eKsiążki
https://forum.eksiazki.org/

FLEPia
https://forum.eksiazki.org/inne-eczytniki-f152/flepia-t7568.html
Strona 1 z 1

Autor:  Kell [ 18 mar 2009 17:10:31 ]
Tytuł:  FLEPia

Na rynku pojawił się pierwszy czytnik e-ink z kolorowym wyświetlaczem. Póki co dostępny jedynie w Japonii (ale to również tam Sony startowało ze swoim PRS) i kosztuje horrendalne pieniądze - ok. 4 tys. USD. Nieco specyfikacji:

- rozdzielczość: 768 x 1024, 256k kolorów
- wielkość ekranu: 8 cali (123.6mm x 164.8mm)
- waga: 385 g
- wi-fi IEEE802.11b/g, bluetooth, usb 2.0, slot na karty SD (max 4 gb)
- port do słuchawek i głośników
- bateria: 40 godzin działania bez przerwy lub 2400 zmian stron przy 1 zmianie kolorowej strony / minutę
- kolor obudowy: biały/czarny

No nic, teraz czekać aż dotrze do Europy za 2 x mniejszą kasę...

Autor:  t3d [ 18 mar 2009 18:46:59 ]
Tytuł:  Re: FLEPia

Haha, wreszcie udało Ci się wrzucić newsa na czas :D
Tutaj nieco dodatkowych informacji:
http://itbiznes.pl/art35853.html
http://gadzetomania.pl/2009/03/18/pierw ... su-flepia/

Z takim czasem zmiany strony - 1,8s - to raczej do czytania książek mało kto go będzie używał :D
(hanlin robi to 3 razy szybciej)

http://www.youtube.com/v/9FqVjV8IXW4

No i to rysowanie strony po kawałeczku, zamiast starego, dobrego efektu flash :P

EDIT:

Obrazek
czyli 260k kolorów jest po 8 sekundach :lol:
4096 kolorów po 5 sekundach,
a po 1,8s 64 kolory

A bateria na 2400 zmian stron z 64 kolorami.

Autor:  Olosz [ 19 mar 2009 0:39:13 ]
Tytuł:  Re: FLEPia

Cena po przeliczeniu z jenow to okolo 3,5 tys PLN czyli troszku mniej niz podajesz ale to i tak duzo.
Sprzedaz rozpocznie sie 20 kwietnia br. ale towar przez rok nie dotrze do USA co oznacza ze do Europy doczlapie sie za jakies 2 lata moze ciut mniej.
Chyba ze Fujitsu zmieni polityke i zacznie sprzedaz tez i w naszym rejonie.
Najwazniejsze jednak jest to ze jest to przelom :).
Oznacza to ze inni beda musieli zmniejszyc cene za monochromatyczne e-reader'y lub szybko doszusowac do fijitsu.

Autor:  t3d [ 19 mar 2009 1:09:20 ]
Tytuł:  Re: FLEPia

Olosz napisał(a):
Cena po przeliczeniu z jenow to okolo 3,5 tys PLN czyli troszku mniej niz podajesz ale to i tak duzo.
Najwazniejsze jednak jest to ze jest to przelom :).
Oznacza to ze inni beda musieli zmniejszyc cene za monochromatyczne e-reader'y lub szybko doszusowac do fijitsu.

Wybacz, ale dla mnie (i pewnie dla wielu innych) taki czytnik to żadna atrakcja. Czas przerzucenia strony w najlepszym wypadku 3 razy gorszy od tego co jest u konkurencji, bateria też 3 razy słabsza, rysowanie strony idzie po kawałeczku, a wszystko w imię czego? Tego żeby po kilku sekundach zobaczyć wyblaknięte 260 tys. kolorów? Do czytania zwykłych książek nie jest to potrzebne, no chyba że ktoś gustuje w książkach z kolorowymi obrazkami :D

Na pewno jest to przełom, ale nie jest to urządzenie które w jakikolwiek sposób może zagrozić urządzeniom które obecnie oferuje Irex, Sony, czy też klonom jinke czy netroniksa.
Chyba że ktoś chce zaszpanować techniczną nowinką albo mieć energooszczędną cyfrową ramkę do zdjęć :P

I nie spodziewałbym się szybkiej odpowiedzi konkurencji. Robienie kolorowego e-inku jest trudne i czasochłonne (nie wspominając już o tym, że "zwykły" czarno-biały e-ink robią dwie firmy na świecie). Ten model zapowiadany był już od 2007 roku i myślę że gdyby ktoś inny opracowywałby podobne urządzenie, to już dawno byli byśmy o tym wiedzieli.

Autor:  Olosz [ 19 mar 2009 1:20:31 ]
Tytuł:  Re: FLEPia

Hm zgadza sie ze czytnik jest slaby ale to i tak progres w technologii.
Oceniajac go mialem na mysli jeden fakt, jest to czytnik kolorowy, pierwszy taki czytnik.
Zawsze to co pierwsze jest slabe ale jak mowia w marketingu: LEPIEJ BYC PIERWSZYM NIZ LEPSZYM.
:)

Autor:  Karbi [ 19 mar 2009 10:14:04 ]
Tytuł:  Re: FLEPia

Cena zawsze na poczatku jest zaporowa. Pamietam ile kosztowala pierwsza nagrywarka CD - 50 tysiecy dolarow. A w piec lat pozniej kazdy mial ja w swoim domu. Jednakze technoloia e-Inku posuwa sie o wiele toporniej i sporo wody jeszcze uplynie, nim upowszechni sie na tyle, aby stac na to bylo szarego zjadacza chleba. Ciekawe sa parametry, wreszcie cos o rozsadnej rozdzielczosci i wiekszym ekranie. Do czytania komiksow znakomity. Nie wiem jak wyglada jakosc obrazu, bo na screenach jest ciut wyblakle. Chyba nie podzieli losu kolorowych wyswietlaczy komorkowych, ktore blaknely na sloncu. No i do konca nie jest to technologia e-Inku (chodzi mi o dwukolorowe kuleczki zmieniajace polozenia wraz z namagnesowaniem).

No i na koniec najwieksze zdziwienie. Kolejna nieznana firma wchodzi na rynek. Czemu swiatowi potentaci elektroniki i sprzetu komputerowego milcza, zas ciagle slyszymy o urzadzeniach firm zupelnie wczesniej nie znanych? Sa wyjatki takie, jak Sony. Ale ja osobiscie nigdy nie slyszalem o FLEPia, ECTACO, Franklin, iRex czy Hanlin. Skad zatem takie nieznane firmy maja fundusze na badania technologiczne. Jak wyglada ich zaplecze techniczne? Jesli produkcja readerow jest taka banalna, to czemu swiatowi potentaci sprzetu komputerowego jak Apple, Dell, HP, Toshiba, FujitsuSiemens, Samsung i inne nie staraja sie wypelnic niszy rynkowej?

Autor:  Kell [ 19 mar 2009 12:18:48 ]
Tytuł:  Re: FLEPia

Cytuj:
Sa wyjatki takie, jak Sony. Ale ja osobiscie nigdy nie slyszalem o FLEPia, ECTACO, Franklin, iRex czy Hanlin. Skad zatem takie nieznane firmy maja fundusze na badania technologiczne. Jak wyglada ich zaplecze techniczne? Jesli produkcja readerow jest taka banalna, to czemu swiatowi potentaci sprzetu komputerowego jak Apple, Dell, HP, Toshiba, FujitsuSiemens, Samsung i inne nie staraja sie wypelnic niszy rynkowej?

FLEPIa jest właśnie z FujitsuSiemens.

HP i Samsung pracują nad swoimi czytnikami. Dell ma netbooki i narazie w nie inwestuje. Apple? Steve Jobs zapytany o e-ink stwierdził, że ludzie już nie czytają książek. Ciężko się z nim nie zgodzić. A tak to pewnie siedzą z boku i obserwują co się na rynku wydarzy albo w dobie kryzysu nie chcą inwestować w nową technologię.

Autor:  Mori [ 19 mar 2009 12:48:15 ]
Tytuł:  Re: FLEPia

t3d napisał(a):
Wybacz, ale dla mnie (i pewnie dla wielu innych) taki czytnik to żadna atrakcja. Czas przerzucenia strony w najlepszym wypadku 3 razy gorszy od tego co jest u konkurencji, bateria też 3 razy słabsza, rysowanie strony idzie po kawałeczku, a wszystko w imię czego? Tego żeby po kilku sekundach zobaczyć wyblaknięte 260 tys. kolorów? Do czytania zwykłych książek nie jest to potrzebne, no chyba że ktoś gustuje w książkach z kolorowymi obrazkami :D

Po pierwsze: nie ma efektu flash, więc te 1.8s to nie do końca tak... Znaczy nie wiem jak inni, ale ja jeszcze nie opanowałem szybkiego czytania z ogarnianiem całej strony od razu... Więc wystarczy mi parę linijek tekstu, a te pojawiają się, przynajmniej na prezentacji na YouTube'ie, przyzwoicie szybko. Zanim je przeczytam reszta też się załaduje.

Po drugie: istnieje coś takiego jak czasopisma. One zazwyczaj są kolorowe, a i one mają być odczytywane na eReaderach - zatem to nie tak, że tylko książki dla maluchów mają duże, kolorowe obrazki. Chociaż faktycznie, kolory wydają się odrobinę wyblakłe - ale cóż, w końcu ktoś pokazuje gotowy produkt przeznaczony do sprzedaży z takim ficzerem, a nie jakiś prototyp, który umie cuda robić, ale na rynek nie wejdzie w ciągu najbliższych paru lat...

W ogóle widzę, że Fujitsu ma na początek skromne plany - 50 000 czytników sprzedanych w Japonii do końca 2010 - jak na najbardziej zaawansowany technologicznie rynek to nie jest jakąś wygórowaną liczbą.

Karbi napisał(a):
No i na koniec najwieksze zdziwienie. Kolejna nieznana firma wchodzi na rynek. Czemu swiatowi potentaci elektroniki i sprzetu komputerowego milcza, zas ciagle slyszymy o urzadzeniach firm zupelnie wczesniej nie znanych? Sa wyjatki takie, jak Sony. Ale ja osobiscie nigdy nie slyszalem o FLEPia [...]. Skad zatem takie nieznane firmy maja fundusze na badania technologiczne. Jak wyglada ich zaplecze techniczne? Jesli produkcja readerow jest taka banalna, to czemu swiatowi potentaci sprzetu komputerowego jak [...] FujitsuSiemens, [...] nie staraja sie wypelnic niszy rynkowej?

Ale wpadka =] Niemniej nie można oczekiwać, że każdy z producentów sprzętu komputerowego będzie inwestował w czytniki eBooków. Nie zapominajmy, że czytnik != komputer. Logitech też nie składa mi komputera, mimo, że robi przyzwoite klawiatury czy myszki (albo głośniki i inny szmelc, jaki tam jeszcze sprzedają). Nie można oczekiwać, że każdy teraz otworzy sobie filię zajmującą się sprzedażą eCzytników tylko dlatego, że to modne. Mamy kryzys, mamy cięcia w większości firm, to raczej zachęca do szukania oszczędności niż inwestowania w nowe, niepewne finansowo produkty. Wiele firm woli poskładać kolejnego lapka, bo to na pewno ktoś kupi (bo będzie o 0.001 GHz szybszy od starszego i będzie miał większą liczbę w nazwie) - ot, cała filozofia.

Autor:  t3d [ 19 mar 2009 14:41:49 ]
Tytuł:  Re: FLEPia

Mori napisał(a):
t3d napisał(a):
Wybacz, ale dla mnie (i pewnie dla wielu innych) taki czytnik to żadna atrakcja. Czas przerzucenia strony w najlepszym wypadku 3 razy gorszy od tego co jest u konkurencji, bateria też 3 razy słabsza, rysowanie strony idzie po kawałeczku, a wszystko w imię czego? Tego żeby po kilku sekundach zobaczyć wyblaknięte 260 tys. kolorów? Do czytania zwykłych książek nie jest to potrzebne, no chyba że ktoś gustuje w książkach z kolorowymi obrazkami :D

Po pierwsze: nie ma efektu flash, więc te 1.8s to nie do końca tak... Znaczy nie wiem jak inni, ale ja jeszcze nie opanowałem szybkiego czytania z ogarnianiem całej strony od razu... Więc wystarczy mi parę linijek tekstu, a te pojawiają się, przynajmniej na prezentacji na YouTube'ie, przyzwoicie szybko. Zanim je przeczytam reszta też się załaduje.

Tzw. efekt flash to "błyśnięcie" całego ekranu na czarno, na biało, i dopiero pokazanie zawartości strony. Jego główna wada to właśnie te kontrastowe przejścia. Ale obraz pokazuje się od razu na całej powierzchni. Całość, jeśli treść nowej strony jest wczytana do pamięci urządzenia (co da się dość łatwo zrobić przy czytaniu książki), zajmuje w ekranach z vizpleksem ok. 0,74s. W praktyce przy czytaniu książki robię tak, że jeśli jestem pod koniec ostatniej linijki wciskam klawisz zmiany strony, zdążę jeszcze "ostatnim rzutem na taśmę" przeczytać ostatnie 2,3 wyrazy i już widzę całą nową stronę w ostatecznej postaci. Pełen komfort i w zasadzie żadnego czekania na nową stronę.

A flepia? Zauważ że flepia odświeża ekran zaczynając z boku od prawej strony, i że idzie to linia po linii, a poprzednia strona jest od razu na początku całkowicie wymazywana. Czyli musisz doczytać stronę do końca, dopiero nacisnąć przycisk (wszystko znika) i poczekać co najmniej 1,8s aż pokaże Ci się lewy górny narożnik nowej strony. To w najlepszym wypadku, bo jeśli czytasz kolorowe czasopismo z ustawioną największą głębią kolorów będziesz czekał 8 sekund na jedną gotową stronę! Różnica w komforcie czytania jest moim zdaniem kolosalna.

Dodam jeszcze że może Japończykom to odświeżanie strony od prawej strony bardziej pasuje, bo kiedyś pisali właśnie od prawej do lewej :P

Autor:  Mori [ 19 mar 2009 16:24:26 ]
Tytuł:  Re: FLEPia

t3d napisał(a):
A flepia? Zauważ że flepia odświeża ekran zaczynając z boku od prawej strony, i że idzie to linia po linii, a poprzednia strona jest od razu na początku całkowicie wymazywana. Czyli musisz doczytać stronę do końca, dopiero nacisnąć przycisk (wszystko znika) i poczekać co najmniej 1,8s aż pokaże Ci się lewy górny narożnik nowej strony. To w najlepszym wypadku, bo jeśli czytasz kolorowe czasopismo z ustawioną największą głębią kolorów będziesz czekał 8 sekund na jedną gotową stronę! Różnica w komforcie czytania jest moim zdaniem kolosalna.

Wiem, co to efekt flash, naprawdę. Niemniej jeśli tylko obrócisz stronę - a wydawało mi się, że na prezentacji to robili - to spokojnie możesz mieć początek/górę tekstu właśnie po prawej i całość pejzażowo, a nie portretowo - i wtedy będzie ładować Ci tekst we właściwej kolejności.

Co do kolorowych czasopism - na PRSie/Hanlinie/etc. nie przeczytasz ich wcale (ew. nie ujrzysz kolorów, które są bardzo często istotne), więc czymże jest 8 sekund wobec nieskończoności, jaką musisz czekać, by Twój czytnik wyświetlił kolorowy obrazek?

Autor:  t3d [ 19 mar 2009 16:41:29 ]
Tytuł:  Re: FLEPia

Mori napisał(a):
t3d napisał(a):
Co do kolorowych czasopism - na PRSie/Hanlinie/etc. nie przeczytasz ich wcale (ew. nie ujrzysz kolorów, które są bardzo często istotne), więc czymże jest 8 sekund wobec nieskończoności, jaką musisz czekać, by Twój czytnik wyświetlił kolorowy obrazek?

Tylko pytanie czy w takim wypadku nie lepiej kupić czegoś z ekranem LCD, np takiego: http://www.alwaysinnovating.com/touchbook/ ;)

Strona 1 z 1 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 [czas letni (DST)]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/