Teraz jest 25 lis 2020 18:48:54




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 23 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
MAG i jego spojrzenie na eKsiążki - komentarze 
Autor Wiadomość
Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 lip 2007 19:38:54
Posty: 3266
Lokalizacja: Kraków
eCzytnik: eClicto, iPad, K3 WiFi, K4
Post MAG i jego spojrzenie na eKsiążki - komentarze
Zapraszamy do komentowania artykułu: MAG i jego spojrzenie na eKsiążki.

_________________
Cytuj:
Muad'Dib uczył się prędko, ponieważ najpierw przeszedł szkolenie jak się uczyć. A najpierwszą ze wszystkich otrzymał lekcję podstawowej wiary, że może się nauczyć. Szokuje odkrycie, jak wielu ludzi nie wierzy, że mogą się nauczyć, a o ile więcej uważa, że nauka jest trudna.


10 lut 2010 23:08:04
Zobacz profil WWW
Admin

Dołączył(a): 13 cze 2008 14:47:02
Posty: 2787
Lokalizacja: Gdańsk
eCzytnik: kindle
Post Re: MAG i jego spojrzenie na eKsiążki - komentarze
Podejrzewam, że pozostałe wydawnictwa powiedzą dokładnie to samo :D

_________________
Zgred - Rafał Ziemkiewicz napisał(a):
Dziś trzeba pisać o mieczach, czarach, toporach i wojowniczkach w blaszanych bikini, wszystko inne to już jest nisza w niszy. Albo o nastoletnich wampirach.
Porównywarka cen ebooków


10 lut 2010 23:53:05
Zobacz profil WWW
Użytkownik

Dołączył(a): 18 lut 2009 17:55:48
Posty: 211
eCzytnik: iPad, dawniej: iRex DR1000S
Post Re: MAG i jego spojrzenie na eKsiążki - komentarze
Myślę, że dobrze byłoby, gdybyś następnym razem zadawał pytania bardziej otwarte. "Wywiad" byłby wtedy trochę dłuższy i może ciekawszy.

_________________
Copywriting


11 lut 2010 0:36:32
Zobacz profil WWW
Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 lip 2007 19:38:54
Posty: 3266
Lokalizacja: Kraków
eCzytnik: eClicto, iPad, K3 WiFi, K4
Post Re: MAG i jego spojrzenie na eKsiążki - komentarze
rafal napisał(a):
Myślę, że dobrze byłoby, gdybyś następnym razem zadawał pytania bardziej otwarte. "Wywiad" byłby wtedy trochę dłuższy i może ciekawszy.

To nie tylko ja, to także Kellhus - razem pytania układaliśmy. Fizycznie to nawet on maile wysyłał =]

Ale dzięki za uwagę. Jakieś konkretne propozycje? (Aczkolwiek teraz ich zapewne i tak nie uwzględnimy, bo zebraliśmy już odpowiedzi od tych, którzy mieli ich udzielić - bo część wydawców oczywiście e-maile zignorowała - więc się nie uda, ale na pewno kiedyś powtórzymy całą zabawę)

_________________
Cytuj:
Muad'Dib uczył się prędko, ponieważ najpierw przeszedł szkolenie jak się uczyć. A najpierwszą ze wszystkich otrzymał lekcję podstawowej wiary, że może się nauczyć. Szokuje odkrycie, jak wielu ludzi nie wierzy, że mogą się nauczyć, a o ile więcej uważa, że nauka jest trudna.


11 lut 2010 1:07:08
Zobacz profil WWW
Użytkownik

Dołączył(a): 09 lut 2010 18:59:44
Posty: 20
Post Re: MAG i jego spojrzenie na eKsiążki - komentarze
Dopóki nie wejdą na rynek to nawet nie będą wiedzieć czy mają szansę na sprzedanie 1000 kopii tylku ;)

Swoją drogą interesuje mnie tok rozumowania w myśl którego e-booki nie powinny być tańsze od wydań papierowych.
Z jednej strony zdaję sobie sprawę, że wydawnictwo nie może zaniżać cen sprzedawanych bezpośrednio przez siebie książek bo zarżnie sieć dystrybucji ale przecież dystrybucja cyfrowa i "analogowa" to dwa zupełnie niezależne kanały.

Boleję róznież nad podejściem działu marketingu do tych pytań. Czytając czuję się totalnie olany- w szczególności odpowiedzią na czwarte pytanie, które stanowi wyżyny prostactwa. Zupełnie inny poziom prezentował w wywiadzie Kolporter. No ale im akurat zależało a tutaj jest tak, jak widać. Rozumiem, że Kellhus ładnie się przedstawił i napisał wyraźnie, że chodzi o serwis czytelniczy?

Pytania być może rzeczywiście czasami zbyt zamknięte ale pracownik działu marketingu powinien być specjalistą w laniu wody i nakręcaniu atmosfery.


11 lut 2010 15:44:42
Zobacz profil
Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 lip 2007 19:38:54
Posty: 3266
Lokalizacja: Kraków
eCzytnik: eClicto, iPad, K3 WiFi, K4
Post Re: MAG i jego spojrzenie na eKsiążki - komentarze
scarneck napisał(a):
Dopóki nie wejdą na rynek to nawet nie będą wiedzieć czy mają szansę na sprzedanie 1000 kopii tylku ;)

Co zabawniejsze, generalnie, jeśli prawa do eksploatacji na polu elektronicznym mają, to nawet jeśli sprzedają 10, to zarobią za te 10, a jeśli nie - nic nie stracą.

scarneck napisał(a):
Swoją drogą interesuje mnie tok rozumowania w myśl którego e-booki nie powinny być tańsze od wydań papierowych.
Z jednej strony zdaję sobie sprawę, że wydawnictwo nie może zaniżać cen sprzedawanych bezpośrednio przez siebie książek bo zarżnie sieć dystrybucji ale przecież dystrybucja cyfrowa i "analogowa" to dwa zupełnie niezależne kanały.

Zarżnie - nie zarżnie. Runa teraz przestała sprzedawać wersje papierowe, skoro w eClicto są tańsze. Dlaczego eBooki tak naprawdę powinny być tańsze? Bo przecież odpada to, co wydawca płaci drukarni, dystrybucji... Nie wiem jak jest z księgarniami (no, ale ponoć taki EMPiK nieźle zdziera).

scarneck napisał(a):
Boleję róznież nad podejściem działu marketingu do tych pytań. Czytając czuję się totalnie olany- w szczególności odpowiedzią na czwarte pytanie, które stanowi wyżyny prostactwa.

To Ty nie czytałeś wywiadu z Solarisem ;) Lakoniczność nieziemska.

scarneck napisał(a):
Rozumiem, że Kellhus ładnie się przedstawił i napisał wyraźnie, że chodzi o serwis czytelniczy?

Pisaliśmy jako redakcja - wspólnie. Kellhus pchał to tylko fizycznie dalej. Ale tak, informowaliśmy o tym, czym się serwis zajmuje, o tym, że staramy się promować czytanie elektronicznych książek, że piszemy też o technologii... Zatem tak - przedstawiliśmy się ładnie. No, ale pozostaje się cieszyć, ze w ogóle komuś się chciało odpisać - bo niektórzy zignorowali to całkowicie.

_________________
Cytuj:
Muad'Dib uczył się prędko, ponieważ najpierw przeszedł szkolenie jak się uczyć. A najpierwszą ze wszystkich otrzymał lekcję podstawowej wiary, że może się nauczyć. Szokuje odkrycie, jak wielu ludzi nie wierzy, że mogą się nauczyć, a o ile więcej uważa, że nauka jest trudna.


11 lut 2010 16:15:35
Zobacz profil WWW
Użytkownik

Dołączył(a): 09 lut 2010 18:59:44
Posty: 20
Post Re: MAG i jego spojrzenie na eKsiążki - komentarze
Mori napisał(a):
Zarżnie - nie zarżnie. Runa teraz przestała sprzedawać wersje papierowe, skoro w eClicto są tańsze.

Nie do końca rozumiem, co chciałeś przez to powiedzieć. Mi chodziło o to, że wydawnictwo nie może sprzedawać książek we własnym sklepie w cenach powiedzmy 30% niższych, bo zniszczy sobie sieć dystrybucji. Ale wydaje mi się, że ebooki i książki tradycyjne to dwa odrębne produkty. Dlatego bardzo interesuje mnie argumentacja wydawnictwa w tym temacie.

Co do ceny, nie jestem specjalistą ale wydaje mi się że koszta dystrybucji to ok 50% ceny książki. A sam druk nie jest jakimś dużym wydatkiem.

Mori napisał(a):
To Ty nie czytałeś wywiadu z Solarisem ;) Lakoniczność nieziemska.

Oczywiście czytałem. Moje odczucai są identyczne. Tyle że tam nie znalazłem takich popisów erudycji rodem z drugiej klasy gimnazjum. Zresztą nie ujmując Solarisowi, od MAGa oczekiwałbym więcej profesjonalizmu.

Mori napisał(a):
bo niektórzy zignorowali to całkowicie.

Pozostaje wierzyć, że jeszcze odpowiedzą.

Ale ogólnie sprawa jest jasna. Wydawcy nie są chwilowo zainteresowani tym rynkiem. Nie zazdroszczę eClicto.
Ale nie dziwię się i będę obstawał przy swoim- czytników jest zbyt mało. Kiedy za parę lat ceny najtańszych spadną do ok 200 pln i przeciętny Kowalski będzie mógł go bez problemu kupić swojej pociesze, coś się zacznie w temacie dziać a na razie każdy orze jak może.


11 lut 2010 17:35:03
Zobacz profil
Użytkownik

Dołączył(a): 21 wrz 2009 20:23:55
Posty: 106
eCzytnik: Kobo Aura H2O
Post Re: MAG i jego spojrzenie na eKsiążki - komentarze
Cytuj:
Zbyt mały rynek na dzień dzisiejszy. Dopóki w ebookach nie będzie się sprzedawac 1000 egz minimum danego tytułu to projekt nie ma dla nas sensu. Poza tym jesteśmy przeciwnikiem tańszych cen ebookow w stosunku do wydań tradycyjnych.


:shock: :? :^
Mam nadzieję, że to jakaś tępa wymówka. 1000 sztuk, albo im się nie opłaca?! To ja się grzecznie pytam: a ile kosztuje wydanie e-booka? Nie trzeba drukować, nie trzeba transportu, nie ma zwrotów z księgarni, niepotrzebne są dodruki, nie trzeba gryźć paznokci, czy w/w koszty się zwrócą.

To jest POTĘŻNA przesada. Nie ma tu znaczenia zarobek autora - w końcu otrzymuje on pieniądze od egzemplarza, a tylko najlepsi dostają wypłatę bezwzględną. Zyski ciągnie się już po pierwszym sprzedanym egzemplarzu.

I jeszcze ten absurd na temat niskiej ceny e-booków. Nieuzasadniona chciwość aż bije po oczach, ale niech tam. I tak będą zmuszeni obniżyć ceny, inaczej klienci i pisarze uciekną do mniej zdzierającej (i przez to więcej sprzedającej) konkurencji.

Nie obawiałbym się o to, że Polska pozostanie e-bookowym za...ściankiem. Rewolucja już się dokonała i powoli dociera do kolejnych krajów, a gdy tylko ceny e-czytników spadną do poziomu "przeciętny Kowalski", rynek określany przez MAGów jako "zbyt mały" zacznie wymiatać papierowy.



Cytuj:
Boleję róznież nad podejściem działu marketingu do tych pytań. Czytając czuję się totalnie olany- w szczególności odpowiedzią na czwarte pytanie, które stanowi wyżyny prostactwa. Zupełnie inny poziom prezentował w wywiadzie Kolporter. No ale im akurat zależało a tutaj jest tak, jak widać. Rozumiem, że Kellhus ładnie się przedstawił i napisał wyraźnie, że chodzi o serwis czytelniczy?


No cóż, tutaj wyraźnie widać, że wydawca nie tyle ma nas gdzieś, co - nie docenia nas. Spojrzał na adres, pomyślał coś w stylu "eee, jakaś małe forum, walnę im coś na odczepnego i tyle". Paradoksalnie, gdyby to były pytania z jakiegoś dużego portalu informacyjnego, zamiast pseudoodpowiedzi (copyright (c) by Leonidas 480 p.n.e.) przywaliliby parę wielkich epistoł. Którymi mało kto by się zainteresował, bo prawie nikt się tam na e-bookach i e-inku nie zna.


11 lut 2010 19:05:05
Zobacz profil
Użytkownik

Dołączył(a): 09 lut 2010 18:59:44
Posty: 20
Post Re: MAG i jego spojrzenie na eKsiążki - komentarze
stud3nt napisał(a):
Zyski ciągnie się już po pierwszym sprzedanym egzemplarzu.


No właśnie nie do końca. 50% to dystrybucja. Drugie 50% to wydanie. Koszta druku z tego co mi się wydaje są nieznaczne. Cała mecyja to koszta stałe- pensje, rachunki etc., promocja, korekta, skład. Ale akurat to wszystko już jest zrobione kiedy książka idzie do drukarni. Więc w sumie wydaje się, że dodatkowy wysiłek jest niewielki.

Może warto ułożyć jakiś fajny zestaw pytań dla Runy, gdzie bez nachalnego dopytywania się o wyniki sprzedaży, delikatnie wysondować nastroje w wydawnictwie.


11 lut 2010 19:30:19
Zobacz profil
Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 lip 2007 19:38:54
Posty: 3266
Lokalizacja: Kraków
eCzytnik: eClicto, iPad, K3 WiFi, K4
Post Re: MAG i jego spojrzenie na eKsiążki - komentarze
scarneck napisał(a):
Nie do końca rozumiem, co chciałeś przez to powiedzieć. Mi chodziło o to, że wydawnictwo nie może sprzedawać książek we własnym sklepie w cenach powiedzmy 30% niższych, bo zniszczy sobie sieć dystrybucji. Ale wydaje mi się, że ebooki i książki tradycyjne to dwa odrębne produkty. Dlatego bardzo interesuje mnie argumentacja wydawnictwa w tym temacie.

W takim razie nie do końca Cię zrozumiałem na początku. Anyway, MAG zdaje się miał w swoim sklepie ceny niższe niż u Olesiejuka - a po dodaniu były jednak okładkowe (a przynajmniej wyczytałem tak na ich własnym forum) - ale i tak pokazuje to, że można i niekoniecznie wszyscy przestaną Cię kochać i nie będą sprzedawać u siebie (bo i tak u nich nikt ich nie kupi).

W pełni zgadzam się z tym, że książka papierowa i książka elektroniczna jest odrębnym produktem i zbiór klientów wspólnych dla jednego i drugiego jest, w moim przekonaniu, niewielki.

scarneck napisał(a):
Co do ceny, nie jestem specjalistą ale wydaje mi się że koszta dystrybucji to ok 50% ceny książki. A sam druk nie jest jakimś dużym wydatkiem.

AM (on jest, nomen omen, z MAGa), publikował na forum ISY ile kosztuje wydanie książki.

scarneck napisał(a):
Oczywiście czytałem. Moje odczucai są identyczne. Tyle że tam nie znalazłem takich popisów erudycji rodem z drugiej klasy gimnazjum. Zresztą nie ujmując Solarisowi, od MAGa oczekiwałbym więcej profesjonalizmu.

No wiesz, jak ktoś pisze tak wiele słów to ciężko znaleźć coś obciążającego ;)

scarneck napisał(a):
Pozostaje wierzyć, że jeszcze odpowiedzą.

A zatem wielka musi być Twoja wiara. Kellhus maile rozsyłał 14 stycznia - więc niech nikt nie myśli, że myśmy to wysłali w poniedziałek i liczymy na odpowiedzi. Obawiam się, że te kilka wydawnictw, które odpowiedziały i których odpowiedzi opublikujemy, to wszystko i nie ma co czekać na innych. To tyle w kwestii tego, jak to wszyscy opowiadali o tym, iż nigdy nie kupiliby produktu, gdzie nie ma wsparcia technicznego jeszcze przed zakupem. Przykro stwierdzić, że większość polskich wydawnictw klienta ma gdzieś, a liczy się tylko to, by kupował kolejne ich pozycje (a już w ogóle byłoby świetnie, gdyby za każde wypożyczenie książki z biblioteki płacono jakąś sumę wydawnictwu).

scarneck napisał(a):
Ale ogólnie sprawa jest jasna. Wydawcy nie są chwilowo zainteresowani tym rynkiem. Nie zazdroszczę eClicto.

Nie do końca. Będę do znudzenia powtarzał - W.A.B., Harlequin czy Runa nie mają problemów z publikowaniem eBooków (i albo im się to opłaca, albo lubią hazard i ryzyko, albo dostali łapówki, by to robić, albo niedługo splajtują, jeśli przynosi to straty, albo też po prostu są filantropami i wydają wersje elektroniczne bo lubią, dopłacając do interesu). Problem większość jednak ma z PRem - czyli pewnie gdybyśmy byli z Wyborczej, to dostalibyśmy jakąś odpowiedź, że nie jesteśmy, to e-maila można skasować (tak samo jak wydawnictwo za swoją pracę).

scarneck napisał(a):
Ale nie dziwię się i będę obstawał przy swoim- czytników jest zbyt mało. Kiedy za parę lat ceny najtańszych spadną do ok 200 pln i przeciętny Kowalski będzie mógł go bez problemu kupić swojej pociesze, coś się zacznie w temacie dziać a na razie każdy orze jak może.

Ceny 200 zł nie spodziewałbym się tak szybko. Wyświetlacze ciągle są drogie. Nie obserwujemy też takich znaczących spadków w innych segmentach - jak choćby telekomunikacji czy sprzętu do gier. Konsole wcale nie kosztują po 100 zł, a jednak sprzedają się w ogromnych ilościach. Oczywiście wraz z wejściem nowych modeli starsze będą sprzedawane po niższych cenach - jednak pewnie nie będą one aż tak niskie (lub też, co nawet bardziej prawdopodobne, starsze modele nie będą sprzedawane - tutaj nie trzeba się martwić kompatybilnością, więc można kazać klientowi kupować nowe rzeczy, bo na nich również jego stare eKsiążki będą działały).

PS. Jutro obiecuję wrzucić wypowiedź Antoniny Liedtke z Runy. Oni, siłą rzeczy, dostali trochę inny zestaw pytań =]

stud3nt napisał(a):
To jest POTĘŻNA przesada. Nie ma tu znaczenia zarobek autora - w końcu otrzymuje on pieniądze od egzemplarza, a tylko najlepsi dostają wypłatę bezwzględną. Zyski ciągnie się już po pierwszym sprzedanym egzemplarzu.

Tak, ale... Tylko w przypadku, gdy wydaje się równolegle pBooka i eBooka, a z tych dwóch wersję elektroniczną traktuje się jako taki dodatek. W końcu przygotowanie eBooka nie jest drogie (proszę pamiętać, że do drukarni wysyła się pliki, od autora też się pliki dostaje) - zatem faktycznie, można zacząć zarabiać nawet przy niewielkiej ilości sprzedanych egzemplarzy.

stud3nt napisał(a):
Nie obawiałbym się o to, że Polska pozostanie e-bookowym za...ściankiem. Rewolucja już się dokonała i powoli dociera do kolejnych krajów, a gdy tylko ceny e-czytników spadną do poziomu "przeciętny Kowalski", rynek określany przez MAGów jako "zbyt mały" zacznie wymiatać papierowy.

A ja jednak się tego obawiam. Że się okaże, że jedynym źródłem eKsiążek będą czyjeś skany, bo kupić to sobie będzie można tylko w wersji papierowej.

stud3nt napisał(a):
Którymi mało kto by się zainteresował, bo prawie nikt się tam na e-bookach i e-inku nie zna.

ePapierze. e-Ink to tylko jedna z możliwych technologii, jak to kiedyś słusznie chyba t3d zauważył.

_________________
Cytuj:
Muad'Dib uczył się prędko, ponieważ najpierw przeszedł szkolenie jak się uczyć. A najpierwszą ze wszystkich otrzymał lekcję podstawowej wiary, że może się nauczyć. Szokuje odkrycie, jak wielu ludzi nie wierzy, że mogą się nauczyć, a o ile więcej uważa, że nauka jest trudna.


11 lut 2010 19:59:53
Zobacz profil WWW
Użytkownik

Dołączył(a): 09 lut 2010 18:59:44
Posty: 20
Post Re: MAG i jego spojrzenie na eKsiążki - komentarze
Mori napisał(a):
AM (on jest, nomen omen, z MAGa), publikował na forum ISY ile kosztuje wydanie książki

Bardzo fajny wpis. Trochę mi rozjaśnił i już nie będę głupio gadał, że druk to niewielki koszt :)
Ale w sumie potwierdziło się moje 50%.

Nie rozumiem tylko jednego. Skoro 2k egzemplarzy to umiarkowany sukces wydawniczy to skąd ta liczba 1000 egzemplarzy elektronicznych?


11 lut 2010 20:26:06
Zobacz profil
Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 lip 2007 19:38:54
Posty: 3266
Lokalizacja: Kraków
eCzytnik: eClicto, iPad, K3 WiFi, K4
Post Re: MAG i jego spojrzenie na eKsiążki - komentarze
scarneck napisał(a):
Nie rozumiem tylko jednego. Skoro 2k egzemplarzy to umiarkowany sukces wydawniczy to skąd ta liczba 1000 egzemplarzy elektronicznych?

Zachęcam do zadania tego konkretnego pytania na forum MAGa - zapytanie konkretnie, dlaczego eKsiążkę dodatkowo, obok książki papierowej, opłaca się sprzedawać dopiero wtedy, gdy można liczyć, że sprzeda się w liczbie 1000 egzemplarzy (zważywszy na to, że koszt jej przygotowania jest niewielki).

_________________
Cytuj:
Muad'Dib uczył się prędko, ponieważ najpierw przeszedł szkolenie jak się uczyć. A najpierwszą ze wszystkich otrzymał lekcję podstawowej wiary, że może się nauczyć. Szokuje odkrycie, jak wielu ludzi nie wierzy, że mogą się nauczyć, a o ile więcej uważa, że nauka jest trudna.


11 lut 2010 20:30:19
Zobacz profil WWW
Użytkownik

Dołączył(a): 12 paź 2009 21:07:21
Posty: 13
Post Re: MAG i jego spojrzenie na eKsiążki - komentarze
Witam.

Ja również czuje się jako konsument olany ("Pan jest jakiś dziwny Panu nic nie sprzedamy"). Generalnie plus jest taki, że to oni żyją z naszej kasy, a nie na odwrót. Od kiedy mam E-czytnik czytam dużo więcej, wcześniej bardzo rzadko kupowałem książki. Ale skoro nikt nie chce na mnie zarobić...

Proste rozwiązanie: kupujemy książki anglojęzyczne. Świadomym wyborem konsumenckim wykańczamy wydawnictwa z poprzedniej epoki, a przy okazji uczymy się j. angielskiego. Same plusy.


11 lut 2010 20:59:20
Zobacz profil
Użytkownik

Dołączył(a): 09 lut 2010 18:59:44
Posty: 20
Post Re: MAG i jego spojrzenie na eKsiążki - komentarze
Cytuj:
Proste rozwiązanie: kupujemy książki anglojęzyczne. Świadomym wyborem konsumenckim wykańczamy wydawnictwa z poprzedniej epoki, a przy okazji uczymy się j. angielskiego. Same plusy.

Oczywiście droga, którą proponuje Mori jest dużo lepsza- post na forum MAGa zawiesiłem. Poczekam na odzew.


11 lut 2010 21:11:56
Zobacz profil
Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 lip 2007 19:38:54
Posty: 3266
Lokalizacja: Kraków
eCzytnik: eClicto, iPad, K3 WiFi, K4
Post Re: MAG i jego spojrzenie na eKsiążki - komentarze
panzupa napisał(a):
Proste rozwiązanie: kupujemy książki anglojęzyczne. Świadomym wyborem konsumenckim wykańczamy wydawnictwa z poprzedniej epoki, a przy okazji uczymy się j. angielskiego. Same plusy.

Oczywiście. Głosowanie nogami to jedna ze skuteczniejszych metod, jakie mogą stosować konsumenci. Problem w tym, że jeżeli chcemy, by zostało to dostrzeżone, musi na taki ruch zdecydować się znaczna grupa osób. Co więcej - musi to być grupa osób, które były już konsumentami danej firmy (lub miały się nimi stać i firma o tym wiedziała).

Krótko mówiąc: jeżeli wcześniej nie kupowałeś papierowych pozycji MAGa, to Twój protest, choć oczywiście będzie miał swoje znaczenie symboliczne, pozostanie bez odzewu. Ilość pieniędzy, jakie będą wpływały na konto wydawnictwa nie ulegnie zmianie.

Nie chcę oczywiście deprecjonować tego działania (niezależnie od tego, czy się z nim zgadzam, czy też nie), chciałbym tylko podkreślić, że może się okazać, że ono nie ma na nic wpływu, bo nigdy nie byłeś realnym konsumentem produktów MAGa, zatem nie przyniesie żadnego efektu, żadnej zmiany.

_________________
Cytuj:
Muad'Dib uczył się prędko, ponieważ najpierw przeszedł szkolenie jak się uczyć. A najpierwszą ze wszystkich otrzymał lekcję podstawowej wiary, że może się nauczyć. Szokuje odkrycie, jak wielu ludzi nie wierzy, że mogą się nauczyć, a o ile więcej uważa, że nauka jest trudna.


11 lut 2010 22:07:34
Zobacz profil WWW
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 23 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
cron