jak mówili starożytni Rzymianie o gustach się nie dyskutuje
niektórym podoba się Kill Bill i inne filmy Tarantino
choć jak się przyjrzeć pewnym dziełom Shakespeare'a np. Macbet czy Tytus to są podobnie krwawe
mogę zrozumieć, że ktoś lubi oglądać zabijanie, lanie się krwi (jak w Kill Bill), bo ludzie lubili to robić np. oglądając walki gladiatorów, rozumiem też tych, którzy oglądają nałogowo pornografię (od tej soft po coraz bardziej patologicznej) - są tacy ludzie, którzy lubią oglądać krawe lub pełne seksu filmy, ale...
wracając do tematu
Wojna Polsko Ruska, też się dziwię, co się może podobać i dla jakiej widowni jest zrobiony ten film i ta książka? jeżeli to patologia, to dla kogo?
może nie powinienem się wypowiadać, bo książki nie przeczytałem, a z filmu obejrzałem tylko początek, bo uznałem to-to za stratę czasu