Teraz jest 21 cze 2019 0:11:36




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 
A może tak tłumaczyć: "self-publisher"=>"autowydawca"? 
Autor Wiadomość
Użytkownik

Dołączył(a): 28 sty 2011 17:53:43
Posty: 4
eCzytnik: PC
Post A może tak tłumaczyć: "self-publisher"=>"autowydawca"?
Rynek e-książki w Polsce jest w zarodku, być może nie jest za późno na ukucie jakichś podstawowych słów zamiast bezpośredniego wciągania papki z zachodu (choć - sądząc po ocenie z XIXw: "Pawiem narodów byłaś i papugą..." - jesteśmy w tym od zawsze dobrzy).
W XIX wieku powiedziano by "wydał własnym sumptem", ale wtedy ludzie mieli więcej czasu i mogli formułować rozbudowane zdania. Nie można z tego zrobić poręcznego rzeczownika, ani odmieniać - to słowo nie jest "wygodne".

Bezpośrednia kalka językowa - "samowydawca" - jakoś mi się nie podoba, wywołuje lekko pejoratywne skojarzenia z kimś o nastawieniu egoistycznym, podczas gdy w dzisiejszych czasach to sól naszej ziemi...

Więc może "autowydawca" - choć niewtajemniczonym może się skojarzyć z automatem do wydawania aut, to przecież ma w naszym języku godne paralele, takie jak "autobiografia", "autoreklama" (nikt nie mówi, że to reklama aut!), "autodestrukcja", czy podobne. Poza tym można zawsze wyjaśnić, że to skrót od "autor-wydawca"...
Tylko nie mówcie mi, że za dziesięć lat będziemy beznamiętnie pisać "self-publiszer", tak jak to się stało dziesięć lat temu z "menedżerem", bo zacznę poważnie myśleć o wyrobieniu uprawnień logopedy - za parę lat wszyscy przez takie słowa będą przez to mieli wady wymowy!

Więc - czy posłużenie się podczas rozmów prowadzonych w języku polskim i w tekstach pisanych po polsku rzeczownikiem "autowydawca", czasownikiem "autwydawanie", przymiotnikiem "autowydawniczy" wchodzi w grę?

Co o tym myślicie?


11 wrz 2012 16:49:35
Zobacz profil
Użytkownik

Dołączył(a): 11 gru 2011 19:33:43
Posty: 856
eCzytnik: Kindle Classic InkBOOK Classic 2
Post Re: A może tak tłumaczyć: "self-publisher"=>"autowydawca"?
Może suosumptoeditor, samopublikator, swojewydawnik, można kalką z czeskiego samowydawiciel.

_________________
Blog o e-książkach, e-czytnikach i e-czytaniu PocketBook Touch HD 3 - recenzja czytnika InkBOOK LUMOS - recenzja czytnika


11 wrz 2012 19:00:35
Zobacz profil WWW
Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 cze 2008 14:47:02
Posty: 2758
Lokalizacja: Gdańsk
eCzytnik: kindle
Post Re: A może tak tłumaczyć: "self-publisher"=>"autowydawca"?
A dlaczego nie samizdat? :D

_________________
Zgred - Rafał Ziemkiewicz napisał(a):
Dziś trzeba pisać o mieczach, czarach, toporach i wojowniczkach w blaszanych bikini, wszystko inne to już jest nisza w niszy. Albo o nastoletnich wampirach.
Porównywarka cen ebooków


11 wrz 2012 19:09:19
Zobacz profil WWW
Użytkownik

Dołączył(a): 11 gru 2011 19:33:43
Posty: 856
eCzytnik: Kindle Classic InkBOOK Classic 2
Post Re: A może tak tłumaczyć: "self-publisher"=>"autowydawca"?
t3d napisał(a):
A dlaczego nie samizdat? :D

Bo to obrzydliwy rusycyzm.

_________________
Blog o e-książkach, e-czytnikach i e-czytaniu PocketBook Touch HD 3 - recenzja czytnika InkBOOK LUMOS - recenzja czytnika


11 wrz 2012 21:03:48
Zobacz profil WWW
Post Re: A może tak tłumaczyć: "self-publisher"=>"autowydawca"?
Też denerwuje mnie bezczelne kopiowanie angielskich nazw, a robią to przede wszystkim dziennikarze. To oni wspominają o nowinkach technologicznych i zamiast wymyślać jakieś nowe polskie wyrazy, idą na łatwiznę. PORAŻKA


21 wrz 2012 8:45:53
Użytkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 cze 2011 18:10:42
Posty: 176
eCzytnik: NOOK Simple Touch™
Post Re: A może tak tłumaczyć: "self-publisher"=>"autowydawca"?
Pianę bijecie a nikt nie napisał, że na tym forum na dole jest "New Topic" i "Post Reply"...


21 wrz 2012 15:57:40
Zobacz profil
Użytkownik

Dołączył(a): 28 sty 2011 17:53:43
Posty: 4
eCzytnik: PC
Post Re: A może tak tłumaczyć: "self-publisher"=>"autowydawca"?
Wypadki przy pracy mogą się zdarzyć - zresztą chodzi mi bardziej o uniknięcie powstania niby-polskiego słowa, bo terminy angielskie podawane w oryginalnej pisowni mniej mnie rażą.

"New Topic" odpuszczam, ale chciałbym uniknąć pojawienia się w przyszłości przycisku "Nowy Topik". Nie wiem czy zauważyliście, ale współcześni polscy handlowcy nie pytają się "jaki masz cel?" (sprzedaży), tylko "jaki masz target?". Co gorsza, widziałem słowo "target" odmieniane w tytułach publikacji: "targetowanie". Brrr!

Zależałoby mi tylko na zaszczepieniu ładniejszego słowa od grożącego nam "selfpublishera" (tak jak dopuściliśmy do powstania "menedżera").


21 wrz 2012 16:37:34
Zobacz profil
Użytkownik

Dołączył(a): 24 lip 2012 17:10:20
Posty: 81
Post Re: A może tak tłumaczyć: "self-publisher"=>"autowydawca"?
A nie lepiej po prostu "samodzielny wydawca"? Moim zdaniem niepotrzebnie zaczynamy wchodzić na drogę utworzenia jednowyrazowego odpowiednika.

A nawiązując do stosowania kalek językowych, to zabawne jest dla mnie stosowanie określenia "wspacie dla..", czy "wspiera <coś>). Dawniej mówiło się, że np. czytnik obsługuje epub. Dziś zaś czytniki wspierają epub. A wszystko z winy słowa support.

Targetowanie, portowanie i tym podobne śmieci strasznie mnie drażnią. I dopóki są używane w gronie znajomych, da się to jeszcze przeżyć. Problem w tym, że wiele osób po prostu nawet nie zna polskich odpowiedników tych słów, dlatego zaczynają pojawiać się one również w oficjalnych wydawnictwach.

ArtS


22 wrz 2012 7:56:13
Zobacz profil
Użytkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 maja 2011 19:15:33
Posty: 338
eCzytnik: Kidle 3G
Post Re: A może tak tłumaczyć: "self-publisher"=>"autowydawca"?
Samodzielny wydawca[i/] było by moim daniem odpowiednie. Ale skoro to autor wydaje książkę nie widzę powodu, dla którego nie miałbym nazywać go po prostu autorem. Wydanie samodzielnie tez ma stosowaną u nas nazwę, jak przytoczone wyżej [i]"Wydał książkę własnym sumptem." lub jeszcze szybciej i prościej: "Wydał sam(odzielnie)." I konia z rzędem jak ktoś jest w stanie skrócić to jeszcze bardziej niż trzy sylaby.

@Witold
Mam wrażenie, że chcesz walczyć o czystość języka, co się chwali, robiąc kalkę z angielskiego (nie słowa, lecz szyku zdania) i próbując na siłę stworzyć słowo. Zamiast tego można używać innej konstrukcji zdania, która jest bardziej naturalna dla naszego języka, a przede wszystkim jest już używana.
Autowydawca jak dla mnie źle brzmi, sugeruje automatyczność (autobiografia jest jednak słowem bardziej zakorzenionym, więc tego nie czuć w nim tak bardzo). Poza tym brzmi mi to dziwne i też nie jest zbyt krótkie, ale to subiektywne odczucie.

Poza tym też trzeba się napocić, żeby stworzyć zdanie w którym polski odpowiednik "self-publisher" byłby potrzebny i niezastąpiony. Ba, ja nie umiem sobie na szybko wyobrazić sytuacji gdy można by potrzebować akurat takiego anglikanizmu. Jedyne co dla mnie jest "do zrobienia" to [i]Serwis self-publishingowy[i]: nie jest to wydawca, nie jest to drukarnia, agent, dystrybutor... generalnie brakuje tłumaczenia chyba tylko w tym wypadku, a wszystko inne da się prosto łatwo i przyjemnie wypowiedzieć przy pomocy naszego języka.

_________________
Terry Pratchett napisał(a):
"Osoby używające więcej niż 3 wykrzykników lub pytajników to osoby z zaburzeniami własnej osobowości."


22 wrz 2012 23:06:36
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do: