Teraz jest 22 lip 2018 6:08:42




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 19 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Musicale 
Autor Wiadomość
Post Musicale
Chciałabym poznać wasze zdanie na temat tego typu projektów.

Miała okazję w tym roku dwa razy odwiedzić Teatr Rozrywki w Chorzowie, gdzie zobaczyłam "The Rocky Horror Show" - przedstawienie z niesamowitą dawką humoru i ironii, a także "Jesus Christ Superstar" z wspaniałym popisem wokalnym Janusza Radka.

Może ktoś z Was również miał możliwość poznania tych przedstawień...


04 kwi 2008 19:08:18
Użytkownik

Dołączył(a): 31 sie 2007 12:56:04
Posty: 82
Post 
Widziałem, pewnie jak większośc z was "Metro". Ten musical mi się podobał ze względu na humor, aktorstwo i zaskoczenie, które mnie zaskoczyło. Był to jednak jedyny musical który mi się podobał. Reszta wg. mnie nie ma zbytniego sensu. Wszyscy nagle znajdują się w jednym miejscu i wesoło śpiewają o jakiejś sytuacji. Dobrzy zawsze wygrywają, a źli sie nie zmieniają, tylko są pogrążeni.


04 kwi 2008 19:46:05
Zobacz profil
Post 
Tu akurat mam pewne zastrzeżenia - po Jesus Christ Superstar poczułam nic sympatii to przedstawionej postaci Judasza w wykonaniu Radka.


04 kwi 2008 19:56:02
Użytkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 gru 2007 22:02:17
Posty: 379
Lokalizacja: UK
Post 
A ja jednak wolę oryginalne wersje. Po tym jak np. obejrzałem Skrzypka na dachu w wykonaniu Topola, po prostu nie chcę oglądać innej wersji - ta jest doskonała. Miałem możliwość dostać bilety na Skrzypka po polsku, ale po prostu nie mogłem - wersja filmowa jest doskonała.
Podobne odczucia mam w stosunku do Jesus Christ Superstar. Kiedy się zobaczyło ten film do samego końca, kiedy wsiadają do autobusu i odjeżdżają - nie odczuwam potrzeby oglądania tego po polsku.
Nie mówiąc już o tym, że kunszt aktorski Polaków do pięt nie sięga tym którzy grają na Brodway-u. To nie ta klasa.

_________________
:-P


05 kwi 2008 1:31:15
Zobacz profil WWW
Użytkownik

Dołączył(a): 04 mar 2008 11:25:11
Posty: 82
Lokalizacja: Toruù/Pas³êk
Post 
W liceum miałam okazję często bywać w Teatrze Muzycznym w Gdyni i to tam zaczęła się moja fascynacja musicalami. "Evita", "Hair", "Dracula", "Sen nocy letniej"...Uwielbiam takie projekty, ale właśnie w wersji na żywo, film to juz nie jest to. No i oczywiście widziałam "Metro" oraz "Koty" - oba zrobiły na mnie niesamowite wrażenie - pierwszy muzyką i tekstami oraz fabuła, drugi-przede wszystkim rozmachem i kostiumami.

_________________
Błyskawica...
Przez pęknięty kryształ
Błyskawica..
Tronowa sala i wystrzał
Błyskawica...
Czterech jeden wezwał
Błyskawica...

Serce...
Starą krwią wieczór spurpurowiał
Serce...
Wiek bogów nikczemnie mały się stał
Serce...
Czworgu jeden oddał
Serce...


10 kwi 2008 15:33:37
Zobacz profil
Post 
A ja zachwycam się polskimi musicalami. Taniec wampirów, Koty, Upiór w operze.
Po kazdym przedstawieniu jakie dane mi bylo obejrzeć, chodzę i katuję moich przyjaciół piosenkami z nich :D


09 cze 2008 17:31:08
Użytkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 lip 2007 19:25:39
Posty: 215
Lokalizacja: Kraków/ZamoœÌ
Post 
O tak "Taniec Wampirów" najlepszy. Był to pierwszy Musical jaki widziałem, niestety jedyny, jednak przynajmniej potem zaznajomiłem się z muzyką z "Kotów" "Metra" i "Kwiatów we włosach". Teraz żałuje, że tak późno odkryłem piękno musicalów.Teraz wybieram się na Upiora, choć nie wiem czy warto bo czytałem wiele mało pochlebnych recenzji.

_________________
http://toolsweb.pl/


17 cze 2008 17:56:23
Zobacz profil WWW
Użytkownik

Dołączył(a): 18 kwi 2008 15:18:02
Posty: 26
Post 
Ooo tak. Taniec Wampirów ma świetną muzykę. Koty podobno mają świetną choreografię. A Upiór w Operze ma najlepsze efekty. Byłam na tych wakacjach właśnie na Upiorze. Multum ludzi, prawidłowo zresztą. Postać Carlotty była najlepsza, według mnie sam Upiór był niemrawy i nie śpiewał zachwycajnaąco. Christin była nawet podobna do tej z filmowej wersji. Ale tak jak pisałam, teksty Carlotty, jej gra, mimika i bawienie się śpiewem były boskie.
Największe wrażenie zrobił na mnie spadający żyrandol, to wszystko było takie realistyczne. A przy głównej arii miałam dreszcze :)

A z Wampirów najbardziej lubię "Umarł Bóg". Piosenki ze Skrzypka na Dachu są fajne, jedną mam jako dzwonek w komórce.


12 wrz 2008 15:02:38
Zobacz profil
Post 
Ja się zakochałem w musicalu "Upiór w operze". Na początku obejrzałem go w TV (TVN w którąś sobotę albo piątek). Oprawa muzyczna była cudowna a aktorzy świetnie dobrani. Chciałbym zobaczyć także polska wersję "Upiora" w Teatrze Roma, ale z tego co slyszalem to w niczym nie ustepuje angielskojezycznej wersji.

Uwielbiam z tego musicalu piosenke pt. "Upiór w operze" oraz "Maskarada". Podoba mi się także motyw upiora wplatany w niektóre utwory, co dadje grozy ...


29 wrz 2008 5:45:16
Użytkownik

Dołączył(a): 25 paź 2008 18:52:23
Posty: 56
Post 
W "Kotach" najlepsza jest choreografia. Robi wrażenie ilość artystów podczas scen zbiorowych, do tego kostiumy i dekoracje... Z filmowych musicali podobało mi się "Chicago", głównie dzięki czasom, w jakich rozgrywa się akcja.


25 paź 2008 22:19:12
Zobacz profil
Użytkownik

Dołączył(a): 12 gru 2008 10:26:53
Posty: 16
Post 
Oj oba (z pierwszego postu) widziałam, nie jestem fanką żadnego. Nie zaskoczyły mnie niczym nowym ekscytującym. A jestem zwolenniczką musicali i rewii.

Najbardziej zaskakującą i ekscytująca rewią jaką oglądałam była Takarazuka - czyli rewia kobieca. Po 5 minutach zapominasz, że tak naprawde nie ma tam ani jednego mężczyzny. Niestety bardzo mało popularna i trudno dostępna w Polsce.

Filmowe wersje musicali nie są złe. Ostatnio: "Sweeney Todd: Demoniczny golibroda z Fleet Street" - piękna muzyka, świetni aktorzy no i oczywiście rzeżyser, po krótym zawsze wypada się spodziewać czegoś dobrego.

_________________
Never knows best...


12 gru 2008 11:18:12
Zobacz profil
Użytkownik

Dołączył(a): 30 paź 2008 20:47:46
Posty: 23
Lokalizacja: POLOGNE
Post 
Jak dla mnie z musicali klasyczny jest np. 'Upiór w operze' .. :) nigdy nie mogę się nim nasycić. Piękny głos Emmy Rossum, fabuła wciągająca i pełna atmosfery tajemnicy... Postać Upiora zawsze mnie fascynowała, po obejrzeniu tego musicalu po raz któryś z kolei za każdym razem mam ochotę raz jeszcze posłuchać piosenek. Aczkolwiek muszę przyznać, że jedna rzecz , a właściwie osoba, nie podoba mi się w tym utworze - mdły wicehrabia de Chagny. Ta postać nie ma głębi, jest płaska, i do tego nudna. Oprócz tego jednak nie mam żadnych zastrzeżeń:).

_________________
OlQa


20 gru 2008 17:25:16
Zobacz profil WWW
Użytkownik

Dołączył(a): 29 lis 2008 13:38:33
Posty: 23
Post 
Zgadzam się z przedmówczynią: gdybym na miejscu Christine miała do wyboru Upiora i wicehrabiego de Chagny, bez wahania wybrałabym Upiora. Wicehrabia był strasznie mdły i cukierkowy.
Moim ulubionym musicalem jest "Taniec wampirów" - pierwszy musical na którym byłam. Miał świetną muzykę, a wykonawcy dali sobie z nia radę.
Jednak muszę przyznać, ze na musicalach bywam rzadko. Wolę operę.


30 gru 2008 12:35:55
Zobacz profil
Użytkownik

Dołączył(a): 14 gru 2011 16:52:56
Posty: 56
eCzytnik: komputer, audiobook
Post Re: Musicale
Muszę chyba spróbować tych wampirów bo dotąd miałem z kolegą z którym większość filmów obejrzałem zasadę, że wyłączamy jak to musical:) Po prostu jakieś dwa okazały się tak denne, że zraziły mnie do gatunku.


02 sty 2012 20:59:03
Zobacz profil
Użytkownik

Dołączył(a): 09 paź 2013 13:54:27
Posty: 9
Post Re: Musicale
Uwielbiam ,,Czarnoksiężnika z krainy Oz"! Jak na 1939 rok są w nim niesamowite efekty specjalne, do tego te piosenki! Coś pięknego


09 paź 2013 14:28:20
Zobacz profil WWW
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 19 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
cron