eKsiążki
http://forum.eksiazki.org/

Onyx C67 After Glow 2 (bubel) - smutna walka z kłamstwem
http://forum.eksiazki.org/onyx-boox-f162/onyx-c67-after-glow-2-bubel-smutna-walka-z-klamstwem-t15155-60.html
Strona 5 z 6

Autor:  MiPr [ 14 maja 2015 14:19:29 ]
Tytuł:  Re: Onyx C67 After Glow 2 (bubel) - smutna walka z kłamstwem

Maskar, a rzuciłeś okiem na post, który sprowokował taką a nie inną reakcję kolegi Miłosza?

Autor:  zakonnica [ 14 maja 2015 18:14:07 ]
Tytuł:  Re: Onyx C67 After Glow 2 (bubel) - smutna walka z kłamstwem

Ja rzuciłam.. i nadal uważam, że firma daleko tą drogą nie zajdzie.
Szkoda mi Miłosza,jest tylko pracownikiem prawdopodobnie,ale cóż.. jak się kogoś reprezentuje i ten ktoś jest nieuczciwy wobec klientów, niestety-trzeba się nastawić na to, że dotknie to mocno i jego.. życie..
Straszenie klientów pozwem jest dość dziwną metodą negocjacji..
Pozdr.

Autor:  Maskar [ 15 maja 2015 6:16:07 ]
Tytuł:  Re: Onyx C67 After Glow 2 (bubel) - smutna walka z kłamstwem

Owszem, rzuciłem okiem, ale jak wyżej koleżanka pisze, należy się mocno zastanowić. Ja bym już po takich akcjach wolał się dogadać z klientem. Szczególnie mając tak nieciekawą opinię na forum. Takie ciągłe dolewanie oleju do ognia nie daje żadnego pozytywnego efektu, a jedynie pogarsza sprawę. Ja nie bronię klienta, może to on zniszczył urządzenie. Może to być też konkurencja (idąc w teorie spiskowe ;-) ). Na pewno zachowanie przedstawiciela jest wyjątkowo profesjonalne.

Autor:  Tzigi [ 15 maja 2015 8:45:56 ]
Tytuł:  Re: Onyx C67 After Glow 2 (bubel) - smutna walka z kłamstwem

Zachowanie przedstawiciela ArtaTechu jest żałosne. I mówię to jako osoba, która uważa Booxy za najlepsze obecnie dostępne czytniki - a zatem w miarę regularna klientka ArtaTechu. W gruncie rzeczy firma ta załatwiła sobie właśnie efekt Streisand - straciła wspaniałą okazję, w której mogła łatwo rozwiązać problem i pokazać ludzką twarz, a ustawiła się w roli kilkulatka: "obrażasz mnie, to jesteś u pani" czyli "piszesz o nas coś, co się nam nie podoba, to postraszymy cię sądem". I już wiadomo, że prokonsumenckiego dialogu raczej spodziewać się nie należy.
Zaiste jest to marketing na miarę XXI wieku.

I moje pytanie do ArtaTechu: ile realnie by was kosztowała naprawa omawianej usterki? Czy za ten koszt warto sobie robić super czarny pijar i pokazywać potencjalnym klientom, że wszystkie ewentualne problemy zostaną rozwiązane na ich niekorzyść z bonusową możliwością spotkania w sądzie za wylanie swoich żali na forum internetowym?

Autor:  Miłosz ArtaTech [ 15 maja 2015 9:33:47 ]
Tytuł:  Re: Onyx C67 After Glow 2 (bubel) - smutna walka z kłamstwem

Towar był u nas reklamowany przez RTV Euro AGD, jeśli uznajemy coś za usterkę mechaniczną, nie możemy dokonywać napraw, wedle umowy z Euro.

Stwierdzenia w stylu 'niech was szlag panowie z Artatechu', z pewnością nie pomaga w przymknięciu przez serwis oka na usterkę mechaniczną.

Pozdrawiam
Miłosz

Autor:  thrackan [ 15 maja 2015 11:34:03 ]
Tytuł:  Re: Onyx C67 After Glow 2 (bubel) - smutna walka z kłamstwem

Miłosz ArtaTech, czyli w przypadku, gdy klienci (osoby fizyczne) zwracają się z roszczeniem gwarancyjnym bezpośrednio do Was, a nie poprzez sklep, obowiązuje inna procedura i inne są możliwe rozwiązania?

Autor:  Miłosz ArtaTech [ 15 maja 2015 11:39:22 ]
Tytuł:  Re: Onyx C67 After Glow 2 (bubel) - smutna walka z kłamstwem

W przypadku gdy otrzymujemy towar przez sklep obowiązuje nas umowa ze sklepem i tego nie przeskoczymy. W takim przypadku kontaktujemy sie ze sklepem, a ten dopiero kontaktuje się z klientem.

W przypadku zgłoszeń bezpośrednich skraca się czas obsługi, gdyż nie ma w tym wszystkim pośrednika.

Pozdrawiam
Miłosz

Autor:  zakonnica [ 15 maja 2015 19:53:42 ]
Tytuł:  Re: Onyx C67 After Glow 2 (bubel) - smutna walka z kłamstwem

Miłosz ArtaTech napisał(a):
Towar był u nas reklamowany przez RTV Euro AGD, jeśli uznajemy coś za usterkę mechaniczną, nie możemy dokonywać napraw, wedle umowy z Euro.

Stwierdzenia w stylu 'niech was szlag panowie z Artatechu', z pewnością nie pomaga w przymknięciu przez serwis oka na usterkę mechaniczną.

Pozdrawiam
Miłosz

Hm..usterka mechaniczna..a może wada fabryczna i klient nie zwrócił na to nigdy uwagi?
Udowodnij to klientowi, bo to akurat rola producenta. To nie klient ma wam udowadniać, że nie zepsuł tego, tylko wy jemu, że nie było zepsute od początku.
Naprawdę, to wszystko jest takie proste, tylko trzeba chcieć, a to, co tu czytam, to jakiś żart jest.
I proszę Cię, procedury są może różne, ale warunki gwarancji takie same, nawet jakby skały trzeszczały.
Pozdr.

Autor:  Maskar [ 16 maja 2015 5:43:55 ]
Tytuł:  Re: Onyx C67 After Glow 2 (bubel) - smutna walka z kłamstwem

Ja się zastanawiam: co było w zgłoszeniu? Z tematu wynika, że nie było to uszkodzenie gniazda. Więc jak można postępować w ten sposób? Szukamy haka byle tylko nie zabrać się za coś, do czego jesteśmy zobligowani... MFernir pisze wyraźnie, że nie ma problemu z ładowaniem i podłączeniem urządzenia. Czy serwis przeanalizował zgłoszenie czy znajdując usprawiedliwienie nie raczył iść dalej? Nie kojarzę, aby pojawiła się odpowiedź na pytanie Thrackana.

Rozumiem, że nawet rysa na obudowie jest również podstawą do odrzucenia zgłoszenia z uwagi na usterkę mechaniczną?

To raczej dystrybutor ma się profesjonalnie zachowywać, a klient ma prawo czuć pewien dyskomfort skoro zgłasza jedna usterkę, a serwis odpowiada, że coś jest stuknięte mechanicznie, a do zgłoszonego problemu się nawet nie odniesie. I w tym momencie idą w niepamięć zasoby przeznaczone na zakup urządzenia. Płakanie, że klient używa ostrych słów jest co najmniej mało profesjonalne. Jak pisze zakonnica, warunki gwarancyjne są takie same. Widać ktoś chce zwalić sprawę na sprzedawcę.

Autor:  fraktal [ 16 maja 2015 8:42:38 ]
Tytuł:  Re: Onyx C67 After Glow 2 (bubel) - smutna walka z kłamstwem

Maskar napisał(a):
Widać ktoś chce zwalić sprawę na sprzedawcę.


No co Pan, Panie Kolego ?

Cytat z tego samego wątku, z pierwszej jego strony :mrgreen:

Miłosz ArtaTech napisał(a):
Zarówno my, jak i Euro jesteśmy zbyt poważnymi firmami, aby stosować tego nieczyste zagrywki.
Miłosz


:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Autor:  MFenrir [ 18 maja 2015 16:13:30 ]
Tytuł:  Re: Onyx C67 After Glow 2 (bubel) - smutna walka z kłamstwem

Dawno nie patrzyłem na forum. Spojrzałem i znowu to samo, ciśnienie 160.

Panie Miłoszu... proszę sobie znaleźć moje pierwsze posty na tym forum. Przyjąłem rade kolegi Airsa, kupiłem Wasz czytnik. Potem pytałem o słowniki, itd.. A potem kulturalnie jeszcze pytałem o parę rzeczy, gdy czytnik nie zachowywał się tak, jak powinien.
Ale świętą cierpliwość trzeba mieć, jeśli czytnik kupiony jest w grudniu, a ja w maju mam go jeszcze w serwisie. A już żeby zachować spokój w sytuacji, gdy oddaję czytnik z powodu jakiejś usterki, a dostaję go z usterką mechaniczną (KTÓRĄ NIE JA SPOWODOWAŁEM!), trzeba być chyba po kanonizacji. Ja nie jestem, więc mam prawo być zły. Wściekły. Wq...ny.
Proszę szczerze odpowiedzieć. Pan by nie był? Ale szczerze...

Najlepsze, ze ta usterka machaniczna portu USB w niczym nie przeszkadza. Wszystko ładuje się tak, jak na początku. Czytnik tyle samo wytrzymuje, zachowuje się DOKŁADNIE TAK SAMO jak przed pierwszą reklamacją. Dokładnie tak samo.
Tyle, ze nie mam gwarancji, straciłem kilka miesięcy, a uile nerwów, to nie wspomnę.

<Znowu mam ochotę napisać: "Niech was szlag", ale się powstrzymam. Coby nie było, ze niekulturalne bydle ze mnie>

Autor:  Maskar [ 19 maja 2015 7:02:43 ]
Tytuł:  Re: Onyx C67 After Glow 2 (bubel) - smutna walka z kłamstwem

Fraktal, ależ oczywiście że tak ;-). MFenrir, ale to Ty jesteś ten zły i niedobry łamiący w dodatku prawo ;) . Coś czuję, że nieprędko się tutaj ArtaTech się odezwie. Takiej kompromitacji już dawno nie czytałem...

Autor:  Miłosz ArtaTech [ 19 maja 2015 12:38:16 ]
Tytuł:  Re: Onyx C67 After Glow 2 (bubel) - smutna walka z kłamstwem

@MFenrir
Proszę zrozumieć, że w przypadku reklamowania urządzeń przez Euro, nie możemy dokonywać napraw uszkodzeń mechanicznych, a z takim właśnie urządzenie dotarło do naszego serwisu. Proszę mi wierzyć, że usterka nie powstała u nas i nikt celowo czytnika nie uszkodził.
Owszem, rozumiem zdenerwowanie, ale proszę wierzyć, że oskarżanie nas o celowe uszkadzanie sprzętu aby odrzucić naprawę gwarancyjną niezbyt pomaga w polubownym załatwieniu sporu.

@Maskar
Nie było tu żadnego szukania haka. Po rozłożeniu czytnika okazało się, że uszkodzone jest gniazdo USB, za pomocą którego ładujemy czytnik. USB-ładowanie-bateria-długość działania, wszystkie te elementy są od siebie zależne.

Pozdrawiam
Miłosz

Autor:  Maskar [ 19 maja 2015 13:14:40 ]
Tytuł:  Re: Onyx C67 After Glow 2 (bubel) - smutna walka z kłamstwem

Skoro już wywołałem do tablicy to pociągnę pytania... Dlacego twierdzisz, że nie było szukania haka skoro zgłoszenie tyczyło się zupełnie innych usterek? Czy uszkodzenie gniazda usb uniemożliwiło sprawdzenie zgłoszonych usterek? MFenrir pisze, że port usb działa, nie przeszkadza w ładowaniu i urządzenie funkcjonuje bez żadnych objawów uszkodzenia portu (kojarzę, że pisałeś Miłoszu, że port był wręcz wyrwany) - czy uszkodzony jest port czy tylko obudowa? Czy jest inaczej? Co stwierdził serwis i jakie wykonał czynności? Na razie obiektywnie przyglądając się sprawie kupujący jest o wiele bardziej wiarygodny od Twojego tłumaczenia Miłoszu... Jeżeli chcesz jednak odzyskać nieco renomy (bądź też archaicznie zwanego honoru/przyzwoitości) to może podziel się opisem z waszego serwisu (myślę, że druga strona tj. MFenrir nie będzie miał nic przeciwko) i opisz jak sprawa wyglądała. Serwis powinien mieć to dokładnie i precyzyjnie opisane, włączając w to dokumentację fotograficzną.

Autor:  vhek [ 19 maja 2015 14:24:42 ]
Tytuł:  Re: Onyx C67 After Glow 2 (bubel) - smutna walka z kłamstwem

Zobaczcie, jak to robią w cywilizowanych krajach i firmach: http://swiatczytnikow.pl/gwarancja-amaz ... -3-dniach/

Normalnie ten cały Artatech powinien naprawić usterkę, a jeśli zauważył, że coś nie tak z tym gniazdem USB, to zrobić to gniazdo i nic nawet o tym nie wspominać.

Strona 5 z 6 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 [czas letni (DST)]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/