Teraz jest 19 paź 2020 18:19:15




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1 ] 
Wilczyce - 10 grudnia 2002 godz. 02.10 
Autor Wiadomość
Użytkownik

Dołączył(a): 18 sie 2009 15:09:47
Posty: 31
Lokalizacja: Wlkp
Post Wilczyce - 10 grudnia 2002 godz. 02.10
"Napad"
W momencie kiedy Jan Skwara odłożył słuchawkę telefonu drzwi do portierni otworzyły się i do środka weszło dwóch mężczyzn, jeden wysoki, drugi niski, ubranych w identyczne czarne kombinezony. Czarne wełniane kominiarki zakrywały twarze oprócz oczu .Skwara podniosła głowę zerknął na własny zegarek. Mężczyźni zdecydowanie skierowali się do rogu, w którym była meblowa stalowa kaseta z kluczami.
- Witam - powiedział do ten wysoki, podszedł jeszcze bliżej i położył na kontuarze czarną walizkę. Mały poprawił ciemne okulary i umieścił identyczną walizkę obok tej pierwszej.
- Klucz i kod ! -wrzasnął. – Otwieraj sejf!
Strażnik siedząc wcisnął guzik pod swoim pulpitem. Cicho zaszumiała elektronika szafy i ten niższy otworzył wysokie drzwi przy samej ścianie.
- Kto ma klucz i kod? - spytał. - Pospiesz się staruchu, nie mamy przecież czasu!
Mężczyzna przyłożył lufę pistoletu do karku wartownika, pochylił się nad nim i szepnął jemu coś do ucha.
- Kto ma klucz? - spytał.
- Dyrektor ! – zawołał strażnik przez ramię.
- Słucham?
Wartownik odchrząknął.
- Muszę do niego zadzwonić. – Skwara pustym wzrokiem popatrzył na tych dwóch mężczyzn w kombinezonach, którzy znajdowali się już przy szafie. Ten wysoki nerwowo zerkał w stronę elektronicznego zamka szyfrowego w sejfie, niższy natomiast utkwił wzrok w strażniku.
- Prędko, bo inaczej... Dupku masz piętnaście sekund. Potem będę do ciebie strzelał..
Skwara odchrząknął i jak zahipnotyzowany wpatrywał się w lufę pistoletu skierowaną prosto w niego.
- Pan mówi, że mam otworzyć sejf i włożyć klucze do czarnej torby?
Rozległ się jakiś brzęczyk mechanizmu.
- Prędko.
Usta strażnika otwierały się i zamykały, jak gdyby chciał coś powiedzieć. Potem bandyta nacisnął spust. Strzał jest krotki, przytłumiony. Krzesło Skwary odsunęło się do tyłu i przewraca. Rozlega się głuche stuknięcie, gdy głowa wartownika uderzała o krawędź stołu
cdn

_________________
magas


02 sty 2013 16:52:32
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do: