Teraz jest 25 kwi 2019 2:48:52




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 
Karen Blixen 
Autor Wiadomość
Użytkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 mar 2008 11:25:15
Posty: 52
Post Karen Blixen
Czy ktoś czytał coś poza Pożegnaniem z Afryką?
Nie?
A warto. Mnie jej literatura oczarowała. Podobno "Niewinne Mścicielki" czytywali żołnierze w czasie drugiej wojny i (ponieważ wydała to pod męskim pseudonimem) chcieli poznać tego autora... Dostawła setki listów dziękczynnych za swoje opowiadania...

Po lekturze jej biografii niemniej mnie fascynuje. Pożegnanie z Afryką jest wszak ocenzurowaną wersją jej historii. Była arystokratką z wyboru i marzycielką z charakteru. Czarowała językiem...

_________________
Ty, który stwarzasz jagody...
Moje zapasy źródeł ;)
Obrazek


18 mar 2008 16:04:43
Zobacz profil
Użytkownik

Dołączył(a): 27 lut 2008 14:02:18
Posty: 49
Post 
Czytalem jeszcze "Siedem niesamowitych opowiesci" (po polsku).
Oraz po dunsku:
"Skæbne-Anekdoter" (to zbior opowiadan zawierajacy opowiadanie "Uczta Bbbette")
"Skygger paa Græsset" - jej ostatnia ksiazka (nie znam polskiego tytulu, ale bedzie to prawdopodobnie "Cien na trawie" czy jakos tak).

Nie wiem pod jakim tytulem wydano w Polsce zbior opowiadan z "Uczta Babette". W wolnym tlumaczeniu byloby to: "Anegdoty o losie". Opowiadanie "Uczta Babbette" zostalo sfilmowane - wspanialy film Gabriela Axela.

Polecam cala tworczosc Karen Blixen. To byla niezwykla i tajemnicza kobieta.

A tak przy okazji... okolo 1000m. ode mnie jest miejsce w ktorym sie urodzila i w ktorym zmarla. W jej domu w Rungsted Kysten (urocze miejsce nad morzem) jest obecnie muzeum. Wszystko tam jest dokladnie tak jak ona to zostawila. Mozna tez obejrzec obrazy, ktore malowala w Afryce. Posiadlosc Rungstedlund pochodzi z ok. 1680 roku. Zabudowania byly wielokrotnie odbudowywane po pozarach itd. W tym samym miejscu (tylko duzo wczesniej) mieszkal tez Ludwig Holberg - "ojciec" literatury dunskiej.


25 mar 2008 14:12:45
Zobacz profil
Użytkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 mar 2008 11:25:15
Posty: 52
Post 
Podobne muzeum jest w Afryce... Chyba się skusze i cię poprosze o przysłanie zdjęcia.
A ze swojej strony polecam - pięknie wydana i napisaną - biografię Karen Blixen "Afrykańska Odyseja" (Liaut Jean-Noel). Jest napisana pod kątem Pożegnania z Afryką. Zupełnie inaczej patrzy się na książkę, jeśli się zna prawdziwe okoliczności jej powstania... Jestem osobą Karen zafascynowana i naprawdę chętnie bym zobaczyła jej dom. Nie mozesz zrobić zdjęcia i umieścić gdzieś na internecie i dodać tu link?

Muzeum niejakiego Isaaca Dinesena:
http://www.isak-dinesen.dk/

:)

BTW: Uświadomiłam sobie, że w zasadzie Pożegnanie z Afryka jest potwornie ocenzurowane... Taka jej autocenzura. Dlatego najpierw lepiej przeczytać książkę, potem biografię - z tej perspektywy wydaje mi się całe życie Karen bardziej zrozumiałe. Była niezwykłą romantyczką i idealistką, a jednocześnie w pewnym sensie hipokrytką. Ale o Afryce pisała cudownie. Ja jestem raczej indologiem, ale i tak mi się podobało. Wiele wyjaśniło mi też przeczytanie "Cieni wśró traw" - takich dodatkowych opowiadań do Pożegnania...

_________________
Ty, który stwarzasz jagody...
Moje zapasy źródeł ;)
Obrazek


26 mar 2008 11:38:51
Zobacz profil
Użytkownik

Dołączył(a): 27 lut 2008 14:02:18
Posty: 49
Post 
Nie czytalem "Afrykanskiej Odysei", ale czytalem "Isak Dinesen - The Life of a Sotoryteller" napisana przez Judith Thurman. Nie wiem czy jest dostepna po polsku. Napisana jest po angielsku i taka wersje czytalem. Jest uznawana za najlepsza ksiazka o niej (nie jest to moja opinia bo nie czytalem innych).

Warto odwiedzic [url]http://www.karenblixen.com/ [/url] - jest tu mnostwo informacji o Karen Blixen (strona jest po angielsku). Znajdziesz tu tez najnowsze informacje o chorobach i stanie zdrowia Karen Blixen (bardzo interesujace, tajemnicze i zupelnie sprzeczne z tymi z jej biografii).

Co do muzeum, to zajrzyj tutaj: [url]http://www.isak-dinesen.dk/engelsk/default.html[/url] - strona jest po angielsku i po dunsku. Znajdziesz tu mnostwo fotografii lacznie z reprodukcjami jej obrazow. Ja lepiej tego nie zrobie, ale obiecuje, ze pstrykne przy okazji pare zdjec.

P.S. Dzieki za podanie poprawnego tytulu polskiego: "Cienie wsrod traw". Spojrzalem na moj post gdzie podalem dunskie tytuly uzywajac dunskich liter - smiesznie to wyglada. Ja mam dunskie Windows, ale nawet na moim ekranie po przekreceniu dunskich liter na forum nie moge tego przeczytac. Postaram sie tego unikac na przyszlosc. Na szczescie te trzy dodatkowe dunskie litery mozna zawsze zastapic (lagalnie!) przez "aa", "ae" i "oe".

P.S.2 Isaac Dinesen to nie jest ktos nijaki tylko sama Karen Blixen. Pod tym nazwiskiem (wlasc. Izak Dinesen) publikowala swoje ksiazki. Poza tym Dinesen to jej panienskie nazwisko.


26 mar 2008 13:54:21
Zobacz profil
Użytkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 mar 2008 11:25:15
Posty: 52
Post 
bitmx napisał(a):
P.S.2 Isaac Dinesen to nie jest ktos nijaki tylko sama Karen Blixen. Pod tym nazwiskiem (wlasc. Izak Dinesen) publikowala swoje ksiazki. Poza tym Dinesen to jej panienskie nazwisko.


Wiem, stąd uśmieszek ;)
Poszukam biografii autorstwa Judith Thurman. Coś mi się kołacze, że chyba ją wydawano niedawno... Warto uzupełnić.

A tak na margiesie - oprócz "Uczty Babette", które opowiadanie najbardziej lubisz? ;D

_________________
Ty, który stwarzasz jagody...
Moje zapasy źródeł ;)
Obrazek


27 mar 2008 17:27:53
Zobacz profil
Użytkownik

Dołączył(a): 27 lut 2008 14:02:18
Posty: 49
Post 
Niech pomysle...
Czytalem te opowiadania juz dosc dawno wiec najlepszymi (wedlug mnie) beda te, ktore najlepiej pamietam.
Z "Siedmiu niesamowitych opowiesci" pamietam najlepiej "Potop w Norderny" (moglem przekrecic tytul, a nie mam w tej chwili ksiazki pod reka).
A ze "Skaebne Anekdoter" utkwila mi jeszcze w pamieci (oczywiscie oprocz "Uczty Babette") "Storme" (polski tytul to musi byc "Burza" bo w opowiadaniu tym chodzi o szekspirowska "Burze", o pomieszanie sztuki z rzeczywistoscia i cenie jaka za to trzeba placic.


31 mar 2008 13:58:01
Zobacz profil
Użytkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 mar 2008 11:25:15
Posty: 52
Post 
Ja pamiętam dobrze "opowieść o perle". Nie wiem, czy taki był tytuł, jednak opowiadanie pamiętam ;)

Z "Uczty Babette" najbardziej podoba mi się opowieść o Imamie, który chciał spotkać anioł („Nurek”) i ostatnia jego rozmowa z rybą. Jest coś niewypowiedzianie mistycznego w tym opowiadaniu o istocie wiary, a także jakas życiowa mądrość, która zapada w pamięć...

_________________
Ty, który stwarzasz jagody...
Moje zapasy źródeł ;)
Obrazek


01 kwi 2008 10:36:08
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
cron