eKsiążki
https://forum.eksiazki.org/

I luvv :D I hate :[
https://forum.eksiazki.org/offtopic-f20/i-luvv-d-i-hate-t337-45.html
Strona 4 z 4

Autor:  Ka [ 14 maja 2008 20:55:18 ]
Tytuł: 

Hmmm... co kocham?? ;> No to, jak żadna 19-latka, przyznam się, że Kocham (tak właśnie przez duże K): pluszaki (misie, pluszowe króliki, owce i różne inne zwierzątka), poza tym książki, rodzinkę, mojego królkia (żywiego tym razem :) ) i to jacy ludzie mnie otaczają.
A czego nienawidzę?? Przepraszam, ale nie znoszę dzieci. Ani nie potrafię zrozumieć, co ode mnie chcą, ani nie potrafię znieść tego jakie potrafią być upierdliwe. Żeby nie było ja nie mówiłam do 2 roku życia (nie było potrzeby urzywać całych zdań, inaczej się komunikowałam), bardzo lubiłam bawić się samotnie i ogólnie byłam spokojnym i szybko się uczącym dzieckiem.
Co do zdziecinnienia to to jest fajna rzecz. Szczególnie jak wokół masz ludzi, którzy bawią się z tobą. Wtedy nie ważne jest, że inni krzywo się patrzą. Pamiętam jak w zeszłe wakacje przejechałam tramwajem pół Łódzi z dużym misiem na kolanach (żal było tzrymać go w torebce, poza tym jest prześliczny, puszysty i mięciutki, a teraz siedzi na oknie :) )

Autor:  Camille.G [ 23 maja 2008 13:13:50 ]
Tytuł: 

nienawidzę jak mi z konta tel. zabierają wcześniej nawet o tym nie informując ( a zawsze dostawałam o kilka dni wcześniej powiadomienią że za kilka dni tracę mozliwośc dzwonienia i smsowania ) :( a teraz w chwili natychmiastowej potrzebuje zadzwonić, a co by było gdybym w danym momencie rodziła horror!! dobrze że na to jeszcze mam kilka miesięcy

Autor:  Mori [ 24 maja 2008 10:20:36 ]
Tytuł: 

No, jeżeli rodzisz to nie dzwonisz do koleżanki, tylko na pogotowie... A tego typu połączenia (z numerami alarmowymi) są zawsze dostępne, niezależnie od ważności konta. Powinnaś się móc połączyć nawet bez karty SIM... Więc wiesz, z rodzeniem to nie jest najlepszy przykład...

Autor:  Kuba [ 24 maja 2008 15:26:14 ]
Tytuł: 

E tam...tu chyba nie chodziło o to... Tu chodziło chyba o możliwość poinformowania szczęśliwego tatusia i reszty rodziny, że to jest ta chwila na którą wszyscy czekali :P

Autor:  Mori [ 24 maja 2008 19:30:47 ]
Tytuł: 

No to zupełnie nie rozumiem sensu użycia słowa 'natychmiastowej'. Nie umiera się, bo powiedziało się komuś o fakcie urodzenia dziecka pięć minut później. Zresztą, podczas rodzenia wypadałoby się skupić na rodzeniu, a nie telefonowaniu do psiapsiółek, by sobie poplotkować na ten temat, nie?

Autor:  Camille.G [ 26 maja 2008 22:23:43 ]
Tytuł: 

no @Mori ale ktoś musi mnie do tego szpitala zawieść a facet chce być na porodzie to muszę jakoś go wiadomo zawiadomić tylko zupełnie nie rozumiem poco na ten poród chce iść żeby paść jak tylko zacznę krzyczeć czy może po to żebym mu w łeb od razu dała jak mnie będzie strasznie boleć. A co psiapsiółek nie mam takowych mam więcej kumpli. A poza tym wolałabym żeby moja mama przy mnie była jak zacznę rodzić jednak jest ten strach przed rodzeniem

Strona 4 z 4 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 [czas letni (DST)]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/