Teraz jest 30 lip 2014 22:13:57




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 95 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona
Romans historyczny 
Autor Wiadomość
Użytkownik

Dołączył(a): 14 paź 2008 14:28:41
Posty: 28
Post 
Romanse historyczne - temat rzeka. Pierwszy - Bronti Dziwne losy Jane Eyre, póżniej Kraszewski "Hrabina Cosel" Prusa "Lalka". O tak zaczęłam z górnej pólki. Mlody czlowiek tak ma . Ale podobał mi się styl - u Bronte nie przesłodzony, dajacy do myslenia czym była kobieta bez rodziny, pozbawiona środków do życia w XIX-wiecznej angli. a także stosunek w tamtym czasie do osób umyslowo chorych i ich najblizszych. Może kogoś zdziwić, że umiesciłam tu Lalkę - ale czym ona jest jak nie wielkim zapisem uczuć, miłosci - wokulskiego do Izabeli, Heleny do Wokulskiego, czy innej miłości - Rzeckiego do wspaiałych lat chwały bonapartystów, czy Krzeszowskiej do roli udręczonej madonny? A Hrabina Cosel - cóż , praktycznie zmuszona do romansu, wykleta i użyteczna, kochanka zdradzona przez wszystkich. Na szczęście z wiekiem mi przeszło i terez często sięgam po A. Quick - Bestia. Alchemia, Kontrakt itd - ksiązki dowcipne, świetnie napisane, o kobietach nie grzeszących urodą, walczące o swoje prawo do szczęścia. Lubię również czytać Garwood, ale z serii o Szkotach tzn Szkatułka, Rewanż, Angielka - czyli, jak mądrzy i wspaniali mężczyźni wpadają w pułapkę, przez siebie zrobioną. Trochę innym cyklem Garwood jest seria o rodzie Buchannan - seria z wątkiem kryminalnym - wspólczesna Ameryka - ale też pisze z humorem, a kreowane przez nią postacie naprawdę żyją i prowadzą nas przez następne strony aż do konca książki.


18 paź 2008 23:30:15
Zobacz profil
Post 
Nikt chyba jeszcze nie wspomniał o książkach wydawnictwa Pol Nordica z serii Romanse sprzed lat, szczególnie polecam "żona na sprzedaż" Candie Hern. bardzo fajna książka. tytuł już wiele mówi, można w niej znależć i intrygę i romans a nawet trochę kryminału.


21 paź 2008 18:44:37
Post 
Witam, jestem tu nowa :)
Jak do tej pory czytałam tylko książki wydawnictwa DaCapo :) bardzo mi się podobają i mimo, iż niektórzy mówią "że są banalne" ja je uwielbiam i czytam jednym tchem :)
Zdażyło mi się jednak ostatnio przeczytać "Kuszenie losu" Jo Beverley i również jestem pod wrażeniem. Książka opowiada o odważnej, pełnej życia dziewczynie, która dzięki bratu hazardziście wpada w niemałe kłopoty... Brat przegrywa w karty ją samą... Moim zdaniem książka jest jak najbardziej godna polecenia :)


28 paź 2008 15:56:31
Post 
A ja polecam książki V. Holt. Jest ich kilka...Córka oszustwa, Czarny opal, Demoniczny kochanek, Diabeł w siodle, Dom Menfreyów, Dom tysiąca latarni, Droga do raju, Dwór na wrzosowisku, Gniazdo węży, Guwernantka, Indyjski wachlarz, Jedwabna zemsta, Klątwa królów, Król na zamku, Legenda o siódmej dziewicy, Maska czarodziejki, Mój wróg królowa, Oczy żbika, Pan dalekiej wyspy, Pocałunek Judasza, Ruchome piaski, Skok tygrysicy, Tajemnica starej farmy, Tajemnica Zuzanny, Tajemnicza kobieta, W kręgu księżycowego blasku, Wyjawiony sekret, Wyznania królowej, Zielony blask, Złoty jubileusz.


Edit by Rudi: +1 ostrzeżenie za brak argumentów.

No tak zajęłam się wypisywaniem tytułów a zapomniałam o najważniejszym....
Generalnie nie czytałam jeszcze wszystkich ale o tych co przeczytałam mogę powiedzieć że są bardzo ciekawe, następują nagłe zwroty akcji - chociaż i tak wiadomo że wszystko dobrze się skończy :) dobrze i szybko się je czyta...


05 lis 2008 22:34:43
Użytkownik

Dołączył(a): 30 paź 2008 20:47:46
Posty: 23
Lokalizacja: POLOGNE
Post 
Ja natomiast czytuję co pewien czas romanse historyczne i stwierdzam, że przydałoby się coś... innego niż średniowieczne opowieści o rycerzach lub romanse z czasów Napoleona. To trochę męczące, gdy poznaje się tylko jeden okres. Poza tym, czy muszą być sami lordowie, hrabiostwo?;/ to takie trochę zbyt bajkowe dla mnie, nawet jak na romans. I doprawdy, zanudza na dłuższą metę. Do tego... Sama Anglia. Londyn w tych powieściach jest bardziej wytarty niż spodnie XIX-wiecznego amerykańskiego robotnika przed wymyśleniem dżinsów! Motyw swatania również przewija się dosyć często.
Ale oczywiście mówiąc "romanse historyczne" nie zaliczam do tego dzieł np. Austen, Bronte czy Lalki Prusa!Mam na myśli te bardziej komercyjne wersje, niestety dosyć schematyczne. Dotychczas czytałam, aby znaleźć taką nieszablonową. Nie znalazłam książki idealnej. Tylko niektóre wątki w niektórych książkach uznałam za udane.


21 lis 2008 21:52:15
Zobacz profil WWW
Użytkownik

Dołączył(a): 18 lis 2008 18:38:31
Posty: 23
Post 
Qsandra napisał(a):
Ale oczywiście mówiąc "romanse historyczne" nie zaliczam do tego dzieł np. Austen, Bronte czy Lalki Prusa!Mam na myśli te bardziej komercyjne wersje, niestety dosyć schematyczne. Dotychczas czytałam, aby znaleźć taką nieszablonową. Nie znalazłam książki idealnej. Tylko niektóre wątki w niektórych książkach uznałam za udane.

Nie zgadzam sie z tym, ze powiesci J. Austen czy Bronte nie sa romansami. Moim zdaniem sa to wlasnie klasyki romansu. Nie sa moze one tak sztampowe jak romanse wspolczesne (np. wydawnictwa DaCapo), lecz posiadaja najwazniejsza ceche, ktora moim zdaniem powinien miec romans: historie milosna.


22 lis 2008 10:35:56
Zobacz profil
Post 
Osobiście polecam książkę "Duma i uprzedzenie" -powieść angielskiej pisarki Jane Austen. Jest to książka ukazująca życie angielskich wyższych sfer na przełomie XVIII i XIX wieku. W powieści tej nie brakuje humoru i trafnych ripost, opowiada o tym, że bliższa znajomość potrafi diametralnie zmienić opinię o innej osobie.


22 lis 2008 14:10:58
Użytkownik

Dołączył(a): 29 lis 2008 13:38:33
Posty: 23
Post 
Polecam dwie serie Connie Brockway: Łowcy Róż ("W labiryncie uczuć", "Bal maskowy", "Słodka uległość") i rodzeństwo Merricków ("Niebezpieczny kochanek", "Ostatni bal", "Zakochany mściciel"), wydane przez wydawnictwo Amber.
Łowcy róż to grupa 3 mężczyzn, którzy jako nastolatkowie zostali wysłani do Francji jako papistowscy szpiegowie. Gdy trafili do więzienia, pewien mężczyzna uratował ich, oddając swoje życie. Mężczyźni wrócili do Szkocji, by spłacic dług honoru i oddali się do dyspozycji córek zmarłego. Wzajemne oskarżenia o zdradę spowodowały rozejście się ich dróg.
Rodzeństwo Merricków to potomstwo krwiożerczego hrabiego Carra, oskarżanego o zabójstwo swoich czterech żon. Gdy poznają swoje drugie połówki, stają przed dylematem: muszą wybrać pomiędzy powinnościami wobec rodziny a miłością.
Oczywiście są to romanse komercjalne, wiadomo od pierwszej strony co się stanie i kto z kim się zejdzie, co nie zmienia faktu, że te książki świetnie się czyta.


29 lis 2008 15:22:20
Zobacz profil
Post 
A ja szukam jakiegoś niebanalnego romansidła( i pewnie nie znajdę :D ). Chodzi mi o to żeby treść nie była taka standardowa... czyli jest przystojny doświadczony w sztuce miłosnej mężczyzna ( najczęściej arystokrata chociaż to mi tak nie przeszkadza ) i jest niewinna dziewica która tylko z nim i już koniec... Ja wiem ze to romanse historyczne i wiem że tak (niestety) kiedyś było ale może któraś z autorek wymyśliła coś bardziej oryginalnego..w końcu czytają to kobiety XXI wieku :) Zresztą podejrzewam że w tamtych czasach też nie wszystkie panie były takie święte :) a poza tym jak to w romansach można wszystko trochę ponaciągać :P Może znacie dziewczyny jakieś fajne tytuły bo ja nie za często czytam romanse i może po prostu zawsze trafiam na takie same zamiast na takie jakbym chciała przeczytać...
a jeśli nie ma żadnej takiej książki to ja biorę dużo kartek, długopis i sama zaraz coś napiszę :twisted: haha przecież napisać taki romansik to nie może być trudne :P


12 gru 2008 13:53:16
Użytkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 mar 2008 9:56:48
Posty: 39
Post 
d..., wystarczy, żebyś przeczytała wcześniejsze posty, a znalazłabyś mnóstwo porad, jakie autorki są warte przeczytania, a przynajmniej zaglądnięcia. Ogólnie to tak jak zauważyłaś, czasami trudno oderwać się od schematu, ale jednak to się udaje, albo chociażby schemat jest nietypowo przedstawiony. Jeśli szukasz nietypowych, możesz spróbować Amandę Quick, "Bestię" chociażby, albo "Podstęp" czy "Kontrakt". Jeśli lubisz humor, to może Julia Quinn - "Jak poślubić markiza", "Urodzinowy prezent" czy serię o rodzinie Bridgertonów. Tylko trzymaj się daleko od "Sekretnego pamiętnika Mirandy Cheever" tej autorki - kompletna porażka. Jest zresztą całe mnóstwo innych autorek, po które warto sięgnąć, wszystko zależy od gustów - Connie Brockway, Nicole Byrd, Liz Carlyle, Julie Garwood, Mary Jo Putney i całe mnóstwo innych. A co może Ci się spodobać - to tylko kwestia gustu.


12 gru 2008 16:34:22
Zobacz profil WWW
Użytkownik

Dołączył(a): 29 lis 2008 13:38:33
Posty: 23
Post 
Droga d... jeżeli chcesz przeczytać jakiś ambitny i niekomercjalny romans historyczny, to sięgnij po Jane Austen :D
A oprócz tego polecam ci książki Mary Jo Putney (oprócz "Pocałunku przeznaczenia" chyba że lubisz książki z pogranicza fantastyki). Co prawda mężczyźni tam są doświadczeni (jakżeby inaczej), ale kobiety też wcale nie są takie niewinne i mają wiele grzechów i błędów na swoim koncie. A poza tym w wiekszości z nich są opisane nie tylko kultura angielska, ale także Chin i Orientu.
No i oczywiście nieśmiertelne Jo Beverley i Mary Balogh, które co prawda piszą trochę komercyjnie, ale maja prześwietny styl i dobrze znają zarówno realia jak i mentalność ludzi epoki o której piszą.


15 gru 2008 15:57:20
Zobacz profil
Post 
oj no faktycznie nie przeczytałam wszystkich postów :P widze kilka ciekawych pozycji. Czytałam 2 ksiązki M.J. Putney i sa fajne:) i chyba A. Quick też coś czytałam ( tytuł chyba "W blasku księżyca") i tez niezłe. Ale oczywiście nic nie przebije Błękitnego Zamku (ale ze mnie nudziara :P ).


15 gru 2008 16:00:21
Użytkownik

Dołączył(a): 12 gru 2008 21:34:31
Posty: 21
Post 
Przeczytalam w zyciu dwa romanse i godne polecenia. Pierwszy to "Przeminęło z wiatrem" Margaret Mitchell, znana chyba na calym swiecie. Druga powiesc to "Wichrowe wzgorza" Emily Bronte. Przyznam sie, ze przy tej drugiej wzruszylam sie jak nigdy, to cudowna opowiesc o milosci Cathy i Heathcliff'a, ktora konczy sie tragicznie. Piekna powiesz, polecam z calego serca.


15 gru 2008 16:17:30
Zobacz profil
Użytkownik

Dołączył(a): 29 lis 2008 13:38:33
Posty: 23
Post 
Ostatnio przeczytałam książkę "Wiosna" Julie Garwood i się zachwyciłam, jak zresztą wszystkimi książkami tej autorki.
Jest to romans historyczny (chociaż nie wiem, czy mogę to tak nazwać, bo wątek kryminalny jest tu na równi z miłością) opowiadający o dwóch mężczyznach: byłym rewolwerowcu Cole'u Clayborne'ie i gnanym żądzą zemsty Danielu Ryanie, którzy tropią gang z Clearwater, napadający na banki. Wartka akcja, zabawne dialogi i wspaniale wykreowane postacie czynią tą książkę wartą przeczytania. Akcja rozgrywa się pod koniec XIX w. na Dzikim Zachodzie. Polecam nie tylko tą, ale również wszystkie inne romanse tej autorki, nawet te współczesne.


17 gru 2008 15:42:47
Zobacz profil
Post 
Co do "Wichrowych wzgórz" to owszem lektura obowiązkowa dla kazdej fanki romansów ale mnie szczerze mówiąc nie zachwyciła... Zbyt brutalna, czytając ją wiecej odczuwam nienawiści niż miłości, nie wyobrażam sobie żeby to był przykład prawdziwej miłości, raczej obsesji i namiętności... Mnie wogóle nie wzruszyła ta książka, wręcz przeciwnie, denerwowała mnie i były momenty ze po prostu ciskałam nią o ścianę... :twisted: Duzo bardziej podobała mi się ksiażka jej siostry "Dziwne losy Jane Eyre", spokojniejsza, nie mniej romantyczna za to bardziej wzruszająca jak dla mnie:)


18 gru 2008 17:14:19
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 95 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do: