jeden 6" i jeden 7" i.... nadal ani jednego 8". WTF...
Wszystkie inne marki od wielu lat oferują czytniki 8", Kobo, Onyx i Pocketbook wydały już którąś kolejną generację w tym rozmiarze. Klienci to kupują i wielu potem pisze że nie wróciłoby już do mniejszych czytników. Spotkałem kilka dyskusji gdzie posiadacze Paperwhite piszą że jest ok tylko trochę za mały, i że przydałby się 8". A Amazon mimo ewidentnej luki w ofercie od lat nie chce dostarczyć takiego produktu... Nie rozumiem tej marki. Zamiast się rozwijać to klepią w kółko 2 podstawowe modele kindla, w których praktycznie nic się nie zmienia.
_________________ kindle Touch->kindle Paperwhite->Kobo Aura HD->Kobo Aura H2O->Kobo Aura ONE
Moim (mocno subiektywnym) zdaniem, co Amazon zaoferuje, zareklamuje i podpowie przy zakupie - to Amerykanie kupią. A skoro amerykański rynek jest dla tego sklepu i producenta priorytetowy, to nie mają chyba presji, żeby coś zmieniać. Postrzegam amerykański rynek (co widać na przykładzie najmodniejszych urządzeń mobilnych - smartfonów) jako taki, że to producent dominujący (ilościowo lub marketingowo) na rynku decyduje o upodobaniach klientów, a za nimi idzie pół świata (przykład Apple...). W czasach jednego słusznego modelu iPhone'a czytałem na przykład w jakimś "branżowym" czasopiśmie, że firma taka jak Apple nie może sobie pozwolić na wypuszczenie telefonów o różnych rozmiarach ekranów, bo ikonki są tak idealnie dopracowane, że by już nie wyglądały perfekcyjnie gdyby wypuścić smartfony w dwóch rozmiarach. Tu akurat konkurencja (Samsung i mniejsi gracze) zmusiła Apple do zróżnicowania oferty. Ale gdyby Apple był właścicielem Amazonu... kto wie?
Akurat w Stanach kupno czegoś innego niż Kindle z Amazonu jest w tym momencie trudne do wyobrażenia. Amazon dominuje w Stanach, a w Amazonie dominują Kindelki. Najbardziej prawdopodobna konkurencja czyli Nooki i Kobo choć są obecne na miejscu (Nook w księgarniach Barnes & Noble) lub po sąsiedzku (Kobo w Kanadzie) jakoś się nie mogą przebić w związku z tym.