Teraz jest 12 cze 2021 22:14:58




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 
Keneally Thomas - "Lista Schindlera" 
Autor Wiadomość
Użytkownik

Dołączył(a): 16 mar 2008 13:16:57
Posty: 60
Lokalizacja: ToruĂą
Post Keneally Thomas - "Lista Schindlera"
Autorem książki jest uznawany przez świat jeden z najbardziej uralentowanych prozaików Australii. Wiele jego książek nominowanych było do różnych nagród, Lista Schindlera otrzymała BOOKER PRIZE.

Opowieść oparta jest na faktach. Opisane wydarzenia maja miejsce podczas II Wojny Światowej na terenie okupowanej Polski. Głównym bohaterem jest Sudecki Niemiec - Oscar Schindler. Był on przemysłowcem (posiadał Fabrykę Naczyń Emaliowanych). Książka opisuje dokładnie jego życie. Zasłynął uratowaniem wielu Żydów, skazanych na zagładę w obozach koncentracyjnych, między innymi w tym w Oświęcimiu. Urarowani Żydzi pracowali właśnie w jego fabryce. Sama postać jest dość kontrowersyjna, gdyż trudno określić jego intencje. Czy pomagał Żydom, bo był dobrym człowiekiem, czy po prostu potrzebował taniej siły roboczej. To pytanie pozostawiam czytelnikom. Moim zdaniem to co zrobił (pomijająć motywy) zasługuje na wielkie uznanie i jest wyrazem wielkiego heroizmu. Jego wysłki zostały zresztą później docenione, między innymi przez instytut Yad Vashem, który to uhonorował go medalem SPRAWIEDLIWY WśRóD NARODóW śWIATA.

Książka ukazuje również ogrom zła, jakie niosła za sobą II Wojna Światowa. Przepełniona jest wieloma bolesnymi obrazami pochodzącymi z obozów hitlerowskich. Ukazane sa różne osobowości człowieka, brutalność Niemców, którzy bez żadnych skrupułów mordowali niewinnych ludzi.

Moim zdaniem książka ta jest znakomita. Jest jakby ostrzeżeniem dla nas wszystkich. Wywołuje bunt przeciwko złu. Nie można pozwolić by podobne wydarzenia miały miejsce w przyszłośći. Jest ogromnie wartościowym świadectwem.

_________________
Rickabacka

Czekam, kiedy w końcu czas zacznie odmierzać sie w Anno Homini. Kiedy przestaniemy produkować mordercze zabawki - plastikowe karabiny, drewniane miecze. Czy nikt nie widzi że plastikowym pistoletem można wyrządzić więcej krzywdy niż bronią na ostrą amunicję? Można zabić człowieka w sobie...


17 mar 2008 8:37:45
Zobacz profil
Użytkownik

Dołączył(a): 25 lut 2008 20:09:17
Posty: 40
Post 
właśnie przeczytałem sobie po polsku pamiętniki pani Emilii Schindler, wdowy po osławionym Oskarze Schindlerze - tak, tym od "Arki Schindlera". Ów Oskar Schindler, dzięki książce o takim tytule, a następnie filmowi "Lista Schindlera" został ostatnio zrobiony bohaterem. Tu i ówdzie postawiono mu nawet pomniki, przy okazji rzucono kolejną porcję kłamstw o rzekomym antysemityzmie Polaków, którzy pozwalali na holocaust, gdy Niemcy starali się ratować Żydów przed zagładą.

Tymczasem, jak pisze najpewniejszy świadek zdarzeń sprzed pół wieku, wszystko, co Spielberg sfilmował, zostało wyssane z palca. Schindler nie był żadnym bohaterem, tylko chciwym, samolubnym cwaniakiem. Żydów zatrudniał w swej fabryce nie po to, by ich ocalić, tylko dlatego, że płacili mu za to całym swym majątkiem, a uratował ich około tysiąca właściwie przypadkiem, bo tylko ewakuowanie fabryki do Czech pozwalało mu uciec przed poborem do wojska i frontem wschodnim.


18 mar 2008 1:47:42
Zobacz profil
Użytkownik

Dołączył(a): 16 mar 2008 13:16:57
Posty: 60
Lokalizacja: ToruĂą
Post Anioł Ocalenia
Ja również przczytałam pamiętniki Emili Schindler. To prawda, książka ta ukazuje zupełnie inne oblicze Oscara Schindlera (hulaka, mnustwo kochanek, pieniądze). Ciężkie rzeczywiście było to życie żony Schindlera. Mam jednak takie wrażenie po przeczytaniu pamiętników, że Emilia wcale tak jednoznacznie nie powiedziała iż Schindlerem kierowały tylko tak niskie pobódki.

Temat jest wielce kontrowersyjny, każdy ma inne zdanie na ten temat. Postać Oscara zapewne jest upiększona (książka, film). Ale mnie to nie dziwi. W końcu wszystko to oparte jest na opowiadaniach <Żydów Schindlera> i zapewne są nieco upiększone, w końcu były tworzone przez ludzi, zawdzięczających mu życie. Myślę że po prostu go kochali.

Pozostaje też problem samej listy. Kto tak naprawdę ją stworzył?

David Crowe - autor książki <Oscar Schindler, nieopowiedziana historia> napisał iż Schindler dorzucił trochę nazwisk do listy. To co poźniej zostało nazwane <lista Schinlera> było dziełem wielu osób. Z drugiej strony Ryszard Horowitz nie zgadza się z tą tezą. Twierdzi, że być może sam Schindler nie dyktował listy, ale ją aprobował i miał wpływ na jej zawartość.

Jeżeli nawet tak było jak pisze Crowe, fakt ten nie wpływa na moralną ocenę Oscara.
<Kto ratuje jedno życie, jakby świat cały ratował>

na koniec zacytuję wypowiedź Niusi Horowitz-Karakulskiej [...] Za to że Schindler mnie pocałował, trafił do aresztu. Nie mam wątpliwości, że to co zrobił, zrobił z dobroci serca. A lista istnieje i ja ją mam. Jest niepodważalna.

_________________
Rickabacka

Czekam, kiedy w końcu czas zacznie odmierzać sie w Anno Homini. Kiedy przestaniemy produkować mordercze zabawki - plastikowe karabiny, drewniane miecze. Czy nikt nie widzi że plastikowym pistoletem można wyrządzić więcej krzywdy niż bronią na ostrą amunicję? Można zabić człowieka w sobie...


18 mar 2008 12:00:41
Zobacz profil
Użytkownik

Dołączył(a): 15 mar 2008 19:21:22
Posty: 20
Post 
Pamiętniki żony Schindlera nie są mi znane, ale "Listę..." przeczytałam parę lat temu. Z tego co pamiętam, Schindler nie był w niej przedstawiony jako jednostronnie pozytywna, kryształowa postać i bohater. Z książki można się dowiedzieć o jego licznych kochankach, nienajlepszych stosunkach z żoną (żyli w zasadzie w nieoficjalnej separacji), o skłonności do spędzania czasu na hulankach... Jego "obrotność", umiejętność przypodobania się innym, przebiegłość w kontaktach z ludźmi, pozwalająca na pozyskanie sobie ich przychylności przy pomocy różnego rodzaju "prezentów" są paradoksalnie jego dodatnimi cechami, ponieważ tylko dzięki nim był w stanie utrzymać swoją fabrykę a zarazem uratować tyle osób.
Na mnie osobiście duże wrażenie zrobił opis sceny, w której Schindler pewnej Żydówce mówi, że jeśli będzie u niego pracować, to na pewno przeżyje wojnę - sposób w jaki to powiedział, przekonał ją do tego stopnia, że odzyskałą nadzieję i była w stanie przetrwać trudne lata.
Ciężko stwierdzić, jakie były naprawdę pobudki jego działań. Fakty są takie, że uratował wielu Żydom życie, a sam po wojnie stracił cały zdobyty na niej majątek.
Za to z całą pewnością książka jest pozycją wartą uwagi, dobrze napisaną i poruszającą ważne kwestie.


26 kwi 2008 16:11:08
Zobacz profil
Użytkownik

Dołączył(a): 05 paź 2008 22:06:05
Posty: 24
Post 
Chciałam podziękować za recencję tej książki oraz Wasze komentarze. Prawdę mówiąc oglądałam tylko film i nawet nie zdawałam sobie sprawy, że istnieje książka - przepraszam za moją ignorancję. Faktycznie w ekranizacji Schindler jest przedstawiony jako pozytywny bohater i sama się wzruszyłam jego postacią. Natomiast Wy ujawniliście mi nowe źródła informacji a także zaciekawiliście mnie jaka jest prawda i na pewno postaram się trafić do obu książek: "Listy Schindlera" oraz pamiętników jego żony, aby wyrobić sobie własne zdanie.


16 paź 2008 10:42:07
Zobacz profil
Post 
Niestety czytałem jedynie "Listę..." , a pamiętniki Emilii Schindler jak dotąd nie trafiły w moje ręce, jednak z wielką chęcią poznałbym postać Oskara Schindlera również z tej strony. Jak dla mnie - oczywistym jest, ze tak jak Żydzi z tzw. Listy Schindlera wyrażają się o nim niemalże jednoznacznie pozytywnie - w końcu uratował im życie. Podobnie domyślam się, jakie stanowisko mogła mieć w tej sytuacji jego żona - wielokrotnie zdradzana, świadoma istnienia licznych kochanek męża... Myślę, że tym bardziej warto przeczytać obie pozycje, aby móc nakreślić w umyśle obraz człowieka z krwi i kości, jakim niewątpliwie był Oskar Schindler. Moim zdaniem - z początku cwaniak i oportunista, przeszedł swoistą metamorfozę i naprawdę zaczął dbać już nie tylko o swoje życie, ale także o innych.


18 paź 2008 13:17:15
Użytkownik

Dołączył(a): 03 lis 2008 20:06:18
Posty: 51
Post 
Musze siegnac po pamietniki Emilii Schindler, bo z tego, co obserwuje na forum stawiaja samego Schindlera w bardzo niekorzystnym swietle. Sama "lista Schindlera" jest dowodem na to, ze prawda nigdy nie jest dla wszystkich taka sama. Zalezna jest od punktow widzenia roznych osob i poddawana jest przez caly czas subiektywnej interpretacji.
Ksiazka warta uwagi chociazby dla poznania kolejnych faktow z okresu II wojny swiatowej

Edit by Mori: Wypowiedź niezgodna z regulaminem działu. +1


03 lis 2008 21:04:08
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do: