Teraz jest 12 gru 2018 14:50:37




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 2 ] 
Goodkind Terry - "Spowiedniczka" 
Autor Wiadomość
Post Goodkind Terry - "Spowiedniczka"
W końcu w moje łapki trafiła nowiutka i jeszcze pachnąca "Spowiedniczka", niestety ostatni już tom cyklu "Miecz Prawdy". Nie mam zamiaru psuć wam zabawy opisując fabułę, więc tylko skupię się na wrażeniach z książki.
Po przeczytaniu ostatnich tomów począwszy od "Filarów Świata" sądziłem że Goodkind ciągnie ten cykl już tylko dla kasy chcąc jak najwięcej jej wydoić od czytelników na całym świecie. Rozwlekła fabuła ciągnęła się jak smród po gaciach a na biednego Richarda spadały wciąż nowe problemy. Ten tom jest jednak inny. Goodkind znowu wraca do wartkiej akcji z pierwszych tomów. Wszystko dzieje się bardzo szybko, bez zbyt dużej dozy rozwlekłych opisów i dygresji. "Spowiedniczkę" czyta się wręcz jednym tchem, bez przerw na jedzenie, picie i spanie :) Wiele zagadek z poprzednich tomów zostaje rozwiązanych aż czytelnikowi jest głupio że sam wcześniej na to nie wpadł, choć rozwiązanie miał tuz pod nosem. No cóż... widocznie nie każdy nadaje się na poszukiwacza prawdy :(
Dla tych którzy są fanami cyklu nie muszę rekomendować "Spowiedniczki" bo i tak czy siak ją na pewno przeczytają.
Pamiętacie może swoje odczucia tuż po przeczytaniu ostatnich stron "Powrotu Króla". Ja pamiętam to wrażenie smutku, że oto wielka i wspaniała przygoda dobiegła końca. Tak jak żałowałem że muszę rozstać się ze Śródziemiem tak samo żałowałem rozstania z Midlandami. Myślę że to wystarczająca zachęta dla tych którzy nie sięgnęli jeszcze po Goodkinda.


15 lip 2008 20:06:42
Post 
Ja z kolei jestem zupełnie zawiedziony ostatnim tomem cyklu. Osobiście spodziewałem się czegoś bardziej epickiego, a w moim mniemaniu otrzymałem mało satysfakcjonujący happy-end. Powiem szczerze że uważam ten tom za jeden z najgorszych w cyklu, który nawiasem mówiąc wybitny nie jest. Nic mnie w tej książce nie ruszyło. Pozwolę sobie dodać że w całym cyklu non stop mieliśmy do czynienia z wymuszeniami fabularnymi. "Spowiedzniczka" nie była w tej materii wyjątkiem niestety. Z dzisiejszej perspektywy trochę żałuję czasu spędzonego na ten cykl (może z wyjątkiem "Nadziei pokonanych"). I jeśli mogę użyczyć sformułowania wisiorka to ja zupełnie nie żałuje że opuszczam Midlandy.

Fabuła "Spowiedniczki" jak dla mnie była przewidywalna. Choćby wątek mistrzostw w Ja'la dh Jin. Historia posuwała się małymi krokami. Przez cały czas miałem wrażenie że Goodkind rozrysował sobie graf na którym zaznaczył powiedzmy 10 kroków fabularnych, a resztę uzupełnił zapełniaczami o niewielkim znaczeniu. Autorowi w żaden sposób nie udało się mnie zaskoczyć. Szkoda zmarnowanej szansy.

2,5/6


06 paź 2008 13:05:32
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 2 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do: