Teraz jest 06 kwi 2020 17:13:18




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 22 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Erotyka i pornografia 
Autor Wiadomość
Użytkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 kwi 2008 22:52:32
Posty: 119
Post Erotyka i pornografia
Do tematu zainspirował mnie podział książek w bibliotece, gdzie do worka "erotyka" wrzucono pospołu "Emanuelle" i "120 dni Sodomy". Nie jest to temat o podziale gatunków w bibliotece, a o tym czym dla czytelnika różnią się te dwa pojęcia.
Za powszechne kryterium podziału uważa się obecność ilustracji- tymczasem IMHO pornografię ("opis nierządnicy") można tworzyć samym słowem.
Zawsze uważałam, że erotyka to Marquez, Dekameron, Romans Róży, Sapkowski, Nienacki, Baśnie z 1001 Nocy i nawet Kamasutra- ale nie de Sade!
W erotyce seks jest narzędziem, w pornografii celem samym w sobie. Nienacki opisując wioskę erotomanów nie tworzył pornografii, gdyż opisy fizycznych doznań(oraz ich poszukiwań i braku) służyły mu jako materiał do opisania psychiki bohaterów. Tymczasem de Sade wprost chwalił się swoimi fantazjami.
Co sądzicie o takim podziale? Jakie są Wasze kryteria?

_________________
To było dawno i nieprawda!


12 lip 2008 22:08:05
Zobacz profil
Użytkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 kwi 2008 3:22:01
Posty: 351
Lokalizacja: Windy City
Post 
To gdzie w takim razie umiejscowić twórczość Philipa Rotha? Bardzo jestem ciekaw, czy ktoś nazwie "Kompleks Portnoya" pornografią...

Wszystkie podziały są sztuczne, szczególnie gdy wynikają z subiektywnych kryteriów. Moje kryteria są typowo estetyczne, choć nie zamierzam tego stwierdzenia rozwijać. Zgadzam się natomiast z tym, iż faktycznie, samo istnienie ilustracji nie ma tu nic do rzeczy, raczej ich wymowa czy styl - i tu znowu dochodzimy do kwestii subiektywnej oceny.

_________________
Beatus vir qui suffert tentationem, quoniam cum probatus fuerit accipiet coronam vitae.


13 lip 2008 0:12:29
Zobacz profil
Użytkownik

Dołączył(a): 27 wrz 2007 13:35:51
Posty: 45
Lokalizacja: Luton GB
Post 
Zgadzam sie z opinia elohim.sabaoth, sama jednak zaliczam de Sade do pornografii, jego utwory strasznie mnie rozczarowaly, wydaja mi sie niesmaczne i plytkie.
Nie ma tez w nich zadnego napiecia, atmosfery, wydaly mi sie wrecz odpychajace.
Za to trylogie Anne Rice o Spiacej Krolewnie, czytalam z z ainteresowaniem, fakt bylam troche zaszokowana w pewnych momentach, ale ostatecznie uznaje jej tworczosc za intrygujaca.
Taka mala ciekawostka, ktora warto sie zainteresowac.
Ucieczka z Edenu tej samej autorki tez nie do pogardzenia.

Szokujace momentami, ale ciekawe, taka jest moja opinia na temat Rice w swiecie erotyki. Co do markiza musze niestety przyznac ze przepelnia mnie gorycz rozczarowania i lekki wstret.

Ale to tylko moja opinia

_________________
Należy każdego dnia posłuchać krótkiej pieśni, przeczytać dobry wiersz, zobaczyć wspaniały obraz i - jeśli to możliwe - wypowiedzieć kilka rozsądnych słów.


13 lip 2008 12:19:17
Zobacz profil
Użytkownik

Dołączył(a): 17 lip 2008 9:11:16
Posty: 33
Post 
A osiemnastowieczna powiesc "Pamietniki Fanny Hill"czy to jest erotyka czy pornografia? Moim zdaniem ta erotyka podchodzi pod pornografie ;) Opisy seksu wiecej niz smiale ;) I wlasciwie o nic wiecej nie chodzi...Piekna kurtyzana Fanny opisuje swoje doswiadczenia z domu publicznego. I wprawdzie jest tam watek milosny jednak autor skupil sie raczej na doznaniach cielesnych panny Hill ;) Biorac pod uwage, ze ksiazka zostala wydana w 1749r nie dziwi troche infantylny jezyk tego dziela ;) Ja nie naleze do fanow gatunku jednak pamietniki czytalam przyznam z wypiekami na twarzy ;)


18 lip 2008 20:05:57
Zobacz profil
Użytkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 kwi 2008 3:22:01
Posty: 351
Lokalizacja: Windy City
Post 
Jest jeszcze drobna powieść, której autorstwo przypisuje się Oscarowi Wilde - "Teleny". Lepiej nie będę jej streszczał...
Znając biografię Wilde'a można domyślić się tematu, ale na pewno nie jego "intensywności". Mocna rzecz: ciekawe, czy naprawdę on to napisał?
Roth przy tym to lektura dla przedszkolaków...

Należałoby się jeszcze zastanowić, jak bardzo ważne jest kryterium podziału na erotykę i pornografię. Rozumiem, że w podtekście pornografia jest zła,
a erotyka OK - "tolerowana" lub "dopuszczalna". Może to niepopularny pogląd, ale uważam, że zarówno jedna jak i druga powinna mieć swoje miejsce, pod pewnymi restrykcjami oczywiście.

_________________
Beatus vir qui suffert tentationem, quoniam cum probatus fuerit accipiet coronam vitae.


18 lip 2008 22:37:04
Zobacz profil
Użytkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lip 2008 17:30:16
Posty: 80
Lokalizacja: WodzisÂław ÂŚlÂąski
Post 
Vanessa napisał(a):
A osiemnastowieczna powiesc "Pamietniki Fanny Hill"czy to jest erotyka czy pornografia? Moim zdaniem ta erotyka podchodzi pod pornografie ;) Opisy seksu wiecej niz smiale ;) I wlasciwie o nic wiecej nie chodzi...Piekna kurtyzana Fanny opisuje swoje doswiadczenia z domu publicznego.

Znam taką kilku częściową opowieść jak "My, dzieci ziemi" czy jakoś tak autorstwa Jean M. Auel.
Tam są baaaardzo odważne i szczegółowe opisy :wink: A książka jest dostępna w bibliotece publicznej jako albo romans, albo fantastyka... Teraz już sobie nie wspomnę.

Ale do czego zmierzam. Podział na erotykę i pornografię jest dość dziwny. W moim przekonaniu erotyka to opis stosunku, czy aktu, będącym jedną z części powieści, często kluczową, czy niezbędną. I jako taki może być. Ot, najwyżej wyobraźnię pobudzi :wink: Obie formy powinny mieć prawo istnieć. Tylko od odbiorcy zależy, czy się zdecyduje na przeczytanie takiej książki.

_________________
Obrazek


18 lip 2008 23:09:09
Zobacz profil WWW
Użytkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lip 2008 19:42:30
Posty: 21
Post 
Vanaar ma rację. Czym się różni pornografia od erotyki? Może chodzi o to, że pornografia jest pozbawiona aspektu uczuciowego, jest ukazaniem zwierzęcej, czysto cielesnej strony człowieka? A erotyka... hmm... to jest to samo, po dodaniu takiego szczegółu jak miłość. Przyznam, że się nad tym nie zastanawiałam. Szczerze mówiąc książki Sapkowskiego i Ostatni Legion Chrisa Buncha mogłyby robić za podręcznik a jednak nikt ich nie wsadził do erotyki... Tak sądzę, bo ostatnio nigdzie nie moge znaleźć wiedźmina - może rzeczywiście dali go do erotyki albo ocenzurowali?

_________________
Nie należy mówić ludziom "co" mają myśleć, ale raczej "jak" powinni to robić.


24 lip 2008 15:38:40
Zobacz profil
Użytkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 kwi 2008 22:52:32
Posty: 119
Post 
Wiedźmina znajdziesz w bibliotekach szkolnych, bo to jakaś lektura nawet podobno jest. Fanny Hill też dostaniesz bez problemu w bibliotece, choć ja dwa razy stchórzyłam, zanim wzięłam.

Kochani, wiem, ze odczucia na temat erotyki i pornografii są subiektywne, dlatego założyłam ten temat.
Widzę, ze niektórzy jeżą się na samo wspomnienie tematu.
IMHO opisy erotyczne wcale nie są czymś zdrożnym. Wszystko zależy od tego jak są użyte( co nie znaczy, ze 7 latkowi dałabym do poduszki "Fanny Hill") i jak są napisane.

_________________
To było dawno i nieprawda!


24 lip 2008 20:09:10
Zobacz profil
Użytkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lip 2008 17:30:16
Posty: 80
Lokalizacja: WodzisÂław ÂŚlÂąski
Post 
W sumie to całość sprowadza się do każdego z nas i do jego psychiki.
Dla jednej osoby to jest temat tabu, a dla kogoś innego zwykła sprawa. Tak więc można by w końcu dojść do wniosku, że podział na pornografię i erotykę jest sztuczny, bowiem występuje tylko w umyśle każdego z nas.

_________________
Obrazek


24 lip 2008 20:28:13
Zobacz profil WWW
Użytkownik

Dołączył(a): 24 maja 2008 14:59:22
Posty: 26
Lokalizacja: Warszawa
Post 
Ja dołożę jeszcze do kolekcji Anne Rice "Krzyk w niebiosa", autorka również i tutaj pisała baaardzo odważnie - może tak jak w cyklu "Śpiącej Królewny", ale niektóre fragmenty też robiły wrażenie. W ksiązce tej mocna erotyka (nie chcę używać słowa "pornografia") ma swój cel, jest jednym z elementów opisu świata przedstawionego. Dlatego zdecydowanie zgadzam się z opinią, że pornografia przedstawia seks dla samego seksu, natomiast erotyka (w dowolnym natężeniu) słuzy konkretnemu celowi.


25 lip 2008 17:19:28
Zobacz profil
Post 
Rzecz chyba ma się podobnie jak z filmami. Z jednej strony "9 i 1/2 tygodnia", czy - moim zdaniem - "Historia O", z drugiej - przepraszam za określenie - mechaniczna rąbanka - czyli sfilmowane współżycie, ewentualnie połączone z jakąś ledwie zaznaczoną fabułą. Zgadzam się z poprzednimi wypowiedziami - chodzi chyba o cel przekazu - poruszyć wyobraźnię, stworzyć jakiś świat i jednocześnie wywołać emocje seksulane kontra czysty opis/film istruktażowy :), który skądinąd też owe doznania seksualne - ale tylko wyłącznie te - wywołuje.


04 sie 2008 15:48:04
Użytkownik

Dołączył(a): 10 lip 2008 15:36:16
Posty: 87
Lokalizacja: Myszków
eCzytnik: PB Touch 3, PB 903
Post 
A ja proponuję zastosować brytyjską metodę określania, czy tekst jest pornograficzny. Czyta się tekst 12 mężczyznom. Jeśli siedmiu się podnieci to jest to pornografia. Aby było zabawniej - jest to autentyczna definicja pornografii.

_________________
Qui ne marche pas, meurt.


06 sie 2008 18:50:43
Zobacz profil
Post 
-Vanaar- napisał(a):
W sumie to całość sprowadza się do każdego z nas i do jego psychiki.
Dla jednej osoby to jest temat tabu, a dla kogoś innego zwykła sprawa. Tak więc można by w końcu dojść do wniosku, że podział na pornografię i erotykę jest sztuczny, bowiem występuje tylko w umyśle każdego z nas.


Być może jest to tylko kwestia "ułożenia psychiki", ale powstała jednak granica pomiędzy erotyka a pornografią. I ta granicę postawili sami twórcy pod wpływem opinii i odczuć każdego z nas. Wydaje mi się, że gdyby tak zrobic sondę na przypadkowych osobach pokazując każdemu z nich fotki z Playboya i z Hustlera, to każdy przy ocenie określiłby Playboy jako erotyka a Hustler jako pornografia. Tak samo bywa z książkami, filmami. I nie ważne jest czy te sprawy sa dla kogoś "zwykłe" czy nie różnice widac za każdym razem.


07 sie 2008 14:39:48
Post 
Granica między erotyką a pornografią istnieje ale jest ona czasami niezwykle cienka. Zgadzam się z powyższą opinią.
W naszej kulturze mamy takie rozróżnienie chociaż szczerze mówiąc gdy się idzie z dziećmi do muzeum na wystawę antycznej czy tez renesansowej rzeźby to powinno się im oczy pozasłaniać. Bo szczerze mówiąc jest to pewna forma erotyki do której jednak przyzwyczaiła nas kultura.


05 wrz 2008 19:17:58
Użytkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 kwi 2008 22:52:32
Posty: 119
Post 
Porno pokryte patyną to erotyka- takie "Żywoty Pań Swawolnych" swego czasu niezwykle śmiałe, dziś tylko bawią.
Swoją droga ciekawe jest pojmowanie erotyki w różnych kulturach- w Europie za niedozwolone uważano dolne partie ciała, podczas gdy w Kamasutrze "listkami" osłaniano kobiecy biust. Z Kolei w Japonii nagość uważana jest za wulgarną gedy jest ona pełna- nikogo nie gorszy akt miłosny osób częściowo ubranych.

_________________
To było dawno i nieprawda!


05 wrz 2008 19:39:25
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 22 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do: