Teraz jest 16 paź 2018 0:01:16




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1 ] 
Autentyczność a estetyka w serialach i filmach historycznych 
Autor Wiadomość
Post Autentyczność a estetyka w serialach i filmach historycznych
Czy lepiej ogląda się seriale albo filmy, w których dołożono starań, by nie występowały anachronizmy? Czy drażnią was zjawiska typu mocno wyskubane brwi Izabeli Scorupco w "Ogniem i mieczem"? Albo może odwrotnie, może wolicie, by dostosowano program do gustów współczesnego odbiorcy, którego mogą razić niedomyte włosy albo niewygolone pachy? :)

Pytanie postawiłam sobie akurat pod wpływem świetnego serialu "Rzym", bardzo dokładnym i zgodnym z wiedzą historyczną o starożytnym Rzymie. Tu akurat probem nie występuje, bo Rzymianie mieli bzika na punkcie higieny i wyglądu zewnętrznego: depilowali się, fryzowali i farbowali włosy, zażywali częstych kąpieli... Ale co sądzicie o serialach osadzonych w epokach takich, jak średniowiecze, np. Robin Hood albo Merlin, gdzie bohaterowie są wypachnieni, wykąpani, umalowani — zupełnie nie tak, jak to naprawdę kiedyś było. Osobiście wolę filmy takie, jak "Rozpustnik" ("The Libertine") gdzie epoka (tu akurat XVII w.) jest pokazana w całej swojej przyziemności, a nawet obrzydliwości — brud maskowany perfumami, brak higieny, choroby weneryczne... Okropne, ale przynajmniej prawdziwe.


02 gru 2008 12:10:06
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do: