eKsiążki
http://forum.eksiazki.org/

Teatr
http://forum.eksiazki.org/filmy-teatr-telewizja-f12/teatr-t230.html
Strona 1 z 3

Autor:  madmax [ 11 wrz 2007 17:56:24 ]
Tytuł:  Teatr

jakie jest wasze zdanie na temat teatru?? czy uważacie że jest on przestarzały?? że kino jest lepsze??
Ja osobiście bardzo lubię sztuki teatralne byłem co prawda tylko kilka razy ale gra aktorów na żywo robi wielkie wrażenie

Autor:  mako [ 11 wrz 2007 20:32:38 ]
Tytuł: 

Teatr niby bardzo czesto zjawisko porownywane i zestawiane z kinem, dla mnie nie powinno sie zabradzo konfrontować obu zagadnień szczegolnie w dobie dzisiejszych czasów. W teatrze widzimy gre aktorow na zywo nie ma ciec cofniec zmiany ujęć kosmicznych efektow spejcalnych. Filmy dawniej byly sztukami teatralnymi nagrywanymi i emitowanymi na "szklanym ekranie" dzis poza nagraniem aktora wszystko jest komputerowo zmieniane poprawiane przerabiane ze w zasadzie ciezko sie poznac co jest prawdziwe a co dzielem komputera. Film jest dla mnie zjawiskiem juz dosc pospolitym, ogolno dostepnym do tego daje duzo mozliwosci dla widza - przewijanie pauzowanie cofanie odtwarzanie kiedy sie ma na to ochote, teatr zas jest swego rodzaju rarytasem jak moj przedmowca nieczesto tam bywam i za wielu sztuk nie widziałem, aczkolwiek kazda robi wrazenie mimo braku tej komputerowej obrobki, braku efektow specjalnych, wybuchów i innych dziwnych rzeczy to teatr ciagle jest sztuką film zaś komercją dla mas.

Osobiscie nie krtykuje kina/filmu poniewaz lubuje sie w niejednej produkcji, jednoczesnie nie bede tu konfrontował przedstawien teatralnych, gdyz za mało ich widziałem. Powiem tylko że wszystko jest dla ludzi, odopowiednich ludzi, i niewątpliwie wielka stata bylo by usuniecie ktorejs z tych dziedzin z naszego życia ;)

Autor:  Obi-One [ 12 wrz 2007 9:54:45 ]
Tytuł: 

Taaaak teatr to zupełnie inna bajka. A już zwłaszcza Teatr Muzyczny w Gdyni :D Chciałbym się tam jeszcze kiedyś wybrać...

Autor:  mako [ 12 wrz 2007 18:19:48 ]
Tytuł: 

Hmmm ... Teatr muzyczny w Gdyni ... Hmmm fajna sprawa :D ... bysmy pojechali tam jeszcze ... ale niestety najwiekszy klasowy muł zamulił ;P

Autor:  Konto usuniete [ 14 wrz 2007 13:38:14 ]
Tytuł: 

Hehehehe no Obi masz u mnie wielkiego plusika ;) jako że pracowałęm w Teatrze Muzycznym coprawda w Lublinie a nie w Gdyni ale mimo wszystko cieszy mnie że komuś się podoba ten rodzaj teatru :)
Kiedy byłem w liceum teatr dla mnie był czymś gdzie chodzą stare zadufane w sobie zrzędy :) kiedy zacząłem pracować w teatrze, zaczęło mnie to wciągać. Uwierzcie mi aktorzy na scenie się bawią, nie wszystkie ruchy sceniczne są wyreżyserowane. Zazwyczaj jest główna koncepcja reżysera, a aktorzy, chór (mówię o teatrze muzycznym), statyści próbują się sami dostosować. Np. grałem w Carmen - Bizeta, pierwszą sceną było siedzące i śpiewające na scenie wojsko. Reżyser powiedział tylko że każdy ma się ustawić według swego gustu i robić co mu się podoba. Jedni udawali picie (na którymś tam spektaklu już nie udawali bo prze,mycili balsam pomorski w rekwizytach), inni czytali gazetki (te z gołymi babami też), palili grali w karty, jednym słowem co kto chciał robić ten robił :) ja spałem za co mnie opieprzył reżyser bo w tej scenie się śpiewa więc trochę to kolidowało z moją postawą hehe.

Jeśli chodzi o telewizję, to nagrywanie filmu nieczym się nie różni od prób w teatrze, zmiany polegają w efekcie końcowym, gdzie spektakl jest na żywo a film jest obrabiany jak to już wcześniej było powiedziane. W ciągu jednego spektaklu potrafią się zdarzyć nprawdę nieprzewidziane sytuację. Wiele razy trzeba było improwizować bo jakiś aktor coś zrobił nie tak :) Myślę że aktorowi który gra tylko w filmach na scenie mógłby się zagunić, a aktor teatraln myślę że łatwiej by się odnalazł w filmie :) Także tak wygląda ta różnica od drugiej strony medalu.

Apropo jak się jest na scenie z grupą ludzi to naprawdę nie ma żadnej tremy :) mówię o tych rolach uzupełniających bo nigdy nie grałem głównej roli, wtedy pewnie bym srał po gaciach :D

Autor:  madmax [ 15 wrz 2007 9:46:45 ]
Tytuł: 

ja byłem w teatrze muzycznym ROMA na "Tańcu Wmpirów" - to zrobiło na mnie wielkie wrażenie tym bardziej ze nie wiedzialem ze idziemy na musical :) a teraz wybieram sie na "Upióra w Operze" ale to chyba beda grali dopiero w styczniu...

Autor:  Kuba [ 16 wrz 2007 0:02:57 ]
Tytuł: 

Ja też powiem parę słów na temat teatru muzycznego. Jak dla mnie świetna sprawa. Szczerze mówiąc to byłem na tego typu spektaklu tylko raz, ale byłem nim niemalże oczarowany. Konkretnie było to "Chicago". Spodobało mi się wszystko - muzyka na wysokim poziomie na żywo, gra aktorska, cała otoczka teatru oraz jakże urocze aktorki i ich niezwykle momentami skąpe stroje ;) A tak an serio to teatr jest świetną rozrywką, zazwyczaj na dużo wyższym poziomie, niż tv i kino. Filmy i seriale porównałbym do hamburgera, który jest potrawą owszem, niezwykle smaczną, jednakże niezbyt wyrafinowaną i zdrową. Natomiast teatr porównałbym do konkretnego kawałka dobrej pieczeni w jakimś wykwintnym sosie....

Sorry za te porównania, ale te kulinarne najlepiej mi wychodzą :)

Autor:  madmax [ 21 wrz 2007 21:41:40 ]
Tytuł: 

ale tez najlepiej obrazuja wyzszość teatru nad kinem. A ja żałuje że nigdy nie mialem możliwości obejrzeć "Metra" szczególnie w pierwszym składzie z Janowskim i Górniak. Ten musical musiał robić wrażenie... Zbieg a to prawda ze po jakims czasie aktorzy sami sobie jakies dowcipy na scenie robią??

Autor:  chosenone [ 22 wrz 2007 9:16:24 ]
Tytuł: 

Moje 'najlepsze' wyjście do teatru to Teatr Roma w stolicy na musical 'Koty'. Cholernie mi się podobało. I poszłam bym jeszcze raz.
U mnie w mieście to teatr nie bardzo jest, a kilka razy byłam.

Autor:  Konto usuniete [ 24 wrz 2007 14:14:08 ]
Tytuł: 

madmax napisał(a):
Zbieg a to prawda ze po jakims czasie aktorzy sami sobie jakies dowcipy na scenie robią??

Hehe pewnie że tak, najspokojniej jest na występach premierowych (czyli jakieś przedstawienie jest grane po raz pierwszy) i kilku pierwszych. Później jak już się każdy ogra z rolą zaczynają się psikusy, a to komuś rekwizyty ktoś podmieni, a to komuś coś zginie z kostiumu (najczęściej but).

kiedyś przyszedł do naszego teatru nowy aktor, dopiero po szkole, po przedstawieniu zawsze są ukłony według pewnej kolejności. No i koledzy zrobili w konia tego aktora bo mu nagle zaczeli krzyczeć "teraz ty, teraz ty" chodziło oczywiście o wyjście do ukłonów. Młody wyleciał na scenę się kłaniać, stanął na środku i zdębiał bo się okazało że ukłony jeszcze się nie zaczęły a ciągle trwa przedstawienie :)

Innym razem była scena walki na szable. Nas 6 napadało na jednego z solistów. Umówiliśmy się wcześniej i zamiast z szablami wyskoczyliśmy na niego z tym co każdy znalazł pod ręką :) ja miałem dzban wina, jeden z kolegów przytargał ławkę, inny rózgę (apropo rekwizyt z całkiem innego przedstawienia). Solista tak zgłupiał że zapomniał kwestii któą musiał mu sufler podpowiadać :>

Autor:  Konto usuniete [ 05 mar 2008 10:31:06 ]
Tytuł: 

Ostatnio byłam na nowej adaptacji Odprawy posłów greckich w teatrze starym, mam mieszane uczucia. Sztuka jak ją czytałam podobała mi się, ale przedstawienie już nie za bardzo. Czy ktoś to widział, może nie odczytałam to jak powinnam?

Autor:  master1138 [ 05 mar 2008 16:19:29 ]
Tytuł: 

Ja byłem z siedem albo i więcej razy we Wrocławiu- szczególnie często Teatr Komedia. Lubię przedstawienia, jest to inne odczucie niż jak na filmie. Nie przepadam tylko za farsami - widziałem ich kilka, a i tak większość opierała się na tym samym schemacie.

Autor:  Konto usuniete [ 06 mar 2008 10:21:33 ]
Tytuł: 

z teatru to fajne sa komedie :) udalo byc mi sie raz na "Male zbrodnie malzenskie" i bylo super :) bo komedie w teatrze nie sa oparte na efektach ale na dialogach , jesli chcesz humoru na wysokim poziomie i poznac prawde o ludziach to polecam ;] ... tak patrze master1138 byl chyba w tym samym teatrze :]

Autor:  madmax [ 06 mar 2008 23:04:33 ]
Tytuł: 

Ja ostatnio byłem ostatnio na "Tartuffe" w Teatrze Starym. Świetna sztuka na ktorej niezle sie usmialem. Obsada tez swietna! W roli Orgona znakomicie wystąpił Krzysztof Globisz, występował również Tadeusz Huk. Aktorzy doskonale przekazali przesłanie komedii Moliera. Kontroersyjną stroną sztuki był delikatnie ukazywany erotyzm. Polecam

Autor:  wervi [ 07 mar 2008 16:01:56 ]
Tytuł: 

Dla mnie teatr jest miejscem w którym można rozwijać swoje pasje i nauczyć się wielu rzeczy. W teatrze jestem dość często na spotkaniach naszego Fandomu Fanów Star Wars "Dagobah", Ub. roku w sierpniu za zgodą teatru gorzowskiego zorganizowaliśmy Konwent dla miłośników Star Wars, był to nasz drugi raz.
Ostanie sztuki an jakich byłem to
Trzy razy Piaf Reżyserii: Artura Barcisia (Nie wiem czy nazwisko dobrze napisałem, za błędy przepraszam)
Nowe Przygody Tygrysa Pietrka Reżyserii: Cezarego Żołyńskiego
oraz
Koziołek Matołek Reżyserii: Cezarego Żołyńskiego

Strona 1 z 3 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 [czas letni (DST)]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/