Teraz jest 18 paź 2018 7:40:33




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 29 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
ks. Jan Twardowski 
Autor Wiadomość
Post ks. Jan Twardowski
"Spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą..."

Mimo iż nie należę do osób religijnych to jednak jego wiersze są moim zdaniem przepiękne. Niby proste, "dziecinne", a jednak i do takiej agnostyczki jak ja docierają najlepiej. Wiersze księdza Jana Twardowskiego mają w sobie to "drugie dno". Serdecznie polecam jego twórczość. Sądzę, że każdy, niezależnie jakiego jest wyznania, może wynieść z jego poezji naukę dla siebie. Czasami, gdy czytam jego wiersze, odnoszę wrażenie, że przeglądam poradnik, jak stać się dobrym człowiekiem. I wcale a wcale mnie to nie zniechęca :].
A jak wy sądzicie?


24 mar 2008 15:38:51
Post 
Ks. Twardowski pojawił się w moim życiu w tomiku "Miłość miłości szuka" kilka lat temu i od razu je opanował.Każde słowo chłonęłam jak gąbka wodę... Jeden prosty wiersz niesie za sobą tyle treści co tysiące kazań niedzielnych wzniosłych i uroczystych oraz naukę na całe życie której się tak łatwo nie zapomina.
Próbka tekstu? Bardzo proszę:
" Pan Jezus niewierzących"
Pan Jezus niewierzących
chodzi między nami
trochę znany z Cepelii
trochę ze słyszenia
przemilczany solidnie
w porannej gazecie
bezpartyjny
bezbronny
przedyskutowany
omijany jak
stary cmentarz choleryczny
z konieczności szary
więc zupełnie czysty

Pan Jezus niewierzących
chodzi między nami
czasami się zatrzyma
stoi jak krzyż twardy

wierzących niewierzących
wszystkich nas połączy
ból niezasłużony
co zbliża do prawdy.
Wariat albo uśmiechnięty kapłan. Tylko poetę, który mówi o sobie: "Ja nie jestem poetą, ja tylko piszę wiersze" stać na taki tekst.
Zachęcam do czytania poezji ks. Twardowskiego. Nie Noblisty, nie prezydenta czy ministra ale zwyczajnego księdza, który do ludzi dociera piórem i miłością -bo tak pisał swoje wiersze.


25 mar 2008 18:37:02
Użytkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 mar 2008 11:25:15
Posty: 52
Post 
Nie wiem czy z każdą poezją tak jest, ale ja sobie noszę tomiki księdza Jana i jak mam dylemat to otwieram losowo na jakimś wierszu. Zawsze trafiam w cenna radę, jakby mi osobiście pomagał...
Jest chyba taki szczeólny rodzaj ludzi, po prostu dobrych i prawdziwych - jak właśnie ksiądz Twardowski, Holoubek czy Wasowski - których słów zawsze chce mi się słuchać. Któryś z nich kiedyś powiedział, że młodzi nie słuchają autorytetów, więc niech czytają chociaż. Tyle, że współcześnie mało kto ma coś do powiedzienia. Być moze dlatego zawsze wracam do wierszy księdza Jana, bo mam wrażenie, że są wypełnione treścią, że dają nauki. Słuchałam też kiedyś księdza kazań, a nie jestem wytrwale religijna. ALe gdybym miała takiego proboszcza, może bym była. A Jak mi było smutno, kiedy rozpętąła się ta cała afera z jego pochówkiem. On samy byłby pewnie smutny, że sie o niego kłócą...

Ale dość moich odczuć. O poezji będzie. ;)

Zawsze mam w głowie wiersz, którego słowa mam w podpisie.
\Oraz "Gdyby wszyscy mieli po cztery jabłka...".
Oraz całą mase innych. Całą półkę. Mam ambicje miec wszystkie wydania jego poezji.
A do teog uważam, że fakt że nie został noblistą wynika tylko z tego, że nikt się o to nie postarał. Powinien był. W końcu jego poezja jest uniwersalna, bardziej niż wiersze Szymborskiej, moim zdaniem.

_________________
Ty, który stwarzasz jagody...
Moje zapasy źródeł ;)
Obrazek


26 mar 2008 10:50:56
Zobacz profil
Użytkownik

Dołączył(a): 03 mar 2008 18:20:14
Posty: 49
Post 
Nie wiem jak wy, ale ja nie lubię, gdy coraz częściej używa się tego cytatu. Przez to traci on na znaczeniu. Co do samej poezji ks. Twardowskiego.. nie da się jej opisać. Każdy napisany przez niego wiersz jest inny, każdy niesie ze sobą coś innego. I czasem nie trzeba być polonistą, żeby znaleźć jego treść...

Szukam nie ogłoszonej jeszcze świętej
tak autentycznej że bez obrazka
[...]
Wtedy
odnajduję dwunastoletnią Małgosię
co umarła w szpitalu
przy mojej stule
z jedną ściętą minutą przy sercu.


26 mar 2008 20:17:25
Zobacz profil
Post 
to rzeczywiście wyjątkowa poezja, bardzo prosta, lekka, delikatna... a najbardziej podoba mi się w pisaniu ks. Twardowskiego jego zmysł obserwacji i wyłapywania śmiesznostek naszego życia, jego cudowne poczucie humoru nie agresywne i obrażające, tylko takie właśnie delikatne, czasem pobłażliwe, ale zawsze pełne szacunku dla człowieka, mówiące że do błędów i śmiesznostek człowiek też ma prawo.


27 mar 2008 14:11:28
Post miłość
" jest miłość trudna
jak sól czy po prostu kamień do zjedzenia
jest przewidująca
taka co grób zamawia wciąż na dwie osoby
niedokładna jak uczeń co czyta po łebkach
jest cienka jak opłatek bo wewnątrz wzruszenie
JEST MIŁOŚC WARIATKA EGOISTKA GAPA
jak jesień lekko chora z księżycem kłamczuchem
JEST MIŁOŚC CO BYŁA CIAŁEM A STAŁA SIE DUCHEM
i ta co nie odejdzie - bo znów nie możliwa"

.....

czy ktoś umiałby powiedziec prawde o miłości lepiej?


27 mar 2008 15:48:12
Post 
jego poezja rzeczywiście jest cudowna, ks. Twardowski daje dobre rady ujęte w pięknych słowach, a zarazem to wszystko o czym pisze jest takie proste:-)

'Cierpienie w miłości ma swój sens. Jest jedyną możliwością sprawdzenia miłości. Nieważne jest, jak kto cierpiał, ale dlaczego cierpiał. Jeżeli cierpiał z
miłości do drugiego człowieka, to jego cierpienie jest świadectwem miłości. Potwierdza jego miłość. Prawdziwa miłość szuka trudnych dróg..'


29 mar 2008 20:47:41
Użytkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 mar 2008 19:02:41
Posty: 43
Lokalizacja: szaki
Post 
Kocham humor xiędza Twardowskiego. W krótkich wersach wiele prawdy, ale nie z goryczą, chociaż sprawy poważne, na wesoło.

Cytuj:
Stopniowanie

Pięć kropli deszcz ulewa
coś niecoś kawałek kawał
kanonik prałat zawał


I zielnik x.Twardowskiego bardzo mi się podoba. Prosty, skromny, ale fachowo medyczny :) chociaż 2 fragmenty wstawię.

Cytuj:
Szałwia

Szałwia czerwona szalona
ma dla nas jednak względy
nie całując gęby
leczy nam dziąsła i zęby

Róża dzika

Nie dzika - oswojona
jak stara dobra żona
kiedy jest bardzo źle
da witaminę Ce


31 mar 2008 16:54:07
Zobacz profil
Użytkownik

Dołączył(a): 16 mar 2008 13:16:57
Posty: 60
Lokalizacja: ToruĂą
Post Ten od głupich dzieci
Mi bardzo podoba się ten wiersz :

Do moich uczniów

Uczniowie moi, uczennice drogie
ze szkół dla umysłowo niedorozwiniętych,
Jurku z buzią otwartą, dorosły głuptasie -
gdzie się teraz podziewasz, w jakim obcym tłumie -
czy ci znów dokuczają, na pauzie i w klasie -
Janko Kąsiarska z rączkami sztywnymi,
z nosem, co się tak uparł, że pozostał krótki -
za oknem wiatr czerwcowy z pannami ładnymi
Pamiętasz tamtą lekcję, gdym o niebie mówił,
te łzy, co w okularach na religii stają
- właśnie o robotnikach myślałem z winnicy,
co wołali na dworze: Nikt nas nie chciał nająć
Janku bez nogi prawej, z duszą pod rzęsami
- garbusku i jąkało - osowiały, niemy -
Zosiu, coś wcześnie zmarła, aby nóżki krzywe
- szybko okryć żałobnym cieniem chryzantemy
Wiecznie płaczący Wojtku i ty, coś po sznurze drapał się,
by mi ukraść parasol, łobuzie,
Pawełku z wodą w głowie, stary niewdzięczniku,
coś mi żabę położył na szkolnym dzienniku

Czekam na was, najdrożsi, z każdą pierwszą gwiazdką
z niebem betlejemskim, co w pudełkach świeci-
z barankiem wielkanocnym - bez was świeczki gasną
i nie ma żyć dla kogo.

Ten od głupich dzieci


Wiersze ks. Twardowskiego są dla każdego. Dla wierzącego, niewierzącego. Poruszają wiele kwestii nie tylko związanych z wiarą. Ot choćby tolerancja, szacunek do drugiej osoby, miłość itp. Kilka lat temu miałam okazję poznać ks. Twardowskiego i tego spotkania nigdy nie zapomnę. Człowiek wielkiej wiary a zarazem bardzo skromny. Przekazywał swojemu rozmówcy wiele ciepła, otuchy, nadziei.
Jego wiersze często mi towarzyszą, czasami rozbawiają w pochmurny dzień a w dzień beztroski, kiedy myślę sobie Carpe Diem ukazują często poważny problem, nad którym warto pomyśleć...Dla mnie często są motywacją do zmiany samej siebie...

_________________
Rickabacka

Czekam, kiedy w końcu czas zacznie odmierzać sie w Anno Homini. Kiedy przestaniemy produkować mordercze zabawki - plastikowe karabiny, drewniane miecze. Czy nikt nie widzi że plastikowym pistoletem można wyrządzić więcej krzywdy niż bronią na ostrą amunicję? Można zabić człowieka w sobie...


01 kwi 2008 9:55:15
Zobacz profil
Post 
Mnie szczególnie przypadł do gustu wiersz pt. "Do kaznodziei"
Na rekolekcjach nie strasz śmiercią –
bo po co
Za oknami bór pachnie żywicą,
pszczoły z pasiek się złocą
w abecadłach dzieci oczy mrużą

Nie dręcz babek, dziadków czcigodnych,
oblubienic w kapeluszach modnych
rozmodlonych przed poślubną podróżą

Mów o częstej komunii z Chrystusem –
złotych sercach bijących w ukryciu,
z katechizmu o cnotach najprościej,
i że grzechy przeciwko nadziei
są tak ciężkie jak przeciw miłości

Nie o śmierci mów z ambony – o życiu –
O żonie szukającej z lampą w ręku
igły zagubionej w ciemny wieczór,
żeby mąż nie miał skarpet podartych –
wczesnej wiosny na piętach nie czuł

Jak najwięcej o dobrych uczynkach,
o gościnnych domach, poświęceniu,
o Jezusie na naszych ołtarzach
tak samotnym w każdym Podniesieniu

I błogosław kaznodziejską dłonią
babciom, starcom, młodzieńcom i pannom –
wszystkim dzieciom, co się w berka gonią,
zimą tęskniąc za łyżwami i sanną


Czuję bijącą z niego taką... Radość. Do księży mam taki trochę inny stosunek. Nie wrogi, ale raczej sceptyczny. I do mnie ten wiersz przemawia.


12 kwi 2008 23:10:08
Użytkownik

Dołączył(a): 28 lut 2008 13:49:00
Posty: 294
Post 
Nie jestem entuzjastą poezji, nie jestem też jej znawcą. Do twórczości Jana Twardowskiego sięgnąłem po nagłośnieniu przez media. Kierowała mną ciekawość i nie zawiodłem się. Jego wiersze robią wrażenie!
Mimo, że Jan Twardowski to poeta-kapłan, nie widać tego w utworach. Dla mnie autor jest zwykłym człowiekiem. W wierszach przedstawia zwyczajny świat, zwyczajnych ludzi. Świat jest pełen barw, ptasich dźwięków, pełen życia. W tym wszystkim możemy doszukać się ręki Boga. Bóg stworzył ten wspaniały świat, ludzi, On też obdarował nas miłością. Miłość jest trudna, ale piękna i wszystkim potrzebna. Patrząc na nasz świat, doceniamy wielkość Boga oraz doskonałość Jego dzieła.


16 kwi 2008 20:10:05
Zobacz profil
Post 
Gdy pierwszy raz usłyszałam wiersz ks.Jana Twardowskiego "Śpieszmy się..." podczas apelu szkolnego na cześć śp.Jana Pawła II naprawdę się wzruszyłam. Jeszcze nigdy nie spotkałam się z takim dziełem, które nakłoniło mnie do głębszych refleksji. W Wierszach J. Twardowskiego jest zawarte wiele prawdy i pewnie dlatego sobie tak cenię jego twórczość.

EDIT by Chesuli: KOMUNAŁY, TRUIZMY i PUSTOSŁOWIE. Poza tym informacja, gdzie, z jakiej okazji usłyszałaś konkretny wiersz i jaki efekt to na Tobie wywarło.
To ma być post wnoszący cokolwiek sensownego do dyskusji o poezji ks Twardowskiego?
Zasada jest prosta, jak nie masz nic sensownego do napisania w topicu, to w nim nie pisz!.
Zasada druga: jak już coś napiszesz, to zanim wyślesz - przeczytaj i pomyśl, jakie informacje, opinie i uzasadnienia zawarłaś w poście.
Szanowanie powyższych zasad zabezpiecza przed takim efektem, jaki wywołuje niniejszy post, czyli: + 1 ostrzeżenie.


17 kwi 2008 17:18:49
Użytkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 kwi 2008 14:31:30
Posty: 33
Post 
Osobiście uwielbiam poezję ks. Twardowskiego. Jest niezwykle filozoficzna, ale jednocześnie z dużą dawką humoru. Wiersze są pozornie banalne, dzięki temu lekkie. Dostałem na gwiazdkę gruby tomik wierszy księdza i często do nich wracam

_________________
Sit on my face and tell me that you love me
I'll sit on your face and tell you I love you too


03 maja 2008 18:39:01
Zobacz profil
Użytkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 mar 2008 13:50:05
Posty: 39
Post 
Nie lubię poezji, gdzieś wcześniej wspominałam, że jest dla mnie przyswajalna tylko w wersji muzycznej, z Twardowskim jednak, było trochę inaczej. Znalazła się osoba, która nauczyła mnie czytać jego wiersze, która bezkarnie mi je przemycała, a na koniec uświadomiła, co to miało na celu. Zgadzam się, wiersze są pozornie banalne i lekkie, ale każdy niesie za sobą pewne przesłanie, które przemycone w takiej formie, potwierdza geniusz poety filozofa.


15 maja 2008 11:06:58
Zobacz profil
Post 
Jak dla mnie poezja ks. Twardowskiego jest niezwykle uniwersalna, trafia do każdego odbiorcy. Ponadto jej bogactwo, począwszy od afirmacji natury, przyrody np. w ,,Mrówko, ważko, biedronko", po głębsze, egzystencjalne, aż po utwory z pogranicza filozofii, etyki podkreśla różnorodność. Moim ulubionym utworem jest ,,Dziękuję Ci za miłość prędką bez namysłu..."


21 maja 2008 19:17:29
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 29 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
cron