Teraz jest 24 lut 2018 20:48:39




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1 ] 
Wiernik Piotr - "Zapomniany żołnierz" 
Autor Wiadomość
Użytkownik

Dołączył(a): 05 kwi 2012 9:59:22
Posty: 267
eCzytnik: sony
Post Wiernik Piotr - "Zapomniany żołnierz"
ObrazekW okresie międzywojennym armia francuska uchodziła za najsilniejszą armię lądową w Europie. Już od jesieni 1939 roku organizowano we Francji wojsko polskie. Rząd polski miał doświadczenia z wrześniowej kampanii w Polsce, gdzie jako pierwsi mieliśmy do czynienia z niemiecką wojną błyskawiczną. Sztab Polski próbował podzielić się swoimi doświadczeniami z Francją, ale sztab francuski niestety nie był nimi zainteresowany.

O tym jak formowało się wojsko polskie na terytorium Francji możemy przeczytać w książce Piotra Wiernika „Zapomniany żołnierz. Rzecz o Stanisławie Juraszku”. Wobec Polski przejawiano wielką nieufność i lekceważenie. Co prawda zezwolono na tworzenie się poszczególnych dywizji, jednak nie dopuszczono do stworzenia z nich jednolitej armii. Polskie dywizje przydzielono do armii i korpusów francuskich ale nie pozwolono walczyć samodzielnie na froncie. Nawet jeśli chodzi o warunki polskich żołnierzy z jakimi zmagali się na froncie francuskim nie należały do najlepszych. W książce możemy przeczytać – ” Mnóstwo baraków drewnianych i z cegły przystosowanych do warunków letnich, nie bardzo nadających się na pobyt wojsk w innej porze roku. Nie było w nich piecyków, a gdy zostały zamontowane, przydzielone brykiety nie wystarczały na ogrzanie przewiewnych izb. Początkowo nie było nawet prycz, spano na betonowych podłogach zaścielonych słomą lub słomianymi matami. Woda zamarzała w miednicach, a cienkie koce nie rozgrzewały dygocących z zimna ludzi.”

Żołnierze nie dość, że znajdowali się w opłakanych warunkach, na domiar złego ” Otrzymano do szkolenia broń starego typu i na dodatek było jej mało. Także umundurowanie pochodziło z czasów I wojny światowej i widać było, że francuska intendentura upłynniała niepotrzebne zapasy.”- pisze autor „Zapomnianego żołnierza”. Podobnie było z wyżywieniem. Główny bohater książki – Stanisław Juraszek stacjonował w „Coetquidan było niewielką osadą leżącą u stop płaskowyżu, na którym rozciągał się obóz.” – tak czytamy w książce Piotra Wiernika. To wszystko obrazuje jak słabo przygotowana do wojny była Francja.

Zainteresowanych sytuacją polskich żołnierzy w II wojnie odsyłam do książki Piotra Wiernika „Zapomniany żołnierz. Rzecz o Stanisławie Juraszku” w której na podstawie losów głównego bohatera możemy doświadczyć z jakimi musieli mierzyć się inni żołnierze. Książka dostępna jest w formie tradycyjnej a także elektronicznej wydanej przez Wydawnictwo Psychoskok

_________________
przeczytane


18 cze 2012 9:57:15
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do: