Teraz jest 05 gru 2020 4:02:50




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 4 ] 
Julka 4 
Autor Wiadomość
Post Julka 4
Julka szła bardzo powoli rozkoszując się cudowną pogodą. Już dawno nie odczuwała takiej radości z życia jaką czuła w tym dniu. Przez całą drogę myślała o tym, że nareszcie znalazła kogoś kto się nią interesuje, ktoś kto ją polubił i chce spędzać z nią czas. Idąc pośród zieleni jej myśli nie zaprzątały żadne problemy. Miała ochote skakać, tańczyć, śpiewać oraz robić jeszcze wiele innych zwariowanych rzeczy. Sama siebie nie poznawała. Kiedy dochodziła już na miejsce spotkania, zauważyła, ze Michał już na nią czekał. Odrazu zauważył, że coś się w niej zmieniło. Nie była tak jak zazwyczaj smutna, lecz dziwnie szczęśliwa. Podeszła do niego lekko speszona ale z uśmiechem na ustach.

- Cześć - powiedziała i podała mu rękę na przywitanie, on jednak nie namyślając się długo przyciągnął ją do siebie i dał jej buziaka w policzek. Julka była w szoku, na jej twarzy pojawił się silny rumieniec, speszyła się jeszcze bardziej.

- Witaj - powiedział Michał i uśmiechnął się do niej.

- Bardzo się cieszę, że przyszłaś. Mam nadzieję, że masz czas bo mam dla Ciebie niespodzianke.

- Dla mnie niespodzianke?? - Julka była tak zdziwiona, że Michał widząc to nie mógł się powstrzymać, żeby się nie usmiechnąć.

- Tak dla Ciebie. Skąd takie zdziwienie?? Chodz szybko bo się spóźnimy. Zobaczysz spodoba Ci się. - wziął ją za ręke i pociągnął za sobą. Julka nie widziała co się dzieje. Nagle głośno się roześmiała. Michał zatrzymał się i popatrzył na nią. Nigdy nie słyszał jej śmiechu. Ta dziewczyna go bardzo interesowała. Poraz pierwszy był kimś tak bardzo zafascynowany. Chciał ją pocałować, jednak bał się, że może znowu uciec.

- Nie idziemy dalej? - zapytała Julka

Michał nie odpowiedział tylko ponownie złapał ją za ręke i zaczął iść. Przeszli cały park. Julka przez cały czas zastanawiała się gdzie idą. Już chciała go o to zapytać, kiedy nagle jej oczom ukazał sie wielki namiot. Julka odrazu zrozumiała. Michał chciał ją zabrać do cyrku. Uśmiechnęła się. Ostatnim razem była w cyrku kiedy miała 6 lat. Było to bardzo miłe wspomnienie. Była wtedy taka szczęśliwa. Michał idąc dyskretnie jej się przyglądał. Był ciekaw o czy myśli jednak wolał nie pytać.

- No i jesteśmy na miejscu. Którą mamy godzinę?? 15.47. O 16 zaczyna się przedstawienie, więc może jeszcze zdązymy zająć jakieś dobre miejsca. Chodź!!

- Michał!!!

- Tak?? - chłopak nawet na nią nie spojrzał, był zajęty szukaniem miejsca.

- Słuchaj nie chciałabym Ci przeszkadzać w szukaniu, ale tam na dole w pierwszym rzędzie jest wolne kilka miejsc.

- No to szybko prowadź.

- Gratuluję cudowne miejsce będziemy w bliska widzieć zwierzęta - Michał wyszczerzył się do niej w uśmiechu.

- A co jest w programie??

- Niedżwiedzie, wielbłądy, tyg... - Julka juz nie słyszała co mówił dalej, ponieważ zagłuszyły go fanfary rozpoczynające całe przedstawienie. Julka batrzyła się na arenę jak w obrazek. tak dawno nie była w cyrku, że już nawet nie pamiętała jak to jest. Wszytsko jej się strasznie podobało. Małpki i niedźwiadek były tak zabawne, że trudno było powstrzymać się od śmiechu. Za to tygrys i pożeracze ognia wzbudzili w niej strach. Michał był z siebie bardzo zadowolony. Udało mu się sprawić jej troszkę przyejmności. Kiedy na scene wyszedł klown i zaczął szukać ochotnika Michał nie zważając na protesty Julki szybko pokazał na nią. Klown jakby tylko na to czekał. Szybko podszedł do dziewczyny i wyciągnął na środek areny. Klown zaczął ją rozśmieszać. Dziewczyna śmiała się głośno, kiedy wróciła na swoje miejsc po jej policzkach spływały łzy radości. Była zachwycona. Przedstawienie skończyło się. Ludzie zaczęli wychodzić. Na zewnątrz Michał zaciągnął ją w miejsce, gdzie można sobie było zrobić zdjęcie z misiem. Obydwoje zrobili śmieszne miny i cyk zdjęcie zrobione. Mały niedźwidake również był zachwycony, a okazał to dając Julce buziaka tz. polizał ją po policzku. Ludzie stojący w kolejce zaczęli się śmieć i bić brawa. Julka pogłaskała jeszcze misia między uszami i udała sie razem z Michałem w strone domu.

- Podobało Ci się? - zapytał

- Było cudownie już dawno się tak nie bawiłam. Bardzo Ci dziękuje za miłe popołudnie. Było super. A teraz wybacz ale muszę juz iśc powiedziałam że będę o 19 w domu.

- Odprowadzę Cię

- Ale...

- Bez żadnego ale... idziemy!! - dziewczyna poddała sie wiedziała, ze i tak go nie przekona.

- Słuchaj jutro jest niedziela masz jakieś plany?? Organizujemy piknik w szkole. Wpadniesz??

- Nie wiem. Ja nie chodzę na takie imprezy. - Julka wiedziała, że jeśli pójdzie będzie tematem do plotek. Nie miała po co tam iść. Zapewne będzie dużo osób z jej klasy, jednak napewno nikt nie będzie chciał z nią rozmwaiać. Zostanie sama. Michał również ma swoich znajomych zostawi ją i sam pójdzie się bawić.

- No to tym razem pójdziesz.

- Michał ja naprawdę nie mam tam po co iść. Bardzo Cie przepraszam, ale nie pójdę.

- A właśnie, że pójdziesz. Będę po Ciebie o 11. Bądź gotowa. Nie musisz nic brać.

- Ale ja naprawdę... - nie zdążyła dokończyć. Poczuła jego usta na swoich. Potrafil uciszyć jej protesty. Pocałunek trwał tylko chwiłe jednak obydwojgu zakręciło się w głowie. Julka była w szoku.

- Ja muszę iść - i nim Michał zdążył się spostrzec, szybko weszła do klatki zamykając drzwi.


26 sie 2008 21:40:54
Post 
Bardzo fajne ;) Widzę, że już dawno nie dałaś następnej częśći. Dawaj więc ją szybko !


21 gru 2008 21:21:55
Użytkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 gru 2008 1:51:56
Posty: 28
Lokalizacja: WrocÂław
Post 
Przeczytałem i muszę się podzielić swoją opinią. Mimo kilku literówek całkiem dobre, choć nie popadaj w samozachwyt. Ale na więcej tej opinii musisz poczekać, aż udostępnisz ciąg dalszy. ;) Jednak już teraz mogę uchylić rąbka tajemnicy i powiedzieć, że z niecierpliwością oczekuję tegoż momentu... ;) :D :P

_________________
-=> DJ M@fi0z0® <=-

"Es gibt so viele die Menschen,
du aber ein, meine Liebe,
Nur will dir sagen können,
dass du einzig bist,
wen ich lieben kann"
(własne)
Für dich... für immer dein...

Obrazek


22 gru 2008 16:40:35
Zobacz profil
Użytkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 kwi 2009 18:05:12
Posty: 30
Post Re: Julka 4
Są błędy interpunkcyjne etc. Są też omyłki w konstrukcji zdania. Jeśli chodzi o fabułę: ciekawa, wesoła itp. itd. Całkiem przyjemne do czytania.

_________________
Kiedy wejrzysz w otchłań
Otchłań wejrzy również w głąb ciebie

~Friedrich Nietzsche


17 maja 2009 16:10:34
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 4 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do: