
'Męska Muzyka' Waglewskich
Czekałem na tą płytę dosyć niecierpliwie. Bardzo cenię dokonania muzyczne Wojciecha Waglewskiego i jestem wielkim fanem F.I.S.Z.a i Emade. Album zgrabny i przyjemny ale mimo wszystko rozczarowuje. Spodziewałem się swoistej fuzji klasycznego poniekąd podejścia do muzyki pana Wojciecha z nowoczesnością i świerzością stylu jego synów. W rzeczywistości dostaliśmy piosenki ojca nagrane z pomocą synów. Niby słychać tam F.I.S.Z.a, ale jakoś tak za mało. niby Emade zajął się produkcją ale jakoś tego nie słychać. Nie chcę zniechęcać gdyż płyta nie jest zła, po prostu spodziewałem się czegoś innego.