Teraz jest 02 kwi 2020 6:16:21




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 2 ] 
Wolski Marcin - "Agent Dołu" 
Autor Wiadomość
Mod
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lip 2007 16:39:15
Posty: 693
Post Wolski Marcin - "Agent Dołu"
Obrazek

Wolski Maricn - "Agent Dołu"

Druga pozycja z dorobku Wolskiego z jaką przyszło mi się zetknąć zmusiła mnie do weryfikacji swojej opinii o rodzimej literaturze spod znaku fantasy humorystycznego. Po prostu do tej pory nie sądziłem, że mamy w naszym kraju humorystę, którego bez cienia zażenowania można postawić obok Terry'ego Pratchetta, czy Neila Gaimana, że o Douglasie Adamsie, którego moim zdaniem Wolski bije na głowę, nie wspomnę...

Dlaczego wspomniałem o Pratchettcie i Gaimanie? Ano, nie tylko dlatego, że styl Wolskiego utrzymany jest w duchu ich najlepszych książek, ale również dlatego, że panowie ci popełnili na spółkę dziełko o tematyce zbliżonej do tej, z jaką mamy do czynienia w "Agencie Dołu", czyli "Dobry omen". W obu książkach śledzimy działania sił Dobra i Zła, Nieba i Piekła - czy jak kto woli agentów Góry i Dołu - w obliczu zbliżającej się Apokalipsy.

O ile "Dobrym omen" - zgodnie z tytułem - był "parodią" filmu "Omen" ze wszystkimi implikacjami z tegoż wynikającymi, w "Agencie Dołu" śledzimy całkiem autonomiczną i pomysłową opowieść, która chociaż czerpie z bogatego źródła literatury fantasy i horroru, to jest trawestacją nad wyraz udaną i nowatorską.

Do jednego tylko mogę się przyczepić, choć to w zasadzie zarzut o miernych podstawach, a jednak. Główny bohater, mimo iż jest Amerykaninem, cechuje się typowo polską mentalnością. Choć zabrzmieć może to niezręcznie, ale Meff Fawson wydaje się zbyt inteligenty, jak na mieszkańca US i A. :) Może nie jest to szczególne uchybienie - ostatecznie postać ta ma polskie korzenie - a jednak czasami Wolski opisując jego doznania przechodzi w typowo polski tryb postrzegania "zagranicy", lub "wtyka" bohaterom do głowy myśli, których postaci obcokrajowej proweniencji, by nie pomyśleli (jak choćby pomyślenie o jakimś miejscu, że "przypomina tandetną scenografię z filmu produkcji DDR" :) )

No, ale to już zwykłe czepialstwo...

Wolski łączy w "Agencie dołu" pomysłowość Pratchetta z bezkompromisowością Gaimana i - chociaż pewnie nawet nie zna twórczości tych panów (a może?...) - w kategorii humorystyczna opowieść o walce Dobra ze Złem jest dla mnie zdecydowanym faworytem!

Dla mnie "Agent Dołu" - choć to książka nie taka znowu młoda - to jedna z największych niespodzianek tego roku!

Ocena: 4/5

_________________
Cytuj:
"Z książkami jest tak samo jak z ludźmi: tylko niewielka część odgrywa dużą rolę, reszta gubi się w wielości."

Gregory Benford - "Zagrożenie Fundacji"


Cytuj:
"Out in the oceans of sand
I saw the future
Of a golden land
Below the plains
I've been meeting my fate
I stood the test
The universe
In the palm of my hand
Oh, am I blessed
Or cursed "


Savage Circus "Legend of Leto II"


05 lip 2008 21:02:32
Zobacz profil
Post 
Polacy nie gęsi i swój język mają - a wiec raczej nie Agent Dołu Wolskiego przypomina Pratchetta czy Gaimana, ale może odwrotnie? Mam pierwsze wydanie Agenta i jest ono dosyc stare, a o ile pamiętam wcześniej, tzn. przed wydaniem było "publikowane" w Powtórce z rozrywki na antenie Programu 3 PR. No ale to było tak dawno ... fakt że wydano to ponownie nie zwalnia z obowiązku poinformowania że zostało napisane gdzieś w latach 80! No i chyba wcale się nie zestarzało, no może to że faktycznie jak na amerykanina MF (znaczy się głowny hero) jest odrobinę za inteligentny; a i ZSRR od jakiegoś czasu nie istnieje. No ale to drobiazgi ;-).
Czytałem Agenta kilka tygodni temu, ot tak dla przypomnienia - bo z przyjemnością wracam do kilku "scen" z tej książki - kilka perełek (w kontekście) ot chocby - "O kur..., Anioł" jest dla mnie rzędu "Kobieta mnie bije!". A akcja werbunkowa niedobitków piekielnych zastępów - każda z nich to mała perełka humoru. Dla wyrównania, ci Dobrzy to odrobinkę zasuszeni urzędnicy wspominający dawne, lepsze czasy gdzie można było więcej zdziałac bo budżet był większy i ograniczenia mniejsze. Zaraz, zaraz - czy to czegoś nie przypomina? Cały Agent był - jest ! - pełen nawiązań do czegoś w minionej/obecnej rzeczywistości - caly czas w formie przewrotnego - inteligentnego - humoru.

Stanowczo polecam - inteligentna zabawa stereotypami dobra i zła; inteligentna lecz nie męcząca - ot, w sam raz dla odprężenia. Choc, z drugiej strony Agenci Dołu nie śpią i kto wie który z dzisiejszych news'ów jest przejawem ich knowań ;-).


29 paź 2008 23:02:49
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 2 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
cron