Teraz jest 12 gru 2019 3:43:43




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 60 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
AfterGlow 2 z Google Play - nowość 
Autor Wiadomość
Użytkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 lis 2009 20:20:04
Posty: 1433
Lokalizacja: Kraków
eCzytnik: Onyx C65 & T68, inkBOOK
Post Re: AfterGlow 2 z Google Play - nowość
grucha44 napisał(a):
Ci z zagranicy już skosztowali tej bułki
http://www.mobileread.com/forums/showpo ... stcount=34
daro napisał(a):
Jeszcze gorzej niż na moim AG 1..
Normalnie ręce i piersi opadają ;) Zwykła nonszalancja i brak refleksji...
To nie oprogramowanie czy system jest zły tylko brak znajomości czytnika i ignoranckie podejście do Androida.

Aplikacja FBReader jest zmodyfikowana (dostosowana do ekranu e-ink) i zintegrowana z systemem (launcherem) czytnika i nie wymaga aktualizacji.
Tak jest na każdym Onyxie z Androidem, czy to C65 czy T68, czy M96, tak samo w nowym AterGlow 2.
Jeśli ktoś chce mieć oryginalnego (nie dostosowanego i nie zintegrowanego) FBReadera, musi zrootować urządzenie, odinstalować zintegrowany program systemowy i wtedy można sobie zainstalować FBReadera z Google Play.
Podobnie było z CoolReaderem, ale w nowych wersjach oprogramowania już go nie ma, więc można bez przeszkód instalować, ale nie będzie miał ujednoliconego menu, historii czytania, ani nie będzie aktualizowany postęp czytania książek na głównym ekranie czytnika.
OReader (dzięki jego autorowi) może być używany w czytniku równolegle z AlReaderem (w wersji zwykłej, czy też EINK).

Druga kwestia poruszona w poście na mobileread, to cienie (ok. 3 mm) u dołu ekranu, widoczne przy włączonym doświetleniu.
Model C65 AfterGlow ma też takie cienie (3-5 mm od dołu ekranu), o czym było napisane w wątkach o tym czytniku i widać to na wielu zdjęciach - nie przeszkadza to w żaden sposób w odbiorze tekstu, chociaż dla estetów jest to jakiś minus (którego nie ma w Kindle PW2/Voyage, Aurze HD/H2O czy Onyx T68 - te czytniki, a może ich ekrany, nie posiadają takiej cechy, czyli drobnych cieni przy samej dolnej krawędzi ekranu z doświetleniem). Bez doświetlenia powierzchnia całego ekranu jest całkowicie jednolita.

_________________
W Obrazek też ;)


25 lis 2014 13:09:23
Zobacz profil WWW
Użytkownik

Dołączył(a): 27 mar 2014 2:17:52
Posty: 540
eCzytnik: PB Mini, czasem InkBook
Post Re: AfterGlow 2 z Google Play - nowość
airs napisał(a):
Druga kwestia poruszona w poście na mobileread, to cienie (ok. 3 mm) u dołu ekranu, widoczne przy włączonym doświetleniu.

Tak po prawdzie to jednak nawet dla nie purystów nie fajna sprawa, jak wyraźnie widać że coś jest nie halo.
Może jak te 3mm jest takim problemem to może jednak projektanci niech zwiększa "ekran" rozświetlający o ten margines błędu. Onyx przez takie właśnie małe bolączki sporo traci.
Na obronę dodam, że jednak to jest ogólny problem i występuje nawet w tych czytnikach co wymieniłeś, tylko tam postarali się (z różnym skutkiem - ale jednak lepiej) pozbyć problemu.


25 lis 2014 13:34:39
Zobacz profil
Użytkownik

Dołączył(a): 03 paź 2014 7:39:12
Posty: 100
eCzytnik: KOBO AURA ONE and H2O
Post Re: AfterGlow 2 z Google Play - nowość
Te cienie wyglądają tragicznie. Można by pomyśleć, że ekran jest uszkodzony. Twierdzenie, iż taka wada nie przeszkadza w odbiorze tekstu jest z grubsza demagogią. To tak, jakby człowiekowi po amputacji nóg wmawiać, że i tak były mu nie potrzebne... Zdumiewa mnie mocno fakt wydania AG 2 z taką samą ułomnością. A w zasadzie nie zdumiewa...


25 lis 2014 22:07:11
Zobacz profil
Użytkownik

Dołączył(a): 25 lis 2014 23:45:16
Posty: 1
Post Re: AfterGlow 2 z Google Play - nowość
Cytat ze strony http://onyx-ereader.pl/pl/afterglow-2:

"Czytnik został wyposażony w system doświetlania ekranu nowej generacji, co oznacza, że światło padające na ekran jest rozłożone równomiernie."

To jak to jest: ARTA-Tech, delikatnie mówiąc, mija się z prawdą czy to ja nie rozumiem po polsku?

Właśnie zastanawiam się nad kupnem tego czytnika i czytając powyższe zapewnienie liczyłem, że ta wada Afterglow 1 właśnie została w "dwójce" usunięta... Zwłaszcza że nie mówimy o czytniku budżetowym, ale raczej drogim na tle swojej konkurencji. Na pewno ten fakt mnie do zakupu tego modelu nie przybliża.


25 lis 2014 23:53:54
Zobacz profil
Użytkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 lis 2009 20:20:04
Posty: 1433
Lokalizacja: Kraków
eCzytnik: Onyx C65 & T68, inkBOOK
Post Re: AfterGlow 2 z Google Play - nowość
lucjanos napisał(a):
Te cienie wyglądają tragicznie. Można by pomyśleć, że ekran jest uszkodzony. Twierdzenie, iż taka wada nie przeszkadza w odbiorze tekstu jest z grubsza demagogią. To tak, jakby człowiekowi po amputacji nóg wmawiać, że i tak były mu nie potrzebne...
W T68 nie ma takich cieni, a w C65 AfterGlow są to całkiem małe zacienienia (mniejsza intensywność światełka) i naprawdę nie przeszkadzają - nie dosięgają do linii postępu czytania np. w AlReaderze i nie wychodzą ponad taką samą linię w FBReaderze - po prostu czytany tekst nie wchodzi w ich obszar.
Zanim pojawił się C65 miałem ochotę na Nooka ze światełkiem, ale w nim właśnie intensywne cienie (i trochę barwa) skutecznie mnie zniechęciły. Oprócz Nooka, widziałem też Kindle PW (2012), czy Kobo Glo i to były dla mnie gorsze przypadki od AfterGlow. Cały czas piszę o "jedynce" - jeśli w AfterGlow 2 jest z tym podobnie lub lepiej to jak dla mnie w porządku. Choć mogło by być idealnie ;)

_________________
W Obrazek też ;)


26 lis 2014 0:44:59
Zobacz profil WWW
Użytkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 maja 2012 4:38:17
Posty: 8
eCzytnik: Onyx Boox i62
Post Re: AfterGlow 2 z Google Play - nowość
Przy nadświetleniu diodami cienie na dole ekranu są minimalne, nie przeszkadzają, więc w zasadzie można na to machnąć ręką, nie zapominając jednak o tym, że to mimo wszystko niedoróbka. Dziwna, bo technicznie absolutnie do wyeliminowania. Równie dziwne jest to, że dioda spod przycisku zasilania przeniosła się pod obudowę i praktycznie jest niewidoczna (może tylko mój egzemplarz tak ma, ale wszystko jedno - tak nie powinno być, bo świadczy o niechlujstwie wykonania).
Kupiłem ten model wyłącznie ze względu na doświetlanie, bo ostatecznie mógłby mi wystarczyć czytnik Boox i62, całkiem dobry. Nie widzę specjalnej różnicy w szybkości działania tych dwóch modeli. Nie ma też rewelacji w łączeniu się ze sklepami / księgarniami, jest to, co było. Natomiast w AfterGlow 2 wyraźnie gorsze jest dzielenie wyrazów - w co trzecim przypadku niezgodne z polską ortografią. Ale i tu: pies to drapał, można przełknąć, choć z trudem. Za to odpowiadają autorzy pogramów wyświetlających, typu Alreader.
Można mieć natomiast poważne zastrzeżenia do roboty informatycznej nad systemem samego czytnika. Po pierwsze język polski. Błędy na każdym kroku. Np. w "Bibliotece", gdzie jest menu ustawień sortowania, widnieją teksty rosyjskie, tyle że pisane polskimi literami, typu "Sortuj po tytule" (zamiast "Sortuj wg tytułu")!
Nawiasem mówiąc: brakuje tam sortowania wg autora, a to jest nie do wybaczenia. (Było w C65, natomiast w C67 znikło).
Kiedy uruchamia się czytnik po raz pierwszy albo wkłada nową kartę SD z książkami, to urządzenie odcina się od użytkownika i długo magluje foldery obu kart (wewnętrznej i zewnętrznej), wyświetlając taki oto napis (pisownia oryginalna): "Wczytaywanie metadanych ksiazek".
Kiedy to ( u mnie po godzinie) wykona, przystępuje do indeksowania (które na szczęście można wyłączyć, ale niestety - przy kolejnym uruchomieniu czytnika znów będzie indeksować, więc uwaga!). Po jakimś czasie, mimo że już nic się do czytnika nie wgrywało, potrafi znowu "wczytaywać" i "indeksować". Któregoś dnia akurat miałem z tego urządzenia przeczytać coś studentom, gdy na ekranie znowu zakwitło mi owo indeksowanie i wczytaywanie (zawsze z tym dodatkowym "a" w środku). Nerwowy by zwariował.
Założę się, że wielu użytkowników nie wie, co to są "metadane", i zapewne nie chce wiedzieć (po co im ta informacja?). Ci, co wiedzą, tym bardziej muszą się irytować i dziwić, dlaczego dane o danych uniemożliwiają im korzystanie z tak drogiego czytnika.
Nic to. W menu czasem wszystkie wyrazy są pisane wielką literą ("Otwórz Za Pomocą"), a czasem tylko wyraz pierwszy (Wszystkie notatki"), a przecież po polsku dopuszczalna jest tylko ta druga wersja. Gdzie indziej nagle zamiast polskiego "Brak okładki" pokazuje się "Cover not available". Niechlujstwo.
Czytnik nie ma instrukcji obsługi. W Internecie można zdobyć tylko plik PDF z quasi-instrukcją do C65, a AfterGlow 2 ma oznaczenie C67. Jest jakiś świstek w pudełku ("instrukcja skrócona"), ale to wszystko. Instrukcja obsługi do wersji C65 być może informatykowi wystarcza, ale przecież wszyscy wiedzą, jak bardzo jest lakoniczna. No i jednak C65 i C67 to dwa różne modele. W instrukcji C65 jest pełno idiotycznych kwiatków. Na przykład w opisie trybu A2 (w ogóle skąd ta nazwa? Czy jest A1?) pojawia się informacja, że wyświetlanie jest w nim w skali "dwukolorowej" zamiast czarno-białej, czyli bez skali szarości. Pewien klawisz raz jest nazywany "Back", a raz "Powrót". Itd.
Powszechnie wiadomo, że informatycy nie dość, że nie znają języka polskiego, to nie rozumieją użytkownika programów i urządzeń, albo może prościej - dokumentnie go olewają. Są przekonani, że cały świat wie to wszystko, co wiedzą oni, i że wystarczy, że program działa, a to, jak użytkownik się z tym programem komunikuje, ma znaczenie absolutnie wtórnie. Menu AfterGlow 2 jest nieintuicyjne. Dlaczego programista nie wpadnie na pomysł, żeby podczas komponowania menu i pisania instrukcji zatrudnić za parę złotych redaktora i prócz wykonania naprawy języka przetestuje na nim obsługę programu? Przecież takie głupie niedoróbki zrażają potencjalnych nabywców. Widzą błąd językowy, nieadekwatną nazwę albo niezrozumiałe pozycje menu i odkładają towar z powrotem na półkę. Ich rozumowanie jest logiczne: jeśli ktoś nie umie pisać zwykłych tekstów i instrukcji, to na pewno nie umie pisać także programów.
Inna wada AfterGlow 2: jeśli e-tekst jest jednostronicowym plikiem (zwłaszcza niezindeksowany i w formacie HTML) i przypadkowo się go wyświetli, żeby przeczytać, to program się zapiera i nie reaguje na polecenia. Aby z tego wyjść, trzeba urządzenie wyłączyć lub zresetować spinaczem.
Nie wiedzieć czemu czytnik nagle potrafi na długo odmówić reakcji podczas przeszukiwania folderów z książkami. Przecież już wcześniej je zindeksował i teraz powinien szukać szybko! Ponieważ zastosowana nakładka na Android nie zawiera wskaźników postępu, nie wiadomo, czy czytnik się zawiesił, czy nadal pracuje w pocie czoła. Tak się dzieje także wtedy, kiedy "indeksowanie" lub "wczytywanie metadanych" natrafi na uszkodzony plik PDF lub deja vue. Trudno się zorientować, czy to zawiecha, czy robota pod stołem. Wcale nie śmieszny jest i inny błąd programistyczny: okienko z polem na numer indeksowy książki, którego użytkownik nie może znać, bo i skąd, przecież liczba ta nie jest przy nazwie wyświetlana, a przydziela ją program indeksujący, a nie użytkownik.
Obsługa informatyczna urządzenia jest wykonana przez amatorów, a warto byłoby wziąć do tego zawodowców.


26 lis 2014 20:54:45
Zobacz profil
Użytkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 lis 2009 20:20:04
Posty: 1433
Lokalizacja: Kraków
eCzytnik: Onyx C65 & T68, inkBOOK
Post Re: AfterGlow 2 z Google Play - nowość
Dzięki za podzielenie się wrażeniami :)

Nasuwa mi się spostrzeżenie, że w moim odczuciu C65 działa i reaguje szybciej od tego co doświadczałem przy i62. Być może na wolniejsze działanie C67 ma tutaj wpływ wersja 4.2 Androida, którą trudniej zoptymalizować (mimo chipa 2-rdzeniowego) niż 2.3 w C65. Z drugiej strony T68 (Android 4.0) działa jeszcze szybciej niż C65...

Na dzielenie wyrazów trzeba patrzeć indywidualnie - w każdym programie osobno.
W AlReaderze czy OReaderze pierwszą sprawą do ustawienia po uruchomieniu jest właśnie przełączenie reguł dzielenia wyrazów z rosyjskich na polskie (Ustawienia -> Podstawowe -> Wybór języka dzielenia wyrazów). AlReader ma dobre reguły pod warunkiem odpowiedniego dobrania ich do języka w którym się czyta.
Z FBReaderem jest gorzej, gdyż on do ustalenia reguł dzielenia używa automatycznej funkcji bazującej na deklaracji języka w dokumencie. Jeśli jej nie ma, lub jest błędna, to używa reguły "pierwszej z brzegu" czyli czeskiej ;) Dlatego dla starszych modeli Onyxów zrobiłem kiedyś zmodyfikowany pakiet reguł dzielenia wyrazów dla FBReadera, z podmienionymi regułami czeskimi i angielskimi - w aplikacji androidowej już tak łatwo się nie da tego zrobić.

Jeżeli to "czytanie metadanych" i indeksowanie jest automatyczne, a nie na życzenie i nie da się tego wyłączyć lub ograniczyć (do katalogu "Books") w ustawieniach (System -> Preferencje Użytkownika), to jest to spora wada. W T68 taki skan czytnik robi tylko na żądanie - jest odpowiednia opcja w menu "Biblioteki".

Niepoprawne używanie w polskich tłumaczeniach wielkich liter na początku prawie każdego wyrazu jest niestety nagminne :|

Wydaje mi się, że bardziej zbliżona była by instrukcja od T68 (też niezbyt obfita) ze względu na wersję Androida...

_________________
W Obrazek też ;)


26 lis 2014 22:25:10
Zobacz profil WWW
Użytkownik

Dołączył(a): 21 lis 2012 13:57:40
Posty: 89
eCzytnik: onyx a62s / onyx c65 AG
Post Re: AfterGlow 2 z Google Play - nowość
Z tego co pisze Piotr wygląda na to, że AG2 jest nieco niedopracowany... AG1 wydaje się zrobiony lepiej.


26 lis 2014 22:28:35
Zobacz profil
Użytkownik

Dołączył(a): 04 gru 2014 12:03:45
Posty: 1
Post Re: AfterGlow 2 z Google Play - nowość
merrik napisał(a):
Z tego co pisze Piotr wygląda na to, że AG2 jest nieco niedopracowany... AG1 wydaje się zrobiony lepiej.


Od jakiegoś czasu szukam dla siebie swojego pierwszego czytnika. Już myślałem, że AG2 to będzie to, ale takie opinie mnie odstręczają. Z tego samego powodu odpuściłem pocketbooka touch lux 2 pół roku temu.


04 gru 2014 12:12:02
Zobacz profil
Użytkownik

Dołączył(a): 23 lut 2013 23:38:48
Posty: 57
eCzytnik: onyx
Post Re: AfterGlow 2 z Google Play - nowość
ja moze troche off topic - ale AG1 jest świetny poza jednym, nie do końca dopracowane jest uspienie czytnika, juz parę razy zauważyłem, że czytnik samoistnie sie wzbudza, uruchamia, nikt go nie dotyka
a w czesniej dziwiłem sie czemu mi sie bateria zuzywa pomimo tego że czytnik jest uspiony
dlatego wolę wyłączać go całkowicie


04 gru 2014 12:56:39
Zobacz profil
Użytkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 lis 2009 20:20:04
Posty: 1433
Lokalizacja: Kraków
eCzytnik: Onyx C65 & T68, inkBOOK
Post Re: AfterGlow 2 z Google Play - nowość
Myślę, że nowe oprogramowanie, jeśli dystrybutor zdecydowałby się go udostępnić, polepszyło by jakość tak czy owak dobrego AfterGlow, a z kolei producent doszlifuje trochę nową wersję (4.2) systemu dla AfterGlow 2 i będzie równie dobrze.
Szkoda, że wraz z nową wersją modelu AfterGlow nie zdecydowano się na zastosowanie ekranu Carta.

_________________
W Obrazek też ;)


04 gru 2014 14:39:08
Zobacz profil WWW
Użytkownik

Dołączył(a): 08 gru 2014 19:02:49
Posty: 2
eCzytnik: c67 ag2
Post Re: AfterGlow 2 z Google Play - nowość
C67 AG2 Okiem laika.
Szukałem jak najbardziej wszechstronnego urządzenia za przyzwoitą cenę.
Kupiłem w sobotę c67 AG2, jest to mój pierwszy czytnik, na początek myślałem "super fajne urządzenie", działa internet, ivona nawet youtuba odpaliłem, o obrazie w zasadzie nie ma co opowiadać muzykę można było posłuchać. Później znalazłem to forum i opis problemów.
Włącza się około 20s - fakt. Podświetlanie na dole ekranu mi zupełnie nie przeszkadza. Za to po wgraniu ebooka po angielsku - C67 nie widzi słownika?! Zaskoczenie o co chodzi? Niedziela, nie ma gdzie dzwonić i zacząłem "grzebać" i udało się zainstalować/reaktywować słownik!
Pierwszy angielski ebook - przeczytałem z :D przyjemnością pierwsze 10 stron.

Kiedy się już włączy działa całkiem sprawnie. Dotyk ok, dziwne 2x i 1x kliknięcie na zatwierdzenie, kiedy przywykłem się całkiem sprawnie poruszam się już po menu, które wcześniej było oporne.
Kiedy już czytam do przewracania strony używam bocznych przycisków.
Dla mnie laika zderzenie z instrukcją i androidem jest dużą niespodzianką.
O dziwo coraz bardziej lubię mój czytnik. A czytanie ebooków po angielsku dla mnie jest sporo lepsze niż czytanie książek po angielsku.


08 gru 2014 19:54:15
Zobacz profil
Użytkownik

Dołączył(a): 18 kwi 2013 13:20:11
Posty: 29
Post Re: AfterGlow 2 z Google Play - nowość
Chciałabym się dowiedzieć czy do tego czytnika będzie mi pasowała okładka która była dedykowana pod Kindle PW2 ? Mam takową i zastanawiam się czy czytnik dobrze będzie się z nią usypiał i czy nie będzie mi on "latał" w etui.


09 gru 2014 18:39:42
Zobacz profil
Admin

Dołączył(a): 13 cze 2008 14:47:02
Posty: 2776
Lokalizacja: Gdańsk
eCzytnik: kindle
Post Re: AfterGlow 2 z Google Play - nowość
Onyksy nie mają magnetycznego usypiania...
Wymiary są na tyle zbliżone, że mogłoby pasować...

_________________
Zgred - Rafał Ziemkiewicz napisał(a):
Dziś trzeba pisać o mieczach, czarach, toporach i wojowniczkach w blaszanych bikini, wszystko inne to już jest nisza w niszy. Albo o nastoletnich wampirach.
Porównywarka cen ebooków


09 gru 2014 19:02:47
Zobacz profil WWW
Użytkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 lis 2009 20:20:04
Posty: 1433
Lokalizacja: Kraków
eCzytnik: Onyx C65 & T68, inkBOOK
Post Re: AfterGlow 2 z Google Play - nowość
t3d napisał(a):
Onyksy nie mają magnetycznego usypiania...
Wręcz przeciwnie - mają :)
Wszystkie Onyxy z Andriodem mają funkcję usypiania przy zamknięciu okładki (magnetycznej).
AfterGlow jest o milimetr wyższy, ale też o pół milimetra cieńszy od PW2 - raczej latał nie będzie, ale problem jest z rozmieszczeniem magnesików z okładki - w Onyxie, ten usypiający jest dokładnie na środku górnej ramki obudowy (nad ekranem).

_________________
W Obrazek też ;)


09 gru 2014 19:28:42
Zobacz profil WWW
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 60 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
cron