eKsiążki
http://forum.eksiazki.org/

eBooki i książki papierowe - wojna czy prosty spór
http://forum.eksiazki.org/dyskusja-ogolna-f36/ebooki-i-ksiazki-papierowe-wojna-czy-prosty-spor-t13855.html
Strona 1 z 1

Autor:  T4ng10r [ 10 paź 2013 11:11:11 ]
Tytuł:  eBooki i książki papierowe - wojna czy prosty spór

Odświeżam wątek ' Drukiem czy e-bookiem?'.
W praktycznie wszystkich toczących się dyskusjach, gdzie oba formaty/media są wymieniane pojawiają się głosy gloryfikujące jeden i dyskredytujące drugi.
Argumenty za książkami sprowadzają się do uwag o medium - kartka papieru, określona faktura, zapach papieru lub farby, elegancja okładka. Na koniec argument o tym, że książka na półce wygląda reprezentacyjnie.
A co z takim eBookiem? Na półce tego nie położysz, nie pomacasz. Pośrednikiem jest 6 calowy ekran. Zyski? Dużo tytułów które mamy stale pod ręką. Możliwość czytania prawie w każdych warunkach (o ile oświetlenie pozwala - choć czytników doświetlanych ten problem nie dotyczy). Czyli w sumie argumenty praktyczne, nijak nie odnoszące się do formy.

Odnoszę wrażenie, że kiedy ktoś porusza temat eBooków i papierowych wydań musi się jakoś do tego ustosunkować. Wiec przytacza argumenty dlaczego taki a nie inny sposób czytania mu odpowiada. Czasem robi to dyplomatycznie i z wyczuciem. Czasem prowokacyjnie, ironicznie lub złośliwie (ostatnie podgrzanie tematu przez Marcina Mellera).
Dlaczego tak się dzieje? Czyżby miłośnicy papieru hodowali w sobie tę anty-mainstreamową, może nawet hipsterską modę na odmienność? Może nigdy w życiu nie korzystali z eCzytnika? Może trollują (prawda panie Meller)?
Dlaczego miłośnicy eCzytników dają się sprowokować? Jedynym argumentem jaki przychodzi mi do głowy to poczucie misji propagowania i uświadamianie ludziom czym jest eCzytnik i dlaczego nie warto się go bać.

Autor:  Obserwator [ 19 paź 2013 20:23:44 ]
Tytuł:  Re: eBooki i książki papierowe - wojna czy prosty spór

Ja czytam książki w formie papierowej i elektronicznej. Z jednej strony poczuć książkę, otworzyć na losowej stronie i wciągając powietrze przesunąć przez jej środek, jest bardzo przyjemna. Z drugiej argument, że mogę sobie zabrać mały leciutki czytnik nie obawiając się, że zniszczę książkę oraz możliwość używania go jedną ręką jest wygodne. Jest to szczególnie widoczne przy obszerniejszych książkach. Ponieważ raczej nie weźmiecie ze sobą książki mającej ponad trzysta stron w jedną rękę i przewracacie strony tak aby były one widoczne.

Jak dla mnie ten spór nie ma sensu. Wydaje, mi się że obie technologie będą istnieć na równi. No może z czasem e-papier bardziej przejdzie na podręczniki (kiedy kolorowe wyświetlacze e-ink będą powszechne), i wreszcie plecaki uczniów zostaną potężnie odciążone. Drugim rynkiem gdzie widziałbym e-papier, są gazety codzienne. Ale to kiedy czytniki będą na popularności komórek.

Autor:  t3d [ 19 paź 2013 21:44:49 ]
Tytuł:  Re: eBooki i książki papierowe - wojna czy prosty spór

Obserwator napisał(a):
Drugim rynkiem gdzie widziałbym e-papier, są gazety codzienne. Ale to kiedy czytniki będą na popularności komórek.

Tylko że takiej popularności nigdy nie zdobędą. Już prędzej jakaś hybryda czytnika z tabletem...

Autor:  Khouri [ 19 paź 2013 22:07:05 ]
Tytuł:  Re: eBooki i książki papierowe - wojna czy prosty spór

Ja kocham książki i nie przeszkadza mi żadna postać w jakiej je przyswajam. Jak sprzątam czy jadę samochodem słucham audiobooków. Odkąd mam czytnik, nie kupuję książek papierowych, bo stały się dla mnie po prostu niewygodne - są ciężkie w ręku, zajmują miejsce na półkach, a ja nie mam potrzeby "reprezentatywności na półeczce".
Nie podnieca mnie również zapach farb drukarskich (nawąchałam się tego tyle w pracowni grafiki, ze starczy mi do końca życia) czy faktura papieru, a czynność przewracania kartek nie jest dla mnie rytuałem religijnym.
Wydania papierowe to dla mnie w tej chwili jedynie albumy i komiksy, ewentualnie coś, co nie zostało zdigitalizowane. Czytnik ebooków to dla mnie najlepszy wynalazek ludzkości od czasu wynalezienia druku:> Zaraziłam tym całą czytającą rodzinę - oszczędzamy na książkach i wymieniamy się ebookami (jeszcze jeden profit).
Nie znam żadnego racjonalnego powodu, dla którego zwykła książka papierowa jest lepsza od ebooka (no chyba, że na skutek upadku cywilizacji zabraknie prądu ;)). Trwałość to w tej chwili jedyne co mi przychodzi do głowy.

Autor:  sztofik [ 02 mar 2015 20:55:02 ]
Tytuł:  Re: eBooki i książki papierowe - wojna czy prosty spór

hej! ostatnio mocno zastanawiam sie na d tymi ebookami, mam tablet więc możliwosci są;] a małe mieszkanko nie pozwala na gromadzenie ksiązek, owszem są biblioteki ale chcę iść z duchem czasu;] polecacie ebooki?

Autor:  Artii [ 02 mar 2015 21:02:43 ]
Tytuł:  Re: eBooki i książki papierowe - wojna czy prosty spór

eeee, piszesz na forum fascynatów e-bookowych i zapytujesz czy polecamy?

No to odpowiadam: polecamy.

Przy okazji dostajesz tytuł kopacza tygodnia :D

Autor:  grada [ 09 mar 2015 23:03:05 ]
Tytuł:  Re: eBooki i książki papierowe - wojna czy prosty spór

ja uważam, że nigdy ekran nie zastąpi nigdy papieru. Ale ja ostatnio nawet więcej czytam ebooków niż zwykłych książek, stąd moja obecność tu na forum właśnie.
a tytuł powinien brzmieć; archeolog tygodnia

Autor:  t3d [ 10 mar 2015 0:44:02 ]
Tytuł:  Re: eBooki i książki papierowe - wojna czy prosty spór

grada napisał(a):
ja uważam, że nigdy ekran nie zastąpi nigdy papieru.

Jeśli masz na myśli ekran swojego smartfona z profilu, to się zgodzę. Ale eink to coś zupełnie innego.

Autor:  sztofik [ 10 mar 2015 20:53:33 ]
Tytuł:  Re: eBooki i książki papierowe - wojna czy prosty spór

Artii napisał(a):
eeee, piszesz na forum fascynatów e-bookowych i zapytujesz czy polecamy?

No to odpowiadam: polecamy.

Przy okazji dostajesz tytuł kopacza tygodnia :D

aaaa ;] czemu kopacza:D?

Autor:  tps4 [ 11 mar 2015 8:18:54 ]
Tytuł:  Re: eBooki i książki papierowe - wojna czy prosty spór

sztofik napisał(a):
Artii napisał(a):
eeee, piszesz na forum fascynatów e-bookowych i zapytujesz czy polecamy?

No to odpowiadam: polecamy.

Przy okazji dostajesz tytuł kopacza tygodnia :D

aaaa ;] czemu kopacza:D?


No to popatrz na co Ty odpowiadasz - na jaki post wcześniejszy :) :

19 paź 2013 21:07:05
Khouri napisał(a):
Ja kocham książki i nie przeszkadza mi żadna postać w jakiej je przyswajam. Jak sprzątam czy jadę samochodem słucham audiobooków. Odkąd mam czytnik, nie kupuję książek papierowych, bo stały się dla mnie po prostu niewygodne - są ciężkie w ręku, zajmują miejsce na półkach, a ja nie mam potrzeby "reprezentatywności na półeczce".
Nie podnieca mnie również zapach farb drukarskich (nawąchałam się tego tyle w pracowni grafiki, ze starczy mi do końca życia) czy faktura papieru, a czynność przewracania kartek nie jest dla mnie rytuałem religijnym.
Wydania papierowe to dla mnie w tej chwili jedynie albumy i komiksy, ewentualnie coś, co nie zostało zdigitalizowane. Czytnik ebooków to dla mnie najlepszy wynalazek ludzkości od czasu wynalezienia druku:> Zaraziłam tym całą czytającą rodzinę - oszczędzamy na książkach i wymieniamy się ebookami (jeszcze jeden profit).
Nie znam żadnego racjonalnego powodu, dla którego zwykła książka papierowa jest lepsza od ebooka (no chyba, że na skutek upadku cywilizacji zabraknie prądu ;)). Trwałość to w tej chwili jedyne co mi przychodzi do głowy.

Autor:  Artii [ 11 mar 2015 13:21:14 ]
Tytuł:  Re: eBooki i książki papierowe - wojna czy prosty spór

sztofik, odkopałeś archeologiczny wątek stąd tytuł (choć tylko 1.5roczny dlatego tylko tygodnia) :D

a w sumie jak już taki odkopany to można napisać coś na temat, w końcu.


W e-inku postępuję cały czas ulepszenie technologi, włajaż ma już np 300ppi co przybliża nas co raz bardziej do jakości druku papierowego*.
W zasadzie zostaje nadal kwestia bieli w bieli + kontrast który w porównaniu z papierem jeszcze odstaje - ale wcale nie jest powiedziane że to tak przeszkadza.
Efektem tego (a włajaża nie mam, a czytnik z dużo gorszym ekranem) jest to, że praktycznie przestałem kupować papier (głównie z powodu miejsca, ale nie oszukujmy się, gdyby było trzeba, to by się ono znalazło).

Ale są pozycję książkowe których nawet ja jako mocny fan e-książek nie kupię w postaci elektronicznej, mam na myśli wszelkiego rodzaju albumy głownie foto, nawet jeśli są tam tylko fotografie b-w. I jak na razie postęp nie potrafi jeszcze odpowiedzieć jakością ekranu na te albumy.


Czy papier ma szansę zniknąć nawet w długim czasie, hmm raczej nie, dobrym przykładem jest choćby CD vs Vinyl, i raczej w chwili obecnej większe szanse na zniknięcie ma CD :shock: .
Choć ilość p-książek wydawanych na pewno będzie spadać.

* choć jak ktoś zauważył tam jest 1200 a nie tylko 300, 300 mają najczęściej kolorowe fotografie/obrazki.

Autor:  Artii [ 13 mar 2015 1:26:52 ]
Tytuł:  Re: eBooki i książki papierowe - wojna czy prosty spór

300 vs 1200
wytłumacz mi jak to jest ?
Biorę książkę i bardzo mocną lupę patrze na literki jedyne poszarpanie krawędzi tychże literek jakie widzę wynika tylko z faktury papieru (włoski itp) biorę gazetę jest podobnie (ale przejadę się na obrazek widać kropki a w zasadzie wzorki), biorę wydruk komputerowy na super duper drukarce fefnascie milionów dpi i widzę... kropki, trochę bardziej profi drukarka laser 2400dpi sytuacja raczej bliżej książkowej
powiększam ekran włajaża i bach widać pikselki

To jak to w końcu jest?

Strona 1 z 1 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 [czas letni (DST)]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/