Teraz jest 20 sie 2019 6:24:51




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 
Niematerialność ebooków 
Autor Wiadomość
Użytkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 kwi 2019 21:27:05
Posty: 22
Lokalizacja: Wrocław
Post Niematerialność ebooków
Quentin Tarantino w kilku wywiadach krytykował Netflixa, zwracając uwagę na to, że przyjęta przez niego forma dystrybucji filmów w pewnym sensie odbiera im całą wartość. Nie pamiętam już dokładnie, ale z tego co mówił wynikało chyba przede wszystkim tyle, że filmy powinny mieć dla nas bardziej osobiste znaczenie, a dzisiaj staje się to coraz trudniejsze z najbardziej przyziemnych powodów. Czym innym jest przechowywanie filmu na płycie CD z określoną okładką, poszukiwanie go np. w sklepie, a później zabieranie do domu, a czym innym odpalanie w Internecie niematerialnego wideo bez wielkiego zainteresowania.

Jak najbardziej jestem w stanie zrozumieć jego zastrzeżenia, ponieważ miałem z filmami dokładnie ten sam problem (w stosunku do książek). Oglądam je, bardzo mi się podobają, mają dla mnie osobiste znaczenie, ale zwykle nie zachowuję ich w żadnej fizycznej formie, nic mi o nich nie przypomina, nie mogę do nich w symbolicznym sensie wracać.

Inaczej jest z książkami drukowanymi. Nawet jeżeli akurat ich nie czytam, to stoją na moich półkach, mogę wziąć je do ręki, przyjrzeć się swoim podkreśleniom, notatkom itd. Powspominać, jak po raz pierwszy widziałem ich okładkę, popatrzeć na nią - czuję z nimi konkretną więź, która czyni moje obcowanie z literaturą znacznie pełniejszym.

Właśnie w tym kontekście interesuje mnie kwestia ebooków. Czy nie wydaje Wam się, że jest z nimi w pewnym sensie podobnie, jak z tymi filmami na Netflixie? Ebooki z jednej strony są udogodnieniem (niższe ceny, wygodna dystrybucja itd.), lecz z drugiej odbierają literaturze pewien urok - właśnie tego bezpośredniego obcowania z książkami, całkiem przyziemnego, aczkolwiek posiadającego ogromne znaczenie przechowywania ich w swoim pokoju, przyglądanie im się każdego dnia. Co o tym myślicie?

_________________
https://www.naczytniku.pl - blog o czytnikach e-booków i literaturze | https://www.facebook.com/naczytniku


11 cze 2019 2:37:49
Zobacz profil WWW
Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 cze 2008 14:47:02
Posty: 2763
Lokalizacja: Gdańsk
eCzytnik: kindle
Post Re: Niematerialność ebooków
Akurat filmy na Netfliksie są jeszcze bardziej ulotne niż większość ebooków (poza tymi wyłącznie wypożyczanymi, jak z abonamentu Legimi). Ebooka jak już się kupi, to można wgrać na czytnik czy zapisać na jakimś nośniku czy w chmurze i potem do nich wracać (czytając je, przeglądając kolekcje czy notatki). Tymczasem przy przeglądaniu katalogu netfliksa zdażało mi się już, że zwróciłem uwagę na jakiś film z zamiarem jego późniejszego obejrzenia, a potem okazywało się się, że znikał z oferty. Przykładowo obejrzałem Whiplash, potem chciałem obejrzeć z żoną, a filmu już nie ma...

Ogólnie staram się nie przywiązywać wagi do przedmiotów. Drukowane książki to nie są jakieś wyjątkowe dzieła sztuki, a traktowanie ich jak jakieś artefakty, to doskonały sposób na zagracenie sobie domu :P
Mam oczywiście sporo książek w papierowej formie, jednak najczęściej są to pozycje, których nie da się mieć w ebooku, albo pochodzą z początków XX w., to wtedy szkoda się tego pozbywać, ale też boję się tego ruszać, żeby się nie rozpadły :|

_________________
Zgred - Rafał Ziemkiewicz napisał(a):
Dziś trzeba pisać o mieczach, czarach, toporach i wojowniczkach w blaszanych bikini, wszystko inne to już jest nisza w niszy. Albo o nastoletnich wampirach.
Porównywarka cen ebooków


11 cze 2019 19:24:03
Zobacz profil WWW
Użytkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 kwi 2019 21:27:05
Posty: 22
Lokalizacja: Wrocław
Post Re: Niematerialność ebooków
t3d napisał(a):
Akurat filmy na Netfliksie są jeszcze bardziej ulotne niż większość ebooków (poza tymi wyłącznie wypożyczanymi, jak z abonamentu Legimi). Ebooka jak już się kupi, to można wgrać na czytnik czy zapisać na jakimś nośniku czy w chmurze i potem do nich wracać (czytając je, przeglądając kolekcje czy notatki). Tymczasem przy przeglądaniu katalogu netfliksa zdażało mi się już, że zwróciłem uwagę na jakiś film z zamiarem jego późniejszego obejrzenia, a potem okazywało się się, że znikał z oferty. Przykładowo obejrzałem Whiplash, potem chciałem obejrzeć z żoną, a filmu już nie ma...

Ogólnie staram się nie przywiązywać wagi do przedmiotów. Drukowane książki to nie są jakieś wyjątkowe dzieła sztuki, a traktowanie ich jak jakieś artefakty, to doskonały sposób na zagracenie sobie domu :P
Mam oczywiście sporo książek w papierowej formie, jednak najczęściej są to pozycje, których nie da się mieć w ebooku, albo pochodzą z początków XX w., to wtedy szkoda się tego pozbywać, ale też boję się tego ruszać, żeby się nie rozpadły :|


Tak, Netflix na bieżąco usuwa i dodaje filmy ze swojej oferty, co czasami bywa niezwykle irytujące - najgorzej jest wtedy, gdy znikają nie pojedyncze filmy, lecz np. całe seriale, które oglądaliśmy lub mieliśmy zamiar oglądać. Sam staram się częściowo ograniczać niematerialność książek cyfrowych, odpowiednio katalogując je na komputerze, dodając do nich sporo notatek i podkreśleń edytorze PDF lub na samym czytniku, ale wciąż jest to zupełnie coś innego, niż wydania papierowe.

Nie odczuwasz negatywnego wpływu takiego podejścia na swoje kontakty z książkami? Czy nie jest np. tak, że trudniej Ci się zmobilizować, aby po jednorazowym przeczytaniu do niej wrócić? Ja mam dokładnie takie wrażenia

_________________
https://www.naczytniku.pl - blog o czytnikach e-booków i literaturze | https://www.facebook.com/naczytniku


03 lip 2019 11:52:19
Zobacz profil WWW
Użytkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 lis 2012 19:55:38
Posty: 185
eCzytnik: Kobo Aura ONE
Post Re: Niematerialność ebooków
są plusy i minusy braku fizycznej formy.
Taniej i ekologiczniej wydać (i zakupić) milion ebooków niż książek, dużo prościej również nabyć ebook przez internet nie mając dostępu do dobrej księgarni/biblioteki. Wygoda czytania - w sensie możliwości ustawienia tekstu pod swoje preferencje, np. większej czcionki - też przemawia za e-bookiem.
Najbardziej przeszkadzała mi cyfrowa forma na samym początku, kiedy miałem malutki ekran 6" w czytniku. Rozwój parametrów ekranów i zwiększenie wielkości ekranów e-ink mocno zniwelowały te różnice. W przyszłości zapewne będzie z tym jeszcze lepiej, przy ekranie 9" i ppi rzędu 600-1000 pewnie trudno byłoby odróżnić od siebie papier i tekst na ekranie.

Oczywiście nie każdy tekst nadaje się na ebooka, np. podręczniki szkolne po których trzeba pisać, podkreślać.


03 lip 2019 14:46:15
Zobacz profil
Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 cze 2008 14:47:02
Posty: 2763
Lokalizacja: Gdańsk
eCzytnik: kindle
Post Re: Niematerialność ebooków
jasza napisał(a):
Nie odczuwasz negatywnego wpływu takiego podejścia na swoje kontakty z książkami? Czy nie jest np. tak, że trudniej Ci się zmobilizować, aby po jednorazowym przeczytaniu do niej wrócić? Ja mam dokładnie takie wrażenia

Zdecydowanie odczuwam, ale pozytywny wpływ.
Na przykład rozmawiam o jakiejś postaci historycznej która przewinęła się przez czytane przez mnie książki. Na czytniku jestem w stanie błyskawicznie odszukać wszystkie wystąpienia jakiegoś nazwiska w ebookach.
Z papierowymi książkami mam taki problem, że nieraz chciałbym w nich coś sprawdzić, ale nie mam możliwości, bo jestem poza domem, albo pożyczyłem książkę znajomemu. A czytnik mam zawsze przy sobie i nawet jeśli książki na nim nie ma, to w 3 minuty pobiorę z chmury.

Co do ponownego czytania, to forma nie ma dla mnie znaczenia. Często czytam na czytniku jakieś książki które znam z dzieciństwa.
"Problem" jest jedynie taki, że o wiele łatwiej nie skończyć ebooka niż papierowej książki, bo ma się zawsze pod ręką duży wybór alternatywnych lektur, o co było dużo trudniej gdy zaopatrywałem się w książki w księgarni/bibliotece i woziłem je w plecakach.

_________________
Zgred - Rafał Ziemkiewicz napisał(a):
Dziś trzeba pisać o mieczach, czarach, toporach i wojowniczkach w blaszanych bikini, wszystko inne to już jest nisza w niszy. Albo o nastoletnich wampirach.
Porównywarka cen ebooków


03 lip 2019 15:23:09
Zobacz profil WWW
Użytkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 lis 2012 19:55:38
Posty: 185
eCzytnik: Kobo Aura ONE
Post Re: Niematerialność ebooków
e-book w ogóle zmienia odbiór książki, mam wrażenie, że zbliża ją do tego czym owa książka była dla autora opowieści - tzn. samej treści bez dodatków i upiększaczy.

Książka papierowa zmienia odbiór treści, dodaje inne elementy które z samą opowieścią nie mają nic wspólnego. Wielu użytkowników "papieru" zwraca np. uwagę, że na równi z treścią interesuje ich sposób wydania, okładka, zapach papieru, przewracanie stron, poczucie fizycznego kontaktu itp. To są już rzeczy dodane przez introligatorów, narzucone przez ograniczenia techniczne drukarni i koszty produkcyjne. Te sprawy z opowieścią autora nie mają wiele wspólnego...

_________________
kindle Touch->kindle Paperwhite->Kobo Aura HD->Kobo Aura H2O->Kobo Aura ONE


03 lip 2019 18:17:46
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
cron