Teraz jest 19 paź 2020 23:08:20




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 3 ] 
Wolfe Gene - "Rycerz" 
Autor Wiadomość
Post Wolfe Gene - "Rycerz"
Cóż, porównywać tą książkę do książek J.R.R. Tolkiena to moim zdaniem lekka przesada. W książkach Tolkiena świat był przedstawiany niezwykle żywo i obrazowo, a opisy tego świata zajmowały spore połacie tekstu... czasem zaleta, czasem wada, i tego muszę przyznać brakuje w Rycerzu, brakuje czasem tych zwalniających akcję, acz urzekających, opisów natury i świata w którym znajduje się główny bohater, bądź bohaterowie. Jednakże wracając do Rycerza, książka jest bardzo ciekawa i wciągająca najchętniej czyta się ją jednym tchem, co w moim przypadku jest standardem, gdy trafię na dobrą książkę... Niewiele mogę jej zarzucić... może tylko to że czasem styl pisania sprawiał dla mnie wrażenie niechlujnego, trudno mi określić co było czynnikiem warunkującym to, ale czasami brakowało mi związku przyczynowo skutkowego, jednakże takie momenty zdarzały się rzadko, a po głębszym wczytaniu się w tekst można było przebrnąć przez te fragmenty (nawet) zwycięsko. Fabuła jest ciekawa i wciągająca, jednakże główny bohater nie sprawia wrażenia nastolatka, który kroczy ku dorosłości, zachodzą w nim co prawda drobne przemiany jednakże nie przypominają one wchodzenia nastolatka w wiek męski... chociaż u każdego przebiega to w inny sposób i może autor chciał to unaocznić czytelnikom. Muszę przyznać iż do tej pory nie spotkałem się z innymi książkami tego autora (ta była moją pierwszą), więc nie mogę nic powiedzieć na temat jego wcześniejszej twórczości, muszę się ograniczyć do oceny jedynie Rycerza, I tomu cyklu Rycerz czarnoksięznika, obym następny tom zdobył jak najszybciej. Podsumowując, pomimo pewnych niewielkich wad, które odczułem, książka ta jest podróżą w inny świat, urzekający i skomplikowany jak życie, który widzimy oczami głównego bohatera relacjonującego swoje losy w tym świecie starszemu bratu. Co trzeba przyznać, nie jest trudno utożsamić się z głównym bohaterem, jednakże nie można rzec by zawsze się go rozumiało, jest w tym pewien urok, gdyż czytelnik zawsze ma chęć czytać dalej by zrozumieć bohatera.


29 mar 2008 19:36:57
Pocketbook Killer
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lip 2007 20:07:55
Posty: 1513
Lokalizacja: Toruń
eCzytnik: Kindle 3 WiFi
Post 
Temat przeniosłem do recenzji bo to recenzja jest chyba ;) Książka jest dziwna - co do tego nie ma wątpliwości. Tak się złożyło, że to również było moje pierwsze zetknięcie z Wolfem ale mnie to spotkanie na kolana nie rzuciło. Nie, żeby "Rycerz" był kiepski - bo nie jest. Jest za to cholernie dziwny, nie da się tego dokładnie sprecyzować ani nazwać, to po prostu zupełnie inny styl pisania - taki bardzo bajkowy, fantastyczny, można powiedzieć baśniowy. Nie wiem czy taką konwencję autor przyjął akurat w tej książce, czy taka jest jego cała twórczość, ale mnie jakoś to specjalnie się nie podoba. Jest jednak nieco zbyt.... bajkowe.

_________________
"A co zrobiłeś najodważniejszego w swoim życiu?
Splunął na drogę krwawą flegmą. Wstałem dziś rano, odparł."

//Cormac McCarthy - Droga


29 mar 2008 23:31:59
Zobacz profil
Post 
Określenie "dziwna" co do tej książki jest pasujące o tyle że twórczośc Wolfe'a jest dziwna. Wspomniany przez Idacho styl - niechlujny, pogmatwany i czasami pokręcony bez widocznego związku przyczynowo skutkowego - jest po prostu Wolfe'owski. I w odpowiedzi na niezadane pytanie - tak taka jest chyba generalnie twórczośc tego pana: dosyc podobny, choc dla mnie lepszy jest klimat cyklu Księga Nowego Słońca, a częśc pierwsza - Cień kata to taki Rycerz, choc znowu według mnie Cień Kata jest lepszy. Porównywanie do Tolkiena stanowczo nie ma sensu - czy naprawdę każdy zajmujący się pisaniem musi kreowac Universum dookoła bohatera? To lekka przesada. Jak ktoś chce poczytac opisy przyrody i krajobrazu - polecam Nad Niemnem :!:
Książka raczej słaba. Tak przeczytałem i nie zanudziłem się, ale ... oczekiwałem więcej. To chyba generalnie problem z pochłaniaczami książek - po którejś tam książce oczekuje się więcej i więcej - a autor? W zasadzie można się spodziewac że najlepsze pomysły "zużył" na początku kariery. Reasumując - Rycerz to w pewnym sensie kalka Cienia. Kalka w tym wypadku gorsza. Jeżeli ktoś chce lepszego Wolfe'a - polecam Księgę Nowego Slońca, a przynajmniej pierwsze dwa tomy. A Wolfe w najlepszej formie - cóż dla mnie to "Pieśń Łowców" i długo, długo nic ...


03 lis 2008 15:43:05
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 3 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do: