Witam wszystkich forumowiczów. Jak w tytule..... dawno temu czytałem pewną przygodową space operę i nie mogę sobie przypomnieć jej tytułu, jednakże szczątkowo pamiętam zarys fabuły: Na Ziemię przylatuje statek, pilotuje go "robot", android czy coś w tym stylu i werbuje naszego głównego bohatera, gdyż sam nie może być kapitanem i właścicielem statku co utrudni mu jego knowania..... potem było coś o jakiejś starożytnej broni której szukają nasi bohaterowie poboczne misje w charakterze najemników itd.
No cóż na pewno to nie dahak....... przypomniało mi się że główny bohater jako jedyny na ziemi wyrusza w kosmos, przechodzi jakieś ulepszenia, a oprócz jakiś misji pobocznych usiłuje odnaleźć jakąś super broń obcych aby ją zabezpieczyć lub zniszczyć. Jest jeszcze wątek, w którym wspomniany wcześniej robot lub android szantażuje głównego bohatera zniszczeniem ziemi jeśli ten nie da mu ........nie pamiętam już czego hehe(czytałem to lata temu a napaliłem się na powtórkę z jakiegoś luźnego czytadła a resztę już sobie odświeżyłem).