Teraz jest 26 maja 2020 1:32:41




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 60 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
Jacek Dukaj 
Autor Wiadomość
Użytkownik

Dołączył(a): 30 cze 2008 12:48:35
Posty: 73
Lokalizacja: Bielawa
Post 
"Lodu" wprawdzie nie czytałam, ale z pełnym spokojem mogę polecić Extensę :)
Miłego czytania.

Edit by Rudi:+1 ostrzeżenie za brak argumentów.

------------------ Dodano: Dzisiaj o 14:11:05 ------------------
Brak argumentów? Dobra już uzupełniam:
Extensa przedstawia świat w odmiennym świtle niż większośc książek. Podczas gdy w znacznej części fantastycznych światów istnieje magia i jeden lub kilkoro pozytywnych bohaterów, w Extensie trudno znaleźć zdecydowanie biały lub czarny charakter. Takie są moje subiektywne odczucia. To nie jest egzamin w stylu "co autor miał na myśli". Metafizyczny świat, wędrowanie po wszechświecie, niemalże nirvana (w czasie podróży międzygwiezdnych na skrzydlach extensy) a później przebudzenie w nie do końca zwykłym śwecie, jednak z jak najbardziej realnym bólem. Zadziwiające połaczenie zdarzen znanych nam z coedzienności, umiejętne umiejscowienie jej w alternatywnej rzeczywistości i lekkie pióro. Oto dlaczego warto polecić Extensę. Przytoczona zostala w tym temacie tylko dlatego, że jej autorem także jest Jacek Dukaj.
Czy teraz admin jest usatysfakcjonowany?
Pozdrawiam :)

Edit by Obi: Po pierwsze Rudi jest moderatorem, a nie adminem. Subtelna różnica, ale jednak. A po drugie może być co najwyżej "usatysfakcjonowana", ponieważ jest rodzynkiem płci żeńskiej w administracji. :P A jakby ktoś pytał mnie o odczucia, to tak - jestem zadowolony. Nie można tak było od razu napisać?

------------------ Dodano: Dzisiaj o 17:53:39 ------------------
Juz tlumaczę czemu nie mozna było :)
Bo jestem użytkownikiem tego forum od kilku godzin.

Aha, jeszcze taki drobiazg:
Chyba długo nie pobędę Waszym Forumowiczem, bo na klikanaście postów wpisaliście mi już 4 ostrzeżenia. Wg mnie zupełnie bezzasadne (wiem, jest książka zażaleń, korzystam z niej)
Szkoda, bo przy tym tempie moja przygoda z Wami zakonczy się za 3 dni, a mam trochę to powiedzenia na temat literatury (szczególnie fantastyki).
może zamiast zbliżać się coraz bardziej do zablokowania mi konta po prostu poprosicie o wyjasnienie? Chętnie udzielę.
Długo szukałam porzadnego forum by podyskutowac o literaturze,a tu takie rozczarowanie (oczywiście mam na mysli nadgorliwość).
mam nadzieję, że znajdziemy jakiś consensus, bo przykro byłoby mi co niektórych pożegnać.
Czekam na odpowiedź (jeśli można to wiadmośc prywatną).
Życzę miłego dnia.


30 cze 2008 17:53:39
Zobacz profil
Użytkownik

Dołączył(a): 20 kwi 2008 19:02:25
Posty: 35
Post 
Żeby dobrze zrozumieć Dukaja, trzeba mieć doktorat i ze trzy fakultety, albo być z tego typu erudytów, który od Wojny jest gatunkiem na wymarciu. Bogactwo treści łączy się w jego książkach z bogactwem plastycznym opisywanego świata. Dukaj ma więc w sobie coś z Hieronima Boscha- ładunek intelektualny(połączony z wieloraką możliwością interpretacji) oraz estetyka, będąca wyciągiem nie tylko z tradycji "wyższej", ale i filmów sci-fi itd. A przy tym coś,co Dukaj uważa za najważniejsze w swoich książkach- one "przeżerają umysł", zmuszają czytelnika do myślenia ich kategoriami(ponad tydzień temu skończyłem "Inne Pieśni" i do teraz myślę o "morfie" etc.).

_________________
"Słowem się tnie jak ostrza świstem,
Słowami tworzyć można system(...)"


30 lip 2008 8:12:05
Zobacz profil
Użytkownik

Dołączył(a): 09 wrz 2008 17:50:52
Posty: 35
eCzytnik: Sony PRS-300
Post 
Moja przygoda z Dukajem rozpoczęła się niewinnie, lekturą Xawrasa Wyżryna. Ot, typowa historia alternatywna, niczym szczególnym się nie wyróżniająca. Później był Ruch Generała, wciąż nic nadzwyczajnego. No, ale do trzech razy sztuka - Czarne Oceany podziałały na mnie, jak kula trafiająca między oczy. Później było prawie równie dobrze - Perfekcyjna Niedoskonałość, Extensa, Inne Pieśni, Lód. Każda świetna, zaskakująca, ukazująca światy rządzące się różnymi w każdym przypadku, zaskakującymi prawami. Co najciekawsze, nigdy nikomu nie udało się złapać Dukaja na jakiejkolwiek niekonsekwencji w portretowanych światach. To najlepiej chyba pokazuje jego klasę.


21 wrz 2008 12:43:28
Zobacz profil
Użytkownik

Dołączył(a): 10 wrz 2008 17:21:10
Posty: 29
Lokalizacja: Sandomierz
Post 
Próbowałem przeczytać Lód Dukaja, szczerze próbowałem, wielkość nie koniecznie zawsze musi odstraszać. Jeśli książka jest dobrze napisana można czytać, czytać i jeszcze raz czytać ale sie nie znudzi. Niestety książka odstraszyła mnie wprost opisów wszystkiego i niczego. Nie przeczytałem całej taka jest prawda ale po kilkudziesięciu stronach już nie mogłem wytrzymać, może i powiem herezje ale trąciło to dla mnie nudą...

_________________
Leliwum Perfectum - Na chwałę pokazów !


21 wrz 2008 14:17:36
Zobacz profil
Użytkownik

Dołączył(a): 21 sie 2008 14:20:50
Posty: 131
eCzytnik: Boox X61S
Post 
benny2001: nie jesteś sam ;). Też podchodziłem do "Lodu" dwa razy, i mi się nie udało. Z tym, że ja preferuję grube książki. Za to nie lubię (w książkach i filmach) klimatów zimowo-lodowych ;) - tak już mam.

Ale generalnie Dukaja polecam. To chyba obecnie jeden ze zdolniejszych polskich pisarzy fantastycznych (subiektywnie dużo lepszy od Sapkowskiego czy Ziemiańskiego - chociaż uprawia też nieco inny gatunek pisarstwa). "Czarne oceany" świetnie się czyta, a "Extensę" oraz "Perfekcyjną niedoskonałość" uważam za fantastykę nawet ambitniejszą, skłaniającą do refleksji.


21 wrz 2008 14:57:47
Zobacz profil
Post 
Przeczytałem "Inne pieśni" i byłem pod wrażeniem wygenerowanego świata i bohaterów. Fabuła była troszkę zamotana, opisy przydługie i momentami zdecydowanie zbyt nudne, ale w ogólnym rozrachunku książka wychodzi u mnie na plus. Tak jak ktoś napisał wyżej, książka przeżera umysł, przez parę następnych nocy śniło mi się, że kroczę w morfie jakiegoś kratistosa:D
Próbowałem przeczytać Extensę, ale wydawała mi się cholernie bezpłciowa. Dukaj ma tendencję do używania trudnych słów tam, gdzie można użyć prostych synonimów. To zniechęca i nie wiem czy przełamię się kiedyś na tyle, żeby jeszcze coś przeczytać tego autora.


29 wrz 2008 20:04:46
Użytkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 lis 2007 14:20:04
Posty: 29
eCzytnik: Kindle 3G, Nokia E66
Post 
Nie zgadzam się z poglądem jakoby do zrozumienia Dukaja, potrzebnjy jest doktorach i trzy fakultety, co prawda nie jest to łatwa proza, a sam autor nieczego nie ułatwia to jednak można zrozumieć świat który tworzy. Ciągle jestem pod wrażeniem Perfekcyjnej Niedoskonałości, mało czytałem autorów s-f którzy po tej ksiażce potrafili mu dorównać jeśłi chodzi o nowatorskie tworzenie rzeczywistosci, ktora tak bardzo odbiega od naszej, ale ciagle wydaje się prawdziwa.


04 paź 2008 15:21:34
Zobacz profil YIM
Użytkownik

Dołączył(a): 04 lis 2008 17:50:13
Posty: 26
Post 
Zdecydowanie przeczytaj ,,Lód''. I nie sugeruj się jego objętością. Zakupiłem tę powieść gdy tylko ujrzała światło dzienne. Około 1200 stron czyta się w mig. Jacek Dukaj to z pewnością jeden z najciekawszych polskich pisarzy w ogóle. Mocno eksperymentuje w swej twórczości z językiem pisanym i wychodzi na tym nadspodziewanie dobrze. Język w powieści jest można by rzec archaiczny i używa formy w stosunku do bohatera Się powiedziało się, się poszło się;) Znakomity zabieg, Nie wiadomo czy Się rzeczywiście istnieje. Niesamowita epopeja w czasach gdy po ziemi chodziły postacie tworzące Polskę w dwudziestoleciu międzywojennym. Jest jedno ale co do tej powieści. Wskazane jest aby znać co nieco historię, albowiem nie wszystkie napotkane persony są ogólnie znane w naszych czasach.


05 lis 2008 20:59:34
Zobacz profil
Użytkownik

Dołączył(a): 07 wrz 2008 22:10:15
Posty: 34
Post 
Mój jedyny kontakt z Dukajem to Lód, którego wlaściwie to jeszcze nie skończylam (zostalo mi jakieś 200 stron). Książkę uważam za genialną pod każdym względem. Jej język, bohaterowie, sceneria... Czlowiek nie ma ochoty się od niej oderwać (na szczęście pomimo swoich rozmiarów nie jest taka ciężka i moglam ją spokojnie nosić na zajęcia) Czyli bardzo polecam, ja osobiście mam ją z wlasnej biblioteki, ale chcę się postarać o swój wlasny egzemplarz.... ('Się uśmiechalo się'


07 lis 2008 11:37:43
Zobacz profil
Użytkownik

Dołączył(a): 19 maja 2008 9:45:12
Posty: 148
Lokalizacja: Neverland
Post 
Przeczytałam "Inne pieśni". Po "Extensie" (zupełnie przypadkowy kontakt z autorem, prezent od kogoś z jakieś okazji) postawiłam poprzeczkę Dukajowi wysoko, wiele od niego wymagałam, spodziewałam się po nim, miałam nadzieję. I się nie zawiodłam. Przede wszystkim warstwa językowa- cud, miód i orzeszki ziemne. Można się było się w nią wgryzać, taka jest soczysta, krwista, mięsista. Niesamowita zabawa językiem, kreacja słowa, tworzenie klimatu zaledwie kilkoma zdaniami (chociaż pewnie w wykonaniu mniejszego talentu i na usługach mniej ciekawej koncepcji, zmiana pisowni słowa "kawa" kojarzyłoby się wyłącznie z pokemoniastym pismem). Mogłabym się tak długo rozpływać. Dla mnie momentami to niemal poezja. Drugi plus- ciekawe, dobrze zarysowane postacie. Oczywiście Hieronim na pierwszym planie, potem moją uwagę przykuła Aurelia, Zajdar był bardzo udany i jeszcze Alitea, pokazanie przeobrażenia jej Formy. Oczywiście koncepcja cholernie interesująca, zakotwiczona w tradycji polskiej literatury, a jednak oryginalna w sposobie podjęcia tematu. Forma jak z Gombrowicza (dosłownie) i Witkacego (w domyśle), ale w ujęciu czysto fantastycznym. Jako że na jednym z wykładów przerabiam właśnie jońskich filozofów przyrody i ich koncepcje kosmogoniczne, całość miała dla mnie dodatkowy smaczek. I jeszcze fabuła- skomplikowana, ale nie nieprzekombinowana. Mogłam jednocześnie rozkoszować się językiem w całkowitym oderwaniu od treści i wciąż się zastanawiać- kto wygra, kto przegra, kto zdradzi, kto ma jaki plan, kto utkał intrygę, kto ma rację? Trzymało w napięciu (no ale bez przesady, to nie kryminał i nie to było najważniejsze) do ostatniej strony. Rzadko zdarza mi się trafić na takie opisanie świata, które sprawia, że chciałabym w nim żyć. Może jeszcze w "Dzieciach Nocy" Jabłońskiego (podobna zabawa słowem co u Dukaja, ale nieco bardziej nieśmiało, rzekłoby się: Dukaj jest jakieś 10, nawet nie kroków, ale już kilometrów dalej). W jednej z pierwszych książek Carrolla. Ale poza tym raczej nie. Nigdzie. Więc polecam poddanie się morfie tej książki.

_________________
some days, some nights
some live, some die
in the way of the samurai
some fight, some bleed
sun up to sun down
the sons of a battlecry


24 lis 2008 9:36:59
Zobacz profil
Użytkownik

Dołączył(a): 01 wrz 2008 12:05:37
Posty: 28
Post 
"Lód" to książka stawiająca olbrzymie wymagania przed czytelnikiem,
nie tylko z powodu objętości (1054 strony), ale bardziej z powodu
wielowątkowości książki i złożoności świata w niej przedstawionego.
Autor doskonale odmalował w niej obraz industrialnej Syberii.
Wokół tej książki toczą się spory niektórzy uważają ją za twór sztucznie rozwleczony.
Nie wiem możliwe, że gdyby książka miała 300 stron sprawiałaby lepsze wrażenie.
Ta książka nie jest nudna, tylko trudna. Nie wszyscy przywykli do długich opisów,
ludzie lubiący wartką akcję mogą mieć pewien niesmak. Ja jednak przeczytałam i nie rozczarowałam się.
Polecam próbę zmierzenia się z tym dziełem, bo czasem nawet cos co rozwinie nas zmysł krytycyzmu może
okazać się przydatne.


30 lis 2008 14:23:40
Zobacz profil
Post 
Wpadła mi w ręce niesamowita książka - Lód Jacka Dukaja. To alternatywna rzeczywistość, dzieje się w latach 20tych, nie było I wojny światowej, Polska jest dalej częścią Imperium Rosyjskiego a meteoryt tunguski na zawsze zmienił świat. Życie pod władzą lodu... A jaki zamarzłeś taki jesteś na wieki... Jestem pod wrażeniem erudycji autora. Zwróciliście uwagę na ten język? To wymaga głębokich studiów, przygotowań i olbrzymiego planu. Nie jestem w stanie nawet w najmniejszym stopniu dorównać autorowi w wiedzy jaką posiada. Zawsze mnie to czarowało. A grubość książki? to jest najpiękniejsze - zawsze lubiłem wielkie cegły, a ta jest wyjątkowa. Nie bójcie się, w przypadku Dukaja im grubiej tym przyjemniej...


08 gru 2008 0:34:03
Użytkownik

Dołączył(a): 07 gru 2008 21:43:35
Posty: 22
Post 
Jacek Dukaj jest jak dotąd jedynym (po za Lemem) autorem, którego książki czytam z tzw. wspomaganiem tzn. używam słowników języka polskiego, wyrazów obcych. Obaj ci autorzy używając tak różnorodnego języka zmuszają do sprawdzenia znaczenia niektórych wyrazów. Tak było, gdy czytałem "Głos Pana", "Extensa", "W kraju niewiernych". Podczas lektury "Inne Pieśni" wytargałem z półki podręcznik historyczny o starożytnym Rzymie. Taka uważna lektura może zajmuje więcej czasu, ale i satysfakcja tym większa.


11 gru 2008 17:03:22
Zobacz profil
Użytkownik

Dołączył(a): 19 maja 2008 9:45:12
Posty: 148
Lokalizacja: Neverland
Post 
Przy "Innych pieśniach" zauważyłam raczej odwołania do starożytnej Grecji i okolic. Rzymu tam było niewiele :shock:

_________________
some days, some nights
some live, some die
in the way of the samurai
some fight, some bleed
sun up to sun down
the sons of a battlecry


11 gru 2008 19:37:25
Zobacz profil
Użytkownik

Dołączył(a): 21 mar 2008 0:13:38
Posty: 52
Lokalizacja: TarnĂłw
Post 
A ja Dukaja nie lubię. Nie i już. Do "W kraju niewiernych" podchodziłem jak pies do jeża: trochę z tej, trochę z tamtej strony. Nie dałem rady. Czytało mi się źle. Leży na półce i czeka. Jeszcze sobie poczeka. Dłuuugo.

_________________
Zawsze zastanawiam się, czy wstawić gdzieś przecinek. Zastanowienie jest ważne, ale i tak zwykle wstawiam (no, czasem nie)



Ludzie zdecydowanie wolą czytać niż pisać. I bardzo dobrze, nie każdy jest obdarzony talentem. Ogarnia mnie zgroza na myśl, że ktoś miałby zostać zmuszony do przecztania tego, co napisałem.

Paulus Maximus Starszy


Uroda nie jest największą wadą mężczyzny, istnieje jeszcze głupota.

W. Łysiak


16 gru 2008 23:42:02
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 60 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do: