;
2. co rozumiesz przez ustawienie czcionki domyślnej - a konkretnie, czy ustawiłeś to w opcjach uBooka czy w opcjach HPC?

_________________
Pozdrawiam,
Chesuli

Cytuj:
Kobiety nie można zmienić.
Można zmienić kobietę, ale to nic... nie zmieni.


11 wrz 2008 7:39:07
Zobacz profil
Użytkownik

Dołączył(a): 10 wrz 2008 9:39:26
Posty: 6
Post 
Dzięki za tak szybką odpowiedź. Próbowałem obu wersji ubooka. Jeżeli chodzi o czcionkę - ustawiłem w ubooku PocketTahomę jako domyślną (w zakładce fonts/opcje rozszerzone). Po sugestii chesuliego zmieniłem również edytorem rejestru czcionkę systemową jornady. Niestety zabiegi te nic nie dały. Obawiam się, że Language Extender może być jedynym wyjściem, a pieniążków trochę szkoda, skoro mobipocket z tekstami sobie radzi [a w końcu tylko po to kupiłem jornadę, choć myślę, że wkrótce przesiądę się z czytaniem na mojego laptopa - jak tylko przyjdzie specjalny stolik pod niego, z którym wszędzie będzie można się wygodnie ułożyć ;) ]

_________________
Stanisław Jerzy Lec:
Nie wiem, czy wierzę w duszę, ale na pewno w bezduszność.


11 wrz 2008 14:19:52
Zobacz profil
Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lip 2007 13:54:46
Posty: 656
Lokalizacja: Atol Bikini
eCzytnik: PRS-505, eClicto, Kindle 3, HTC LEO
Post 
Witam,

Sorry za nieporozumienie. Ja wcale nie sugerowałem, by zmieniać czcionki systemowe. Chodziło mi właśnie czy ustawiłeś to w opcjach ebooka (uwierz mi, wiele osób tego nie robi, a potem dziwi się, że ma krzaki).
Wiesz co, spróbuj jeszcze z tymi czcionkami

PocketVerdana.

Jak nie pomoże, to pozostaje tylko wołać o pomoc na forum PDAclubu.pl do ludzi, którzy mają dokładnie taki sam sprzęt. Powodem problemów mogą tu być po prostu czcionki - w zasadzie wszyscy korzystamy z pl.ogonków zrobionych przez Janka Muzykanta, przy czym on dedykował swoje czcionki do palmów (jeden set) oraz do PocketPC (drugi set). Nadto, Twoja Jornada to właściwie jest HPC. Autorzy uBooka wskazują dla Jornady dwie wersje instalacyjne - jedną dla sprzętów z systemem WIN CE 2.1 (HPC) i drugą dla WIN Pocket PC - ale od wersji 2002. Brak jest zatem wersji uBooka wyraźnie dedykowanej dla WIN CE 3 (czyli WIN Pocket PC 2000)
Mam nadzieję, że próba z innymi czcionkami coś da, a jeżeli nie, to proponuje jednak popytać na stronce PDAclubu.pl

_________________
Pozdrawiam,
Chesuli

Cytuj:
Kobiety nie można zmienić.
Można zmienić kobietę, ale to nic... nie zmieni.


11 wrz 2008 22:29:15
Zobacz profil
Użytkownik

Dołączył(a): 10 wrz 2008 9:39:26
Posty: 6
Post 
Cóż - kombinowanie z różnymi czcionkami nic nie dało. Tak jak poleciłeś popytam ludzi z Pdaclubu. Dzięki za podpowiedzi. Skoro już jesteśmy przy czytaniu na różnych urządzeniach - do czytania na pc polecacie ybooka. Szczerze mówiąc fajnie się czyta w wordzie w trybie pełnoekranowym, z podziałem na dwie strony (tak jak wspomniał tu już jeden z forumowiczów). Jedyne co mi przeszkadza to białe tło "dające" po oczach i zastanawiam się czy da się jakoś je zmienić (pomijając kombinowanie z ustawieniami sprzętowymi, czyli ustawienia kontrastu i nasycenia). Mam jeszcze jedno pytanie i mam nadzieję, że nie zostanę ukarany ostrzeżeniem, z tego powodu, że nie należy ono do tematu tu poruszanego, ale nie chciałbym zakładać kolejnego postu - pytanie jest w sumie banalne. Ile trzeba średnio czekać na odpowiedź w sprawie alternatywnego dostępu do biblioteki. Chciałbym zamieścić kilka książek, wypełniłem formularz i nie wiem ile mam czekać, a ponieważ szykuje mi się wyjazd nie chciałbym przegapić możliwości korzystania z biblioteki.


13 wrz 2008 10:50:19
Zobacz profil
Mod
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lip 2007 16:39:15
Posty: 693
Post 
Klusek13 napisał(a):
Skoro już jesteśmy przy czytaniu na różnych urządzeniach - do czytania na pc polecacie ybooka.


Szczerze mówiąc ybooka na chwilę obecną już bym nikomu nie polecał. Kiedyś nie było takich programów, jak µBook Reader, czy Mobipocket Desktop Reader - teraz dla mnie liczą sie tylko te dwa, jeśli mówimy o czytaniu na PC.

Klusek13 napisał(a):
Szczerze mówiąc fajnie się czyta w wordzie w trybie pełnoekranowym, z podziałem na dwie strony (tak jak wspomniał tu już jeden z forumowiczów). Jedyne co mi przeszkadza to białe tło "dające" po oczach i zastanawiam się czy da się jakoś je zmienić (pomijając kombinowanie z ustawieniami sprzętowymi, czyli ustawienia kontrastu i nasycenia).


Odpuść sobie Worda - zainstaluj µBook Readera: ma mnóstwo ciekawych, "nieinwazyjnych" dla wzroku skinów, lub po prostu możliwość ustawienia odpowiadającego Ci koloru tła. A Mobipocket Desktop Reader, cóż... dla mnie najlepszy program do eBooków - kolor tła, wielkość tekstu, kolor tekstu, sposób rozmieszczenia tekstu - konfigurować można dowolnie. Minusem, acz niewielkim, jest konieczność konwersji plików do PRC. Rekompensuje to śliczna biblioteczka pozwalająca utrzymać porządek w eBookach.

Klusek13 napisał(a):
Mam jeszcze jedno pytanie i mam nadzieję, że nie zostanę ukarany ostrzeżeniem, z tego powodu, że nie należy ono do tematu tu poruszanego, ale nie chciałbym zakładać kolejnego postu - pytanie jest w sumie banalne. Ile trzeba średnio czekać na odpowiedź w sprawie alternatywnego dostępu do biblioteki. Chciałbym zamieścić kilka książek, wypełniłem formularz i nie wiem ile mam czekać, a ponieważ szykuje mi się wyjazd nie chciałbym przegapić możliwości korzystania z biblioteki.


Rzeczywiście nie ten dział. Pytanie sugeruję zadać w odpowiednim - ostrzeżeniem to raczej nie grozi :)

_________________
Cytuj:
"Z książkami jest tak samo jak z ludźmi: tylko niewielka część odgrywa dużą rolę, reszta gubi się w wielości."

Gregory Benford - "Zagrożenie Fundacji"


Cytuj:
"Out in the oceans of sand
I saw the future
Of a golden land
Below the plains
I've been meeting my fate
I stood the test
The universe
In the palm of my hand
Oh, am I blessed
Or cursed "


Savage Circus "Legend of Leto II"


13 wrz 2008 18:20:24
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 72 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do: