Teraz jest 24 sty 2018 10:44:53




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 2 ] 
Never back down 
Autor Wiadomość
Użytkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 lip 2007 18:05:04
Posty: 177
Lokalizacja: SĂŞpopol, Olsztyn
Post Never back down
Kto oglądał i co o tym sądzi?
Wg mnie film maksymalnie schematyczny. Fabuła sztampowa, przerabia motywy, które w filmach były przerabiane jakieś przynajmniej po 100 razy. Poniżej opiszę większość fabuły, więc jak ktoś nie chcę, niech nie czyta. Ale fabuła jest do bólu przewidywalna, można się jej domyślić już na samym niemalże początku. Użyłem ciemnoczerwonej czcionki, bo ta wydaje się najtrudniejsze do odczytania na tym tle, nie chce, żeby ktoś tego przeczytał wbrew swojej woli. Jak jest jakiś skuteczniejszy sposób na ukrycie spojlera to rposzę administrację o zmianę ;)
[spoiler]Jest więc przeprowadzka do nowego miasta. Młody chłopak, który ma niesamowitą umiejętność przyciągania zadym niemalże na przywitanie dostaje porządny łomot od miejscowego cwaniaczka, który trzęsie całą szkołą. Oczywiście chłopak jest żądny zemsty i rozpoczyna trening, który ma pomóc mu w zemście. Jego nowy trener i mentor ma oczywiście problemy z ojcem z którym nie utrzymuje żadnych kontaktów. Jest też dziewczyna, która na początku chodzi z tym "złym", ale dosyć szybko zajmuje się "nowym". Jest też oczywiście kumpel "nowego". Kumpel owy dostaje łomot od "złego", żeby sprowokować "nowego" do walki, bo ten w międzyczasie zrezygnował z zemsty (nauczył go tego oczywiście jego mentor). Wszystko oczywiście kończy się dobrze, sami już zgadnijcie jak ;)
[/spoiler]
Dialogi wg mnie są słabe i w sumie tylko przeszkadzają w oglądaniu ciekawszych scen :) A tymi ciekawszymi momentami są walki, które zostały całkiem fajne przedstawione. Jak ktoś interesuje się MMA ( Mixed martial arts - mieszane sztuki walki) to już wie czego się może spodziewać. Zamiast więc stylu beznogiej małpy czy też pijanego mistrza, wyskakiwania na 7 metrów w górę, potrójnych salt i podwójnych półobrotów czy też przyjmowania na czachę 75 czystych ciosów dostajemy częstą walkę w parterze i w zwarciu, wszelkiego rodzaju dźwignie, chwyty, low-kicki i inne podobne techniki, które w bezpośredniej walce są najskuteczniejsze. Wprawdzie walki dalej są mocno naciągane, ale i tak jest to miła odskocznia od Rocky'ego, Jackiego Chana i Jean Claaude van Dama. Jak ktoś interesuje się tym sportem to dla walk można ten film obejrzeć. Jak chcecie to odpuście sobie dialogi :P

Edit by Obi: Oj Kuba, Kuba... Ty też Newsów nie czytasz? :( Ostrzeżenie powinieneś dostać. :P I drugie za ślepotę. :P Nawet jeśli nie czytałeś, to powinien rzucić Ci się w oczy nowy guziczek pod tematem o wiele mówiącej nazwie "spoiler". :P Zamiast wsadzać spoilery w tagi QUOTE i kolorować na ciemnoczerwono, trzeba było wsadzić go w tag SPOILER i po kłopocie. :P Sprawdź sam, że tak działa lepiej. I czytaj newsy. :P

_________________
Myślenie boli tylko za pierwszym razem...


24 lip 2008 19:19:17
Zobacz profil
Post 
Widziałem i jestem podobnego zdania co autor tematu . Film fajny pod wieloma względami jeśli chodzi o walkę reszta to ładne tło jeśli można tak powiedzieć. Ja w sumie dzieki tej produkcji wróciłem do trenowania wiec mam dobre zdanie na temat filmu. Polecam


09 paź 2008 10:55:21
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 2 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do: