Teraz jest 22 cze 2021 3:55:41




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 11 ] 
Kossakowska Maja Lidia - "Siewca wiatru" 
Autor Wiadomość
Post Kossakowska Maja Lidia - "Siewca wiatru"
Siewca Wiatru jest bardzo ciekawą książką, aczkolwiek nie dla każdego. Jeśli bardzo łatwo obrazić czyjeś uczucia religijne- lepiej niech nie bierze się za czytanie tej powieści. Bowiem opowiada ona o aniołach nie jako o istotach świętych. Aniołowie w ujęciu Kossakowskiej nie są idealni, są jakby to powiedzieć "ludzcy". Jak i ludzie mają swoje potrzeby, indywidualne charaktery oraz słabości. Klną, piją, palą, a nawet spiskują przeciwko sobie. Lecz wracając do samej treści. Głównym bohaterem jest anioł, Daimon Frey. Oczywiście prócz niego pojawia się wiele innych postaci o bardzo rozbudowanych charakterach. Nie jest on jakąś ważną personą w niebie, aczkolwiek przyjaźni się ze znanymi każdemu archaniołami Gabrielem, Michałem, Rafałem oraz innymi o jakich były ważniejsze wzmianki w biblii. Wszystko można by było nazwać sielanką, gdyby nie to, że pewien ważniejszy anioł zapragnął dostąpić więcej władzy. I nie, nie mówię tu wcale o Lucyferze. Bowiem Lucyfer panuje w piekle, aczkolwiek nie jest wrogiem nr.1 dla dobrych aniołów. Mało tego do bożego królestwa zbliża się pewna wyjątkowo zła istota i tu również nie mam na myśli Lucyfera, ale tytułowego Siewcę. Pewnie wszystkie dzieci boże mogłyby spać i tak w miarę spokojnie, gdyby nie to, że postać największego dobra, czyli bóg, który mógłby pokonać to zło nagle znika ze swojego tronu. Wszystko pozostaje w rękach aniołów.

Najbardziej uznałabym to za książkę o przyjaźni i wierze, lecz niekoniecznie w jakieś bóstwo, a wierze w swoje ideały oraz wierze w siebie.


17 mar 2008 4:08:12
Post 
Ogólnie książka bardzo dobra, jest to kontynuacja zbioru opowiadań Obrońcy Królestwa ( dodatkowo jedno opowiadanie było zamieszczone w Nowej Fantastyce), polecam najpierw przeczytanie tych opowiadań aby unikną zamętu związanego z książką. Akcja książki dotyczy nadchodzącego Armagedonu decydującej bitwy pomiędzy złem (cieniem) a siłami koalicji Nieba i Piekła, która powstała aby ukryć fakt że Bóg gdzieś zniknął.


22 mar 2008 11:07:00
Post 
Witam,
Czytałem tą książkę już jakiś czas temu, więc mogę mieć problem z przypomnieniem sobie konkretnych imion bohaterów, zresztą nie są oni zbyt wiele warci zachodu. Wg mnie ta książka to jest tragedia fantasy. Autorka nie do końca chyba sobie ją przemysłała. Stworzyła w niej świat, w którym Aniołowie zbratali się z Piekłem aby pokonać "cień". Czym jest cień?? pustką?? dokładnym przeciwieństwem Boga?? jak zatem koalicja Aniołów i Diabłów jest w stanie go pokonać skoro jest on wszechmocny?? Opis bitwy po prostu żenada, Kobieta opisująca decydującą bitwę, cóż to nie może przynieść nic dobrego. Daimon Frey jako główny bohater książki tylko jeździ na swoim koniu po wszechświecie i w ogóle nie umie korzystać ze swych mocy. W finałowej bitwie nagle ni z tego ni z owego dostaje olśnienia w jaki sposób może znaleźć w sobie światło. Jedyną postacią, która mi się podobała w tej książce była Anielica, nie pamiętam jak się nazywała. Generalnie była bardzo przebiegłą i zimną kobietą, co mi się w niej baaardzo podobało. Główni bohaterowie jak zaczynali z nią rozmawiać to bali się każdego posunięcia, słowa. Kossakowska pokazała prawdziwą siłę Kobiety.

Generalnie wg mnie w skali od 1-10 książka zasługuje na 3 Pkt

Pzdr
M


30 mar 2008 19:31:17
Post 
Książkę czytałam całkiem niedawno i przyznam, że była wciągająca. Autorce nie udało się ominąc kilku błędów, które na szczęście w ogólnym rozrachunku zacierają się. Bohaterowie są ciekawie przedstawieni, każdy ma swoją osobiwiśc. Razem stawiają czoła zagrożeniom wewnętrznym (jak utrzymać władzę w rozpadającym się królestwie, czy ukryć przed jego mieszkańcami spisek - przecież zawiązany dla ich dobra) i zewnętrznym (groźba końca świata... właściwie wszechświata) Dla utrzymania porządku zawiązują nawet współpracę z piekłem. Jeżeli ktoś czytał "Obrońców królestwa" i opowiadania mu się podobały to może w ciemno sięgac po "Siewcę wiatru" Polecam :)


30 mar 2008 21:26:13
Użytkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 maja 2008 7:58:33
Posty: 33
Post 
Ostatnio ciągle na forum słodzę i słodzę, ale właściwie rzadko sięgam po coś, co mnie nie zainteresuje i dobieram książki pod swój gust, nie łykam wszystkiego. No cóż... Tak będzie i tym razem.

Kossakowska to ambitna, młoda pisarka polska, która w genialny sposób opisuje "słowiańskie" anioły. Słowiańskie zostały tu użyte niebezpodstawnie. Anioły Kossakowskiej, to kochające i jednocześnie zboczone istoty, mające problem z własnym państwem i podpisujący pakty z "ciemną stroną mocy". Anioły Kossakowskiej, to tak naprawdę my, tak mi się wydaje. Kłamliwi, okrutni, zapijaczeni, kochający... Cóż, w takiej wersji ja się sobie jako anioł/anielica podobam :). Kossakowska uczyniła z aniołów swoją ikonę, znak rozpoznawczy, a "Siewca Wiatru" to świetny tego przykład.

Opowieść o Daimonie, Gabrysiu i innych postaciach z panteonu osobników niebiańskich to świetny kawałek prozy (powtarzam się :D ). W książce przewija się wielu dobrze zarysowanych bohaterów, a co najważniejsze - wiarygodnych. Bo kto dziś wierzy w czystość i nieskazitelność? A Kossakowskiej udało się stworzyć brutalny, ale spójny i iście niebiański świat. Pomimo zniknięcia Boga, aniołowie dają sobie jakoś radę z przetrwaniem. To naprawdę porywające obserwować ich przygody! Zwroty akcji, oszustwa, machlojki i konspiracja, bitwy i miłości - Kossakowska świetnie porusza się po różnych płaszczyznach nie dając czytelnikowi odpocząć i wzbudzając niekłamaną chęć poznania dalszego ciągu opowieści. Dlatego właśnie książkę odkłada się z ciężkim sercem. Pomimo chwilowych dłużyzn i kilku niespójności książkę gorąco polecam każdemu fanowi fantasy, a w szczególności tym, lubiącym dobrą, sprawnie napisaną i przyjemną prozę.

Zaprawdę powiadam wam. Czytajcie "Siewcę Wiatru" a będzie wam dane :)

Ocena bez zastanowienia: 5/5


PS. Sceny batalistyczne, to prawdziwy majstersztyk. To trzeba przeczytać!
PPS. Oby Pani Maja miała kiedyś dużo szczęścia i jej książka została zekranizowana w godny sposób. :D

_________________




15 maja 2008 1:45:17
Zobacz profil
Użytkownik

Dołączył(a): 13 maja 2008 15:24:34
Posty: 134
Post 
Powiem szczerze - po przeczytaniu książek Jakuba Ćwieka "Kłamca" oraz "Kłamca 2: Bóg marnotrawny" z wielką ochotą zabrałem się za "Siewce Wiatru" Kossakowskiej.
Sądziłem, że książka ta wciągnie mnie na długie godziny i znajdę w niej coś podobnego do tego, co mnie urzekło w "Kłamcy". Tymczasem co odnalazłem ? Jakąś Lampkę(Lucyfer :|) , Michasia(Michał) , Gabrysia oprócz tego mnóstwo w ogóle nie podobających mi się motywów (anioły poruszają się na koniach :|) - dość o szczegółach. Coś o fabule. A ta, imho kuleje. Panowi tajemnic, Razjelowi, zostaje skradziona jakaś książka blablabla... naprawdę, nie znalazłem w tej książce nic, co by mi się podobało. Po stu kilku stronach oddałem ją z powrotem do biblioteki. Nie polecam. Pomysł z antykreatorem fajny, wykonanie - tragiczne.
Nie polecam.


16 maja 2008 23:31:09
Zobacz profil
Użytkownik

Dołączył(a): 21 maja 2008 19:49:32
Posty: 32
Post Juzusicku
Lubię być czasem krytyczny. Żeby było jasne, uwielbiam polską fantastykę, mamy poczet naprawdę mocnych autorów - którzy piszą absolutnie maksymalnie pojechane i wyjątkowe książki. Potrafią też wyjśc poza konwencję i z podwórkowego Żula zrobić superherosa - Jakub Wędrowycz, Pilipiuka to przejaw wprost genialnie kiczowatej i świetnie napisanej opowiastki absurdu.

Ale "Siewca Wiatru", to książka którą rzuciłem w kąt po jakichś 10stronach, po tym jak obgryzłem wszystkie paznokcie u rąk i nóg. To chyba jedyna książka, po "Przenajświętszej Rzeczpospolitej" Piekary, której nie skończyłem od czasu Liceum. I to nie dlatego że ma nijaką fabułę (nie wiem, bo się nie zdążyłem wkręcić). Nie dlatego także, iż bohaterowie są cacani i banalnii (wprost przeciwnie, wydali mi się fajni, szkoda że wszystkich nie zdążyłem poznać). Pomysł na książkę jest super... i co z tego skoro Kossakowska pisze w tak dziwny sposób, że ja jej zwyczajnie nie mogę czytać.

Nie wiem co jest powodem że mam ochotę zabawić się w nazistę i zrobić sobie z "Siewcy Wiatru" ognisko, uwierzcie nie mam pojęcia. Wydaje mi się że Pani która napisała tą książkę, korzysta z tak dziwnych form językowych, pisze tak, że być może i superhiper buummm fajnie, że działa na mnie jej język jak literacki odpowiednik skrobania kredą po tablicy.

Przerost formy językowej. Dziwne zdania które muszę czytać dwa razy i sformułowania rodem z pogadanek egzystencjalnych emo psychopaty po dwóch tanich winach i jednej żyletce... spowodowały że nawet fajny pomysł i fabuła nie dała rady mnie utrzymać. Mój numer 2, po "Przedwiośniu" jeśli chodzi o doświadczenia w czytaniu...


25 maja 2008 23:22:14
Zobacz profil
Post 
Zdaje się, że umieściłam opinię o tej książce w temacie ogólnym o twórczości tej pani. Nie jestem zbyt biegła w poruszaniu się po forum. Ostatecznie powiem, że bardzo się rozczarowałam i nie doczytałam do końca, chociaż jestem dość tolerancyjna. Akcja może byłaby i dość ciekawa, ale zabrakło jakiegoś sensu, czegoś czego można by się uchwycić. Czasem się zdarza, że jakieś książki nie "idą" mi w pierwszym zetknięciu a po jakimś czasie da się to przeczytać, obawiam się, że w tym wypadku nie zdecyduję się na ponowne przeczytanie.


30 cze 2008 12:00:17
Post 
Witam, ja poprostu uwielbiam tą książkę, bezreszty wciągnął mnie świat aniołów, i z niecierpliwością czekam na następną część. Urzekło mnie to że autorka przedstawia aniołów jak i demonów w sposób bardzo ludzki. Żeby czegoś dokonac trzeba zjednoczyć siły, nawet jeżeli jest to wróg. Uważam że świad aniołów rozkwita pod piórem takich autorów jak pani Kossakowska i staje się naprawdę fascynujący i dziękuje Im za to..


19 lip 2008 12:13:34
Post 
jak już napisałam w jakimś innym temacie na tym forum,dla mnie siewca wiatru jest swego rodzaju wszechbiblią, a samą lidię kossakowską traktuje niemalże jak guru.książka wciągnęła mnie niemalże już od pierwszych stron. podejście autorki do tematyki aniołów w całkowicie nowy sposób, przedstawienie nieba jako jednego wielkiego świata polityki i walki o władzę... po prostu mnie to ujęło. tym bardziej że każda z postaci nakreślona jest w zupełnie inny sposób, posiada własną osobowość i własne interesy do których dąży,a nie jak to miało miejsce w wielu innych książkach, że wszystko toczy się wokół głównego bohatera, który jest pępkiem świata, a postacie poboczne są bo są. tutaj wszystko,jakby to powiedzieć, ma swą głębię tak,iż śmiało mogłoby funkcjonować naprawdę. gorąco polecam wszystkim, którzy pragną czegoś nowego.


25 lis 2008 14:27:58
Użytkownik

Dołączył(a): 26 sie 2010 10:13:10
Posty: 23
Post Re: Kossakowska Maja Lidia - "Siewca wiatru"
Lubię anielski wątek. Fajnie, że coraz więcej polskich autorów pisze o tych istotach. to już nie tylko Kossakowska, ale też Ćwiek, Terakowska. Poza tym teraz debiutem nowej polskiej pisarki Zelman pt. "Tożsamość anioła" też traktuje o aniołach


09 kwi 2011 13:05:01
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 11 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
cron