Teraz jest 27 maja 2020 0:46:23




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 27 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Interesujące i mniej znane space opery 
Autor Wiadomość
Użytkownik

Dołączył(a): 17 lut 2009 10:45:26
Posty: 2
Post 
Poleciłbym Siergieja Łukianienko dylogie Linia marzeń (Linia marzeń, Imperatorzy iluzji) - nieco inne spojrzenie na space opere.
(swojego czasu za niewielkie pieniądze była do kupienia w Składnicy taniej książki na Koszykowej w Warszawie)


17 lut 2009 11:34:31
Zobacz profil
Post 
Ja dodałbym do tego całego zestawu dwie perełki z dawnych czasów.
Obie skażone epoką w której powstały ale warte wspomnienia

"Fenomen Kosmosu" Czesława Chruszczewskiego - produkcja rodzima, język i styl pisania :roll: no cóż dla nieprzywykłych ciężkawy. Ale nie zapomnijmy, że w latach 70-tych był to jeden z bardziej znanych i uznanych na świecie polskich pisarzy sf.

"Ludzie jak bogowie" Siergieja Sniegowa- produkcja made in CCCP. Gloryfikacja komunizmu ale poza tym dość sprawnie napisana space opera w trzech tomach. Czyta się lekko i przyjemnie.

Tylko podejrzewam, że trzeba szukać w antykwariatach itp. bo wydania dość stare i w empiku raczej niedostępne.


17 lut 2009 23:52:45
Pocketbook Killer
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lip 2007 20:07:55
Posty: 1513
Lokalizacja: Toruń
eCzytnik: Kindle 3 WiFi
Post 
Cytuj:
Chyba zamknę ten temat, bo zaraz zobaczę tu wpis, że mało znany jest (do wyboru): MacApp Colin "Zapomnij o Ziemi", Van Vogt A. E "Misja Międzyplanetarna", Pohl Frederic "Gateway Brama Do Gwiazd", Niven Larry dylogia "Pierścień" Heinlein Robert A. - choćby "Kawaleria kosmosu", Haldeman Joe "Wieczna wojna", Hamilton Peter i jego cykl "Świt nocy", "Kapp Colin i jego dylogia Chaosu czy wreszcie Cherryh C. J. jej seria Unia/Sojusz.


ches nie przesadywuj, części z tych tytułów ja równiez nie czytałem a ani MacApp ani Cherryh nie kojarzą mi się wcale z jakąś wybitną prozą. Poza tym pamiętaj, ze żejym w czasach Fabryki Słów i młodych czytelników. Takich nazwisk jak Heinlein, Pohl czy Haldeman nie będzie niedługo nikt znał. Będą za to wypisywać jakieś Campbelle itp. :/

_________________
"A co zrobiłeś najodważniejszego w swoim życiu?
Splunął na drogę krwawą flegmą. Wstałem dziś rano, odparł."

//Cormac McCarthy - Droga


28 lut 2009 18:26:15
Zobacz profil
Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lip 2007 13:54:46
Posty: 656
Lokalizacja: Atol Bikini
eCzytnik: PRS-505, eClicto, Kindle 3, HTC LEO
Post 
Witam,

Kell, ja wiem, że czytałem fantastykę już wtedy, gdy wielu (pewnie znaczącej większości) z naszych forumowiczów nie było jeszcze nawet w planach, a co dopiero na świecie.
Stąd pewnie znane mi są tytuły, które przez mniej sfiksowanych ode mnie fanów fantastyki są obecnie uznawane za powieści "mniej znane".

Nie polemizuję również z tym, czy jakaś ZNANA powieść jest dobra czy zła. Zwracam tylko uwagę na kwestię znaczeniową słowa "Znana"!!!
Osobiście nie czytuję romansów, nie znam tej gałęzi literatury, a zatem nie przyszłoby mi do głowy zabierać głosu w topicu, odnośnie mniej znanych, ale doskonałych romansów.

A co do Twojej oceny twórczości MacAppa czy C.J. Chettych to oczywiście wszystko jest względne, zresztą gusta też są różne. Zresztą sam podgatunek raczej nie za bardzo współgra z oczekiwaniem super głębi i refleksji czy innego rodzaju kunsztu literackiego. Jednak C.J. ma w swoim dorobku trzy Hugo, Locusa i Campbella, a "Zapomnij o Ziemi" MacAppa jest jednym z tych utworów, które są wręcz kwintesencją space opery.
Można lubić lub nie - podobnie jak Aleksandra Dumasa :lol: - nie można jednak nie zauważyć, że są to autorzy, którzy istotnie wpłynęli na rozwój tego podgatunku SF.

I na koniec : Pewnie tych moich "protestów" wcale by nie było, gdyby ten temat miał tytuł choćby "Interesujące space opery" :D

_________________
Pozdrawiam,
Chesuli

Cytuj:
Kobiety nie można zmienić.
Można zmienić kobietę, ale to nic... nie zmieni.


28 lut 2009 22:48:59
Zobacz profil
Pocketbook Killer
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lip 2007 20:07:55
Posty: 1513
Lokalizacja: Toruń
eCzytnik: Kindle 3 WiFi
Post 
Cytuj:
Nie polemizuję również z tym, czy jakaś ZNANA powieść jest dobra czy zła. Zwracam tylko uwagę na kwestię znaczeniową słowa "Znana"!!!

Otóż to - większość forumowiczów "znanym" nie określiłaby ani Haldemana, ani Pohla ani nawet Heinleina. Za to spytaj ich o Webera, Ringo czy Campbella ;)

_________________
"A co zrobiłeś najodważniejszego w swoim życiu?
Splunął na drogę krwawą flegmą. Wstałem dziś rano, odparł."

//Cormac McCarthy - Droga


01 mar 2009 23:23:20
Zobacz profil
Użytkownik

Dołączył(a): 02 mar 2008 17:10:17
Posty: 76
Post 
Cytuj:
Otóż to - większość forumowiczów "znanym" nie określiłaby ani Haldemana, ani Pohla ani nawet Heinleina. Za to spytaj ich o Webera, Ringo czy Campbella Wink


Rozrzut wiekowy użytkowników tego forum jest dosyć duży, dlatego to, co dla jednych znane, dla innych wcale takie nie jest.
A poza tym ja nie mam nic przeciwko Weberowi, czy Campbellowi (tego ostatniego jeszcze nie znam, ale poznam, nie bać się). Ciekawie piszą. Jak już zacznę czytać rano, to nie mogę skończyć do późnego popołudnia, dlatego to nie są książki do czytania w tygodniu. Wtedy mam wolne zaledwie trzy godziny.
A i mam pytanie? Czy Ci wasi znani np. Haldeman są ogólnodostępni. Da się ich wypożyczyć albo kupić?

_________________
- Będę tam - zapewniła go cicho i odwróciła się, chcąc odejść.
- Altheo!
- Coś jeszcze?
Tak wiele chciałby jej jeszcze powiedzieć!
- Powodzenia - mruknął.
- Jest niezbędne nam wszystkim - odparła poważnie i odeszła.


02 mar 2009 11:44:24
Zobacz profil
Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lip 2007 13:54:46
Posty: 656
Lokalizacja: Atol Bikini
eCzytnik: PRS-505, eClicto, Kindle 3, HTC LEO
Post 
Witam,

Hmm... dostępni są. Co do wypożyczenia, to pewnie zależy od biblioteki. Co do zakupów, to pewnie głównie z drugiej ręki - te książki były wydawane w Polsce głównie w okresie 1990-2000 r.
EbookWiki ich zna :D

_________________
Pozdrawiam,
Chesuli

Cytuj:
Kobiety nie można zmienić.
Można zmienić kobietę, ale to nic... nie zmieni.


02 mar 2009 17:28:28
Zobacz profil
Użytkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lip 2007 12:52:44
Posty: 36
Post 
Ja za jedną z najlepszych, jeśli nie najlepszą (a na pewno moją ulubioną), space operę uważam cykl o Barrayarze autorstwa Lois McMaster Bujold, i nie mam zamiaru kłócić się o to, czy jest mniej znany - skoro nikt tu o nim nie wspomniał, najwidoczniej mniej, a szkoda. Nie mam też zamiaru wdawać się w przydługie opisy (zwłaszcza, że nie mam teraz czasu) i zachwalanie, jakie to te książki są dobre - bronią się same, a opisy, o ile pamiętam, są na EbookWiki. Nic, tylko czytać ;)

_________________
"(...) You still are blind, if you see a winding road,
'Cause there's always a straight way to the point you see"


08 mar 2009 20:04:01
Zobacz profil
Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lip 2007 13:54:46
Posty: 656
Lokalizacja: Atol Bikini
eCzytnik: PRS-505, eClicto, Kindle 3, HTC LEO
Post 
Witam,

@Eques - ja też nie mam zamiaru się rozpisywać, ale... :D ... Lois McMasters Bujold jest nawet BARDZO znana... :D ...tylko tak jakoś klasyfikują ją jako jedną z najlepszych autorów military fantasy :D

_________________
Pozdrawiam,
Chesuli

Cytuj:
Kobiety nie można zmienić.
Można zmienić kobietę, ale to nic... nie zmieni.


08 mar 2009 22:06:01
Zobacz profil
Użytkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lip 2007 12:52:44
Posty: 36
Post Re: Interesujące i mniej znane space opery
Masz rację; co prawda z zaliczeniem cyklu barrayarskiego do space opery też się spotkałam, ale nie sądzę, żeby klasyfikacja miała jakieś większe znaczenie. To i tak była miłość od pierwszego wejrzenia, ja jej książki w zasadzie na pamięć znam :D

Aha, a jeśli chodzi o Siergieja Łukjanienko, to bardziej od "Linii Marzeń" podobały mi się "Tańce na śniegu" oraz dylogia "Zimne błyskotki gwiazd" i "Gwiezdny cień"

_________________
"(...) You still are blind, if you see a winding road,
'Cause there's always a straight way to the point you see"


10 mar 2009 23:05:51
Zobacz profil
Użytkownik

Dołączył(a): 27 lut 2008 19:14:29
Posty: 35
Post Re: Interesujące i mniej znane space opery
Timothy Zahn już tu był przedstawiony, ale należy przypomnieć o jeszcze jednej jego trylogii, a mianowicie " Zdobywcy". Dwa tomy wydano w Polsce pod tytułami : "Duma zdobywców" i "Dziedzictwo zdobywców". Z tego co wiem tom 3 pt. "Spuścizna zdobywców" nigdy nie ukazała się w języku polskim. I nie jest to niestety jedyny taki przypadek w stosunku do wielotomowych serii wydawanych w Polsce :cry: . Ale to tak na marginesie. Seria ciekawa, dobrze się czyta. Polecam.


11 mar 2009 19:36:23
Zobacz profil
Użytkownik

Dołączył(a): 29 paź 2011 22:17:24
Posty: 1
eCzytnik: komp
Post Re: Interesujące i mniej znane space opery
Odświerzając temat chciałbym zaproponować wszystkim (nie wiem czy znaną) space operę Mike'a Resnick'a: Starship. Mnie się ona bardzo podobała. Jest to lekka książka, którą świetnie i szybko się czyta, co jest moim zdaniem wielką zaletą gdyż osobiście nie mogę ścierpieć książek które się strasznie dłużą.
Drugą pozycją jest wspomniana wcześniej saga Jack'a Campbell'a: Zaginiona flota. Teraz jest już ona w Polsce w całości. Ją także świetnie mi sie czytało i polecam ją wszystkim miłośnikom space oper.


29 paź 2011 22:23:19
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 27 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do: