eKsiążki
https://forum.eksiazki.org/

PocketBook Lux 3
https://forum.eksiazki.org/pocketbook-f169/pocketbook-lux-3-t15185-75.html
Strona 6 z 9

Autor:  anka725 [ 24 maja 2015 8:46:32 ]
Tytuł:  Re: PocketBook Lux 3

zaanton: tutaj -> http://papierlos-lesen.de/testbericht-pocketbook-touch-lux-3 masz porównanie TL3 i TL2 w języku niemieckim, ale dzięki google translate idzie to rozszyfrować :)

Autor:  zaanton [ 24 maja 2015 11:34:50 ]
Tytuł:  Re: PocketBook Lux 3

dzięki! no jakaś różnica jest. może puścić TL2 za 350PLN i szarpnąć się na TL3?

Autor:  MiPr [ 24 maja 2015 15:11:48 ]
Tytuł:  Re: PocketBook Lux 3

zaanton napisał(a):
dzięki! no jakaś różnica jest. może puścić TL2 za 350PLN i szarpnąć się na TL3?

A rzuć okiem tutaj na moje pytanie i odpowiedź agnen01 udzieloną poniżej.
Lepiej te 150 zł, które będziesz musiał dopłacić przeznaczyć na książki ;) Jak trafisz promocje to z 10~15 kupisz :)

Autor:  zaanton [ 25 maja 2015 10:41:46 ]
Tytuł:  Re: PocketBook Lux 3

thx, widziałem powyższą opinię. myślałem, że może ktoś jeszcze coś napisze. e-booki tylko na promocjach kupuję ;)

Autor:  MiPr [ 25 maja 2015 11:19:35 ]
Tytuł:  Re: PocketBook Lux 3

Póki co, ja swojego TL2 nie zamienię na TL3 - za małe różnice, a pewnie niedługo coś ciekawszego się pojawi, jak nie u PB to u konkurencji :)

Autor:  Cyfranek [ 13 lip 2015 23:46:24 ]
Tytuł:  Re: PocketBook Lux 3

eczytniki24 napisał(a):
Dla przykładu "Wicher wojny" Andrew Roberts - ze zwykłego uśpienia startuje natychmiast (1 sek.), po wyłączeniu potrzebuje 15 sek. do wyświetlenia książki i od razu można zmieniać strony. To przy wybranej opcji startu z ostatnio czytaną książką. Jeśli wybierzemy opcję startu do głównego menu i otwieramy książkę sami to udaje się z tego wyniku uszczknąć ok. 1 sekundy :)


Strasznie wolny egzemplarz trafiłeś :P, tutaj jednej pani startuje w 3 sekundy a nie w 15... (http://mamuchaidzidziol.blog.pl/2015/06 ... iblioteke/)

mamuchaidzidziol napisał(a):
Mimo, iż czytnik demonem prędkości nie jest. Nie ma się za bardzo do czego przyczepić. Włącza się w czasie, w jakim młody gniewny użytkownik najnowocześniejszych komputerów byłby w stanie ogarnąć pół internetów, a zbuntowana nastolatka natrzaskać 10 smsów do swojej miłości życia, czyli w ok 3 sekundy.

Autor:  Kaczus [ 04 sie 2015 22:01:15 ]
Tytuł:  Re: PocketBook Lux 3

anka725 napisał(a):
Czytnik zaktualizował się do nowej wersji firmware W626.5.5.720 i działa bardzo dobrze.

CoolReader3 (różne eboki)

Skąd masz coolreadera? bo to co sciagam to jakies chyba uszkodzone paczki, jakby czegos tam brakowało.

Dzięki za podpowiedź z koreaderem - tez nienajgorszy, ale trzeba będzie chyba chwilę spędzic nad konfiguracją, moze uda się, by działało podobnie do alreadera na innym czytniku.
Edit:
Udało mi się - okazało się, że coolreader byl i dzialal,, tylko trzeba było wykasować to co sobie system poprzypisywał. Ale kolejne pytanie, w coolreaderze jest opcja, że przypisy będą na dole strony, zaznaczyłem tę opcję i... nie działa, czy ktoś wie, czy cos może źle robię?

Autor:  Artii [ 05 sie 2015 15:52:03 ]
Tytuł:  Re: PocketBook Lux 3

Kaczus napisał(a):
Ale kolejne pytanie, w coolreaderze jest opcja, że przypisy będą na dole strony, zaznaczyłem tę opcję i... nie działa, czy ktoś wie, czy cos może źle robię?

to działa tylko z fb2, niestety

Autor:  Kaczus [ 05 sie 2015 16:58:56 ]
Tytuł:  Re: PocketBook Lux 3

Artii napisał(a):
Kaczus napisał(a):
Ale kolejne pytanie, w coolreaderze jest opcja, że przypisy będą na dole strony, zaznaczyłem tę opcję i... nie działa, czy ktoś wie, czy cos może źle robię?

to działa tylko z fb2, niestety

Heh to lipa, bo fb2 musi miec spreparowana ksiązkę, żeby dobrze dzielić wyrazy....

Autor:  sferoida [ 04 lut 2016 18:49:50 ]
Tytuł:  Re: PocketBook Lux 3

Od dwóch dni zagościł u mnie PB Touch Lux 3. To drugi czytnik w rodzinie, pierwszym jest Onyx Boox I62, dlatego wszelkie porównania będę odnosił do niego.

Kilka słów subiektywnej opinii:
1. fizycznie czytnik prezentuje się bardzo dobrze, obudowa schludna :), materiał przyjemny. Trochę zastanawiałem się czy pole z przyciskami nie jest za duże, czy zbędnie nie powiększa gabarytów, ale idzie z tym żyć i to całkiem wygodnie
2. uruchamianie z włączoną książką ok. 15s, w porównaniu do Onyxa, gdzie trwało to ok. 1,5 min to szał, ale parametr ten nie ma praktycznego znaczenia, bo jest to raptem jednorazowa czynność.
3. pierwsza czynność to sprawdzenie stanu akumulatora (tyle o tym pisano). Czytnik przyszedł z naładowaną w 95% baterią. Ustawiłem język, datę i czas, założyłem konto na dropboxie, podłączyłem się do wi-fi, sprawdziłem jak działa podświetlenie i uwaga: pousuwałem zainstalowane książki. Napchane tego było 500 pozycji we wszystkich chyba językach świata oprócz j.polskiego. Jeżeli ktoś jest poliglotą to może skorzysta, dla mnie to tylko zbędne zajmowanie pamięci.
4. Ekranik przypadł do gustu. Trochę ciemne tło, ale zawsze można włączyć podświetlenie. Czytnik przetestowałem na przykładowych plikach epub, mobi - nie było problemów i pdf - długo wczytywał, grafika potrafiła zapełnić 1 ekran w 3 ratach, ale poszło. Czytelnie wyświetlane ikony okładek, tutaj Onyx poległ (kiedyś było to zależne od przeglądarki w Onyxie, po ostatniej aktualizacji okładek nie wyświetla)
5. Plus dla czytników z przyciskami po bokach (jak Onyx), kto używał ten wie jaka to wygoda. TL3 ma tylko przyciski na dole, ale posiada funkcję obrotu ekranu, co niniejszym, niezwłocznie wypróbowałem. Już nie widzę innej techniki czytania jak obrót czytnika do pozycji horyzontalnej.
6. Poustawiałem sobie rozmiar i wybór czcionki, załadowałem sobie na dropboxa moje książki i wczytałem poprzez synchronizację do PocketBooka. I to w zasadzie wszystko, pozostaje korzystać. Czytam sobie teraz i co chwila bawię się podświetleniem, którego wcześniej nie miałem, ostatecznie dochodząc do wniosku, że nie jest to takie niezbędne. Bateria zeszła do 58%. Wyłączyłem zbędne odbiorniki energii (wi-fi i podświetlenie) i bateria od wczoraj stoi.
7. Czytnik jest dla mnie tylko do czytania i jako taki spełnia swoją rolę bardzo dobrze. Pozostałe funkcje i aplikacje, w które wyposaża się czytniki, przejmują inne urządzenia: tablet lub komputer. Przy zakupie miałem (podobnie jak wielu z nas) dylemat pomiędzy Kindlem i PocketBookiem, jednak gdy wczytałem się ile to zachodu zamówić i sprowadzić droższego jednak Kindla, dałem sobie spokój. Pewnie jest to też bardzo dobry sprzęt, ale moja decyzja skierowała się na TL3 i na razie (po 2 dniach) nie żałuję.

pozdrawiam i kończę bo "Blackout" Marca Elsberga mnie wzywa
Radek

Autor:  t3d [ 04 lut 2016 22:17:28 ]
Tytuł:  Re: PocketBook Lux 3

sferoida napisał(a):
Przy zakupie miałem (podobnie jak wielu z nas) dylemat pomiędzy Kindlem i PocketBookiem, jednak gdy wczytałem się ile to zachodu zamówić i sprowadzić droższego jednak Kindla, dałem sobie spokój.

Chyba naczytałeś się jakichś nieaktualnych informacji. Obecnie normalnie zakłada się konto w Amazonie (może być np. niemiecki albo USA) i za pomocą karty płatniczej płaci.

Do końcówki zeszłego roku niemiecki Amazon nie wysyłał do Polski i ci, którzy chcieli zaoszczędzić kilka złotych kombinowali z zakupem z Niemiec za pomocą pośrednika pocztowego. Amazon USA zawsze wysyłał do Polski wersje międzynarodowe bez żadnego problemu, choć różnie bywało z opłacaniem cła itp.

Autor:  Artii [ 04 lut 2016 22:33:22 ]
Tytuł:  Re: PocketBook Lux 3

sferoida napisał(a):
Plus dla czytników z przyciskami po bokach (jak Onyx), kto używał ten wie jaka to wygoda. TL3 ma tylko przyciski na dole, ale posiada funkcję obrotu ekranu, co niniejszym, niezwłocznie wypróbowałem. Już nie widzę innej techniki czytania jak obrót czytnika do pozycji horyzontalnej.

No cóż, pb w okładce dużo traci, te wyprofilowania na "denku" są z pewnego powodu, fajnie się go trzyma od dołu. Jak masz okładkę to nie ma to już zastosowania i jest trochę mniej wygodnie.

Jest szansa że się szybko przyzwyczaisz, i przestanie to przeszkadzać. Ja mam dostęp do obu systemów przycisków (zaczynałem od "systemu" podobnego do pb) i przez jakiś czas (krótki) krzywiłem się właśnie na te boczne :p

Autor:  panjan [ 12 lut 2016 2:04:24 ]
Tytuł:  Re: PocketBook Lux 3

sferoida napisał(a):
5. Plus dla czytników z przyciskami po bokach (jak Onyx), kto używał ten wie jaka to wygoda. TL3 ma tylko przyciski na dole, ale posiada funkcję obrotu ekranu, co niniejszym, niezwłocznie wypróbowałem. Już nie widzę innej techniki czytania jak obrót czytnika do pozycji horyzontalnej.

Myślę, że to kwestia przyzwyczajenia. Całkiem wygodnie trzyma mi się TL3 pionowo prawą ręką na dole i przełącza strony kciukiem. Gdy trzymam lewą, przełączam dotykając ekran, ale to już mniej poręczne.

sferoida napisał(a):
6. Poustawiałem sobie rozmiar i wybór czcionki, załadowałem sobie na dropboxa moje książki i wczytałem poprzez synchronizację do PocketBooka. I to w zasadzie wszystko, pozostaje korzystać. Czytam sobie teraz i co chwila bawię się podświetleniem, którego wcześniej nie miałem, ostatecznie dochodząc do wniosku, że nie jest to takie niezbędne. Bateria zeszła do 58%. Wyłączyłem zbędne odbiorniki energii (wi-fi i podświetlenie) i bateria od wczoraj stoi.

Wbudowane czcionki mi się nie podobały. Próbowałem kilka innych (charis, cecilia, bookerley, literata). Ostatecznie zwyciężyła dejavu serif, ale pogrubiona o 1/8 w coolreaderze (duży minus dla PB, że nie wspiera instalacji alternatywnych programów do czytania).

Irytujące wady w obsłudze fontów: 1) lista wyboru zamiast całych rodzin pokazuje osobno każdy wariant każdego kroju (regular, bold, italic, bold italic), 2) domyślny program Adobe po zmianie czcionki podmienia tylku krój podstawowy, a warianty zostają po staremu, co często daje koszmarne efekty estetyczne.

Dla mnie oświetlenie akurat jest istotne. Niestety, barwa światła jest okropna. Przyoszczędzili na diodkach i wsadzili takie niebieskawe. Sprawdza się jako doświetlenie przy świetle dziennym, ale w ciemności, albo przy ciepłym świetle żarówki bardzo mi ta wyłażąca z ekranu niebieskość przeszkadza. Po ponad 7 miesiącach intensywnego użytkowania TL3 to właśnie uznaję za najpoważniejszą wadę tego czytnika.

Bateria jest marniutka, a wifi ją po prostu zabija. Muszę ściśle racjonować połączenie z siecią, bo po każdym, nawet kilkuminutowym, wskaźnik poziomu baterii spada tak o 8-15 pkt. proc.
Gdy poziom naładowania spada poniżej 50%, oznacza to rezerwę, absolutny zakaz wifi i poszukiwanie kabelka do ładowania. Gdy spada poniżej 40%, znaczy że w każdej chwili może się wyłączyć.
Od jakiegoś czasu zauważam takie zachowanie przy ładowaniu, że dochodzi w miarę szybko do 99% a potem dość długo muszę czekać by skoczyło na 100% i zakończyło ładowanie. Na początku raczej takich efektów nie było.

Mimo to, czytnik byłby bardzo przyzwoity, gdyby nie to oświetlenie. Ale ponieważ po styczniowych zmianach zdecydowałem się na abonament Legimi, potrzebowałem czytnika z androidem i wziąłem Inkbooka. Jeśli się sprawdzi, to PB pewnie pójdzie w odstawkę.

Autor:  kriss.kg [ 12 lut 2016 9:46:53 ]
Tytuł:  Re: PocketBook Lux 3

panjan napisał(a):
Mimo to, czytnik byłby bardzo przyzwoity, gdyby nie to oświetlenie. Ale ponieważ po styczniowych zmianach zdecydowałem się na abonament Legimi, potrzebowałem czytnika z androidem i wziąłem Inkbooka. Jeśli się sprawdzi, to PB pewnie pójdzie w odstawkę.


Jestem bardzo ciekaw porównania.
Ja używam teraz PocketBook Basic 2 (bez podświetlenia i bez dotyku) i porównując do mojego wcześniejszego Onyx Boox X61E (też bez podświetlenia i dotyku) to PB jest wyraźnie na PLUS. Jedynie co było lepsze w ONYX-ie to obsługa pdf w trybie "reflow". Co do jakości to powiem, że mój PB jest ze mną od 27.07.2014r i nie widzę żadnej oznaki zużycia czy czkawki systemu. ONYX przetrwał 18 m-cy i pękł ekran od wewnątrz podczas całonocnego ładowania (co nie jest odosobnionym przypadkiem w czytnikach od ArtaTech).

Mam prośbę. Jak trochę poużywasz daj swoje subiektywne porównanie obu czytników. O produktach AtraTechu pisze się raczej negatywnie a ciekaw jestem jak to wypadnie u Ciebie.

Pozdrawiam.

Autor:  tps4 [ 12 lut 2016 10:03:12 ]
Tytuł:  Re: PocketBook Lux 3

kriss.kg napisał(a):
...
Ja używam teraz PocketBook Basic 2 (bez podświetlenia i bez dotyku) i porównując do mojego wcześniejszego Onyx Boox X61E (też bez podświetlenia i dotyku) to PB jest wyraźnie na PLUS. Jedynie co było lepsze w ONYX-ie to obsługa pdf w trybie "reflow".

A to ciekawe, bo generalnie Pocketbooki maja jedną z najlepszych obsługi pdf w tym reflow jak chodzi o czytniki w ogóle.
Np. mój stary PB 613 ma lepszą zdecydowanie obsługę niż Onyx Boox c67, którego miałem przez krótki czas.

Napisz coś więcej dlaczego uważasz, że PB był w tym względzie słabszy od Onyxa.

Strona 6 z 9 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 [czas letni (DST)]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/