Teraz jest 29 maja 2020 18:48:02




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 54 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4
Orson S. Card 
Autor Wiadomość
Użytkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lip 2007 22:25:23
Posty: 25
Post 
Po sadze Endera zafascynowany twórczością tegoż autora zabrałem się za kolejną serię : "Opowieść o Alvinie Stwórcy". Jestem w chwili obecnej na 3 tomie. Jakie wrażenia ? Jest dobrze. Interesujący bohater i dość ciekawie rozwijająca się historia. Przypadł mi do gustu motyw "talentów" , który jakby się zastanowić jest tym samym co np. mutacje w X-men, czy znanym pewnie większości tu serialu Heroes. I tak Iskra włada ogniem, Żagwia to swoista telepatka i wróżka itd. I w samym środku mamy naszego głównego bohatera o niesamowitych zdolnościach. Oczywiście gdzieś tam w ciemnościach kręci się super złoczyńca itd itp. Czyta się fajnie, chodź oczywiście nawet nie ma co porównywać do klasy sagi Endera.


22 wrz 2008 1:22:13
Zobacz profil
Użytkownik

Dołączył(a): 22 wrz 2008 23:17:52
Posty: 33
Lokalizacja: Wa-wa
Post 
Gorąco polecam wszystkim "Unaccompanied sonata" (nie wiem czy u nas to wydano) - miałem okazję słuchać tego dzieła Carda jako audiobooka, i jest to najlepsze opowiadanie audio, jakiego w ostatnich miesiącach wysłuchałem, i najlepszy tekst Carda jaki znam (choć mam jeszcze sporo zaległości).
Opowiadanie jest przepiękne i uniwersalne. Mówi o powołaniu bohatera do tworzenia muzyki. Sztuka bohatera-Twórcy jest tu tożsama z prawdą istnienia - tak to odbieram. Jego muzyka nie jest wesoła i skoczna, wpędza ludzi w stan refleksji, zadumy, w nostalgię, czasem smutek, bo oddaje ulotność rzeczy, przemijanie. Jest PRAWDZIWA. Ale ponieważ Stwórca usłyszał Bacha, namówiony przez jednego ze swoich słuchaczy, zaczyna się dla niego wygnanie, a Obserwatorzy (Strażnicy? nie wiem jak po polsku przetłumaczono) znajdują go, i karają w okrutny sposób. A mimo to nie są w stanie zabronić mu tworzenia Muzyki.

Jest to piękne opowiadanie, które odbieram bardzo osobiście (mimo, że z tworzeniem muzyki nie mam nic wspólnego). Cena, jaką płaci się za prawdę, za szczerość, za sztukę, która płynie z serca jest duża, a wielcy twórcy płacą za to często przez całe życie, ale Card konkluduje: warto. Wspaniały pisarz, nie sądziłem, znając Endera (który przecież jest świetny), że jest w stanie napisać coś tak dobrego. Tego opowiadania chyba nigdy nie zapomnę.

_________________
BLOK

To jest blok
tekstu
który może być dodawany do Twoich postów
Ma limit
1000 znaków

Ale jak zbudować blok z tysiąca znaków
żeby nie runął
żeby spojrzenie wytrzymał


23 wrz 2008 13:31:50
Zobacz profil
Użytkownik

Dołączył(a): 24 wrz 2008 20:38:56
Posty: 27
Post 
Oprócz bardzo dobrej "Gry Endera" polecam "Mówcę umarłych".Bardzo podobała mi się wypowiedz O.S.Carda dotycząca wystawianych przez Niego recenzji:"...jest tak dużo dobrych książek,że gdy trafię na złą to nie czytam jej całej i dlatego nie mogę wystawić jej opinii"


02 paź 2008 20:13:40
Zobacz profil
Użytkownik

Dołączył(a): 05 paź 2008 14:49:27
Posty: 25
Post 
Gra Endera byla jedna z pierwszych ksiazek z gatunku sf jaka przeczytalem, bylo to x lat temu jeszcze w podstawowce a polecil mi ja ojciec. od tamtego czasu czytalem ja jeszcze z 5 czy 6 razy i za kazdym razem odkrywam w niej cos innego, za kazdym razem sklania do myslenia w troche innych kategoriach, moze po czesci z powodu roznicy wieku czytelnika :) zachwycil mnie pomysl polaczenia zaawansowanej technologii i grupy genialnych dzieci, takich z rodzaju PhD z MIT wieku 15 lat. dla mnie bylo to pierwsze zetkniecie z pomyslem dzieciaka ratujacego swiat, ktory na dodatek mial logiczne i prawdopodobne wyjasnienie (wszyscy wiedza ze sa genialne dzieciaki z iq 180 i wyzej). pozniej przeczytalem ciag dalszy przygod Endera juz starszego - Mowce umarlych, Ksenocyd i Dzieci umyslu. i mimo ze byl to juz zupelnie odmienny kawalek sf i z poczatku czulem niedosyt akcji zapamietanej z Gry wciagnely mnie te ksiazki rownie mocno choc czytalem juz duzo wolniej - specyfika fabuly wymagala znacznie wiekszego skupienia i momentami oderwania sie od czytania zeby przemyslec i poukladac sobie na spokojnie tresc. niemniej jednak ksiazki te daly mi rownie wiele wrazen co 1 czesc przygod Endera. a nadanie kolejnym rasom obcych takiej a nie innej postaci uwazam za zabieg genialny. no i oczywiscie swietne opowiadania uzupelniajace z Pierwszych spotkan.
saga cienia byla powrotem do stylu znanego z Gry (chociaz nie trzymala juz tak wysokiego poziomu), ale czytalo sie ja swietnie i szybko a jej najwiekszym plusem wg mnie bylo wyjasnienie wielu niedopowiedzianych watkow z pierwszej sagi i pociagniecie dalej losow pozostalych genialnych dzieciakow.
Cykl o Alwinie - ponownie genialny pomysl autora - polaczenie alternatywnej historii (z logicznym i obfitym zarysowaniem jej biegu od zmiany, wpleceniem wielu znanych historycznych postaci) z elementami fantasy i wierzeniami rdzennych Amerykanow, bialych kolonistow i czarnoskorych niewolnikow. calosc swietnie wystartowala ale koncowka pomimo kilku naprawde niezlych pomyslow wyraznie byla troche naciagana i jakby na sile, z malo satysfakcjonujacym zakonczeniem.
z pozostalych powiesci ktore czytalem bardzo wysoko oceniam Planete Spisek (bardzo podobal mi sie pomysl tak znacznego rozwiniecia wiedzy i zwiazanych z nia umiejetnosci pierwszych osadnikow-skazancow przez zalozone przez nich rody. plus duzo akcji ktora sprawia ze ksiazke czyta sie jednym tchem), Mistrza piesni - bardzo dobra sf, i Oczarowanie (fascynujaco przybliza wierzenia Slowian - tych zza naszej wschodniej granicy).
generalnie autor w 100% wart polecenia.
warto przeczytac tez wspomnianego wczesniej Ultimate Iron-Mana. marvel wydal tez adaptacje Glizdawcow i Czerwonego Proroka.


09 paź 2008 11:57:26
Zobacz profil
Użytkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 kwi 2008 21:22:16
Posty: 34
Lokalizacja: JasÂło
Post Re: Orson S. Card
Mały update.
Jakiś czas temu skończyłem czytać Ender's Shadow. Zajęło mi to ciut czasu (czytałem w oryginale, bo w Polsce ciężko tę ksiażkę zdobyć). Może i zaleci herezją:P, ale moim zdaniem książka jest lepsza od Gry Endera. Świetnie napisana, trzyma cały czas w napięciu (mimo, że wydarzenia znamy z w/w Gry). Co najważniejsze jest to książka, która uczy. Pokazuje jak powinno się myśleć i pomaga czytelnikowi nauczyc się krytycznego podejścia i kojarzenia faktów. Moim skromym zdaniem - arcydzieło.
Teraz zbieram kasę na 2 i 3 część (też po ang).

P.S. Wiecie, że wyszły komiksy Gra Endera i Cień Endera? Bodajże 3 pierwsze zeszysty są fanowsko przetłumaczone.

P.S.2. Jeśli ktoś ma audiobooki opowiadań z sagi Endera (Mazer in Prison, Preety Boy, Cheater proszę niech się ze mną skontaktuje).

_________________
Obrazek
O muse, o alto ingegno, or m'aiutate,
O mente, che scrivesti ciò ch'io vidi,
Qui si parrĂ  la tua nobilitate.


08 maja 2009 13:55:58
Zobacz profil
Użytkownik

Dołączył(a): 20 lis 2008 12:58:01
Posty: 177
eCzytnik: kindle DX
Post Re: Orson S. Card
Pepcok napisał(a):
Mały update.
Jakiś czas temu skończyłem czytać Ender's Shadow. Zajęło mi to ciut czasu (czytałem w oryginale, bo w Polsce ciężko tę ksiażkę zdobyć). Może i zaleci herezją:P, ale moim zdaniem książka jest lepsza od Gry Endera. Świetnie napisana, trzyma cały czas w napięciu (mimo, że wydarzenia znamy z w/w Gry). Co najważniejsze jest to książka, która uczy. Pokazuje jak powinno się myśleć i pomaga czytelnikowi nauczyc się krytycznego podejścia i kojarzenia faktów. Moim skromym zdaniem - arcydzieło.
Teraz zbieram kasę na 2 i 3 część (też po ang).

P.S. Wiecie, że wyszły komiksy Gra Endera i Cień Endera? Bodajże 3 pierwsze zeszysty są fanowsko przetłumaczone.

P.S.2. Jeśli ktoś ma audiobooki opowiadań z sagi Endera (Mazer in Prison, Preety Boy, Cheater proszę niech się ze mną skontaktuje).

ja słuchałem serii Shadow po angielsku w formie audiobooka
bardzo ciekawe, na koniec Ender's shadow jest wypowiedź autora, choćby dla tego warto posłuchać


08 maja 2009 14:54:56
Zobacz profil
Użytkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 lut 2011 23:13:55
Posty: 39
eCzytnik: kindle 3
Post Re: Orson S. Card
Wczoraj skończyłem czytać "Grę Endera".. Coś pięknego, ta książka zwyczajnie miażdży, a bohater- tylko bardzo pokręcony umysł mógł wymyślić taką istotę... Świetna książka która wzrusza, ale zmusza też do swoistej refleksji.. Biorę się za "Mówcę umarłych"..ciekawe jaka będzie.. A Wy, którzy czytaliście już resztę cześci.. uważacie że cała seria "trzyma poziom Gry"..?


04 maja 2011 21:15:47
Zobacz profil
Użytkownik

Dołączył(a): 29 kwi 2011 7:14:47
Posty: 20
Lokalizacja: 36° 50' S, 174° 45' E
eCzytnik: Kindle 3
Post Re: Orson S. Card
Jak to się mówi - o opiniach się nie dyskutuje :-) Moim zdaniem jednak im dalej w serię tym coraz słabsze są książki. Odnisłem wrażenie, że są coraz bardziej 'na siłę pisane' i niektóre pomysły są zbyt nierealistyczne (nawet w kontekście książki)


05 maja 2011 2:25:48
Zobacz profil
Użytkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 sty 2011 2:08:50
Posty: 346
Lokalizacja: Katowice
eCzytnik: K3W
Post Re: Orson S. Card
Dzieci umysłu bardzo mi się podobały, brnąc dalej w sagę, Alvina też zacząłem czytać na początku sceptycznie, ale wkręciło również :)
Zniechęciła mnie postać Calvina ogromnie, i tam gdzie się pojawił zakończyłem i zaopiekowałem się George'm R.R Martinem :D ale wrócę ;)


05 maja 2011 12:21:39
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 54 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do: