Na początku uczyłam się z kilku książek, a jak już nauczyłam się niemal wszystkich asanów [niektóre nadal sprawiają mi problem] to zaczęłam sama układać sobie zestaw ćwiczeń. Przejścia z jednego asanu do drugiego nie są trudne, ale nie można z każdej asany przejść do jakiejkolwiek się chce, np. z pozycji embrionu [jedno z wygięć w tył] do, załóżmy, pozycji tancerza [jedna z pozycji stojących] ponieważ do wygięć i do pozycji stojących są różne pozycje wyjściowe a i wiadomo, że ćwiczenia są inaczej wykonywane [jedne na leżąco, inne na stojąco czy leżąco].
