 |
|
Teraz jest 11 mar 2010 5:27:52
|
|
Strona 1 z 1
|
[ Posty: 10 ] |
|
Patrick Rothfuss - Imię Wiatru
| Autor |
Wiadomość |
|
Użytkownik
Dołączył(a): 05 paź 2008 14:49:27 Posty: 25
|
 Patrick Rothfuss - Imię Wiatru
Dopiero co skończyłem czytać swieżą pozycję na rynku - wymienione w temacie Imię Wiatru. Skusiły mnie świetne recenzje i opinie, w tym takich autorów jak Tad Williams, Ursula Le Guin czy Robin Hobb. Książka jest pierwszym tomem docelowej trylogii - Kronik Królobójcy (docelowej bo autor dopiero ją pisze, a w jego zamierzeniach ponoć miał być to tylko jeden tom - facet wyraźnie się rozkręca, może to wyjść tak jak w przypadku GRR Martina). Elementy fantasy są tu jakby tłem dla historii Kvotha - głównego bohatera i w większej części narratora. Dowiadujemy się, że jest on bohaterem wielu opowieści, mitem wręcz dla niektórych, magiem albo demonem, minstrelem, doradcą i zabójcą królów. I tu tak naprawdę zaczyna się książka - rzeczony Kvothe zaczyna wspominać.. Pierwszy tom opowiada głównie o jego dzieciństwie i młodości, nauce magii (nazywanej tu Arkanami), pierwszych przygodach, przyjaźniach, wrogach i miłości..
Całość jest podana bardzo zgrabnie i naprawdę wciągająco, czyta się błyskawicznie i bardzo przyjemnie. Nabrałem wielkiego apetytu na ciąg dalszy, który ponoć ma się ukazać w przyszłym roku.
Kto czytał niech podzieli się wrażeniami. Ja gorąco polecam tą książkę 
|
| 07 paź 2008 18:31:56 |
|
 |
|
Admin
Dołączył(a): 13 lip 2007 20:07:55 Posty: 1261
|
Ha, w końcu ktoś napisał o jakiejś nowości na rynku. U mnie książeczka już stoi na półce i czeka na swoją kolej - kupiłem ją kilka dni temu i ostrze sobie ostro zęby bo papierowy fragment w jednej z ostatnich NF zrobił na mnie dobre wrażenie. Oby tylko nie zanudził jak rzeczony Tad Williams. Po przeczytaniu dam upust swoim odczuciom z lektury.
_________________ "A co zrobiłeś najodważniejszego w swoim życiu?
Splunął na drogę krwawą flegmą. Wstałem dziś rano, odparł."
//Cormac McCarthy - Droga
|
| 07 paź 2008 18:46:37 |
|
 |
|
Konto usuniete
|
Znakomita pozycja. Czytałem angielską wersję i mam nadzieję że polski tłumacz dobrze się sprawił bo książka z całą pewnością zasługuje na zainteresowanie. W każdym bądź razie ogarnął mnie istny szał kiedy się dowiedziałem że kolejny tom dopiero w pierwszej połowie 2009 roku :/ .
W każdym bądź razie intrygująca książka. Kvothe jako nie do końca typowego bohatera, jego relacji z Denną, jego miłości do muzyki. Książke jak najbardziej polecam. Nie miałbym definitywnie nic przeciwko jeśli okazałoby się że Rothfuss rozpędziłby się z cyklem tak jak Martin jeśli utrzymałby poziom pierwszego tomu.
|
| 07 paź 2008 22:16:17 |
|
 |
|
Admin
Dołączył(a): 13 lip 2007 20:07:55 Posty: 1261
|
Właśnie skończyłem tę ksiązkę i mam kilka krytycznych (a jakże) uwag.
No właśnie. Też tak sobie myślałem zaczynając tę książkę. Że w końcu jakiś bohater, który jest inny niż cała reszta Wielkich Herosów z innych powieści. Ale potem stwierdziłem, że jednak nie jest to prawdą. O ile na poczatku faktycznie Kvothe jest zwyczajnie nikim i powoli pnie się na szczyt, o tyle potem staje się od razu, bez żadnego przejścia bohaterem co najmniej niezwykłym - ratującym ludzi itp. Ta nagła zmiana nie wpływa moim zdaniem dobrze na ogólny obraz postaci.
O ile miłośc do muzyki jestem w stanie zrozumieć, o tyle jego stosunki z Denną to jakieś totalne nieporozumienie. Szczerze mówiąc to ten wątke kompletnie mi się nie podobał. Nie spotkałem chyba jeszcze postaci w książce, która by była taka dupowata względem kobiet, jak Kvothe. Ja rozumiem, że pisarz chciał opisać miłość nastolatka (a taka ona właśnie jest: że bardzo chce, jeszcze bardziej się boi) ale bez przesady! Bardzo mi się nie spodobało, że w drugiej części książki autor postanowił się skupić na romansie zamiast na samej akcji. O ileż ciekawsza byłaby ta powieść bez tych ckliwych bzdur i bezsensownego postępowania Kvothe'a.
Niemniej jednak faktycznie pozycja godna polecenia. Gdyby nie przesadny romantyzm i denerwujące postępowanie głównego bohatera to byłoby naprawdę świetine. Drugą część przeczytam ale nie będzie to coś, na co czekam od odłożenia debiutu Rothfussa.
_________________ "A co zrobiłeś najodważniejszego w swoim życiu?
Splunął na drogę krwawą flegmą. Wstałem dziś rano, odparł."
//Cormac McCarthy - Droga
|
| 03 lis 2008 7:57:22 |
|
 |
|
Konto usuniete
|
No to tutaj się różnimy w opiniach Kellhusie  . Ponieważ wg mnie wątek romansu jest nietypowy, rozwlekły fabularnie, ale nic nie tracący przez to na wartości. Ileż to już czytałem powieści fantasy w których bohaterowie są twardzielami, którzy mogą mieć każdą kobietę jaką tylko chcą, kiedy chcą. Znudziło mi się to. Uczucie między Kvothe'em a Denną rozwija się według mnie bardziej naturalnie. Ale mogę być osamotniony w swojej opinii.
Widocznie Kelhussie nie lubisz utożdamiać się z ciapowatymi postaciami w przeciwieństwie do mnie  .
|
| 12 lis 2008 20:38:22 |
|
 |
|
Użytkownik
Dołączył(a): 08 mar 2008 10:13:48 Posty: 41
|
 Re: Patrick Rothfuss - Imię Wiatru
Zakupiłam i przeczytałam niedawno "Imię Wiatru", więc pozwolę sobie wskrzesić temat  Ciapowaty to może być Bastard z książek Robin Hobb, ale na pewno nie Kvothe  Te jego problemy miłosne z Denną (głupie imię) przywitałam wręcz z ulgą, bo wcześniej główny bohater wydawał mi się zbyt doskonały - przystojny, bardzo utalentowany, inteligentny, wysportowany, ambitny, charyzmatyczny, no i z tragiczną przeszłością... Przynajmniej pod tym względem Kvothe nie jest aż taki idealny, i dobrze. Jest sporo książek w rodzaju "przygody młodego chłopaka/dziewczyny w fantastycznym świecie, podczas których zdobywa doświadczenie", pisali takie Feist, Trudi Canavan, Robert Jordan, Terry Goodkind, i zapewne mnóstwo innych ("Harry Potter" też podpada pod tę kategorię) i sporo z nich przeczytałam - i z czystym sercem mówię, że "Imię Wiatru" to jedna z lepszych książek tego rodzaju. Podoba mi się sposób, w jaki autor wyjaśnił funkcjonowanie "magii", prowadzenie narracji i tajemnica, jaką można dostrzec w przerywnikach w opowiadaniu Kvothe'a... podoba mi się to, jak dopracowana jest ta książka - w końcu Rothfuss pracował nad nią czternaście lat. Widać, że autor ma już zaplanowaną całą fabułę. Mam nadzieję, że drugi tom (w Ameryce miał wyjść w tym miesiącu, ale chyba zostało to przesunięte z powodu kłopotów rodzinnych autora - egoistycznie mam nadzieję, że nie odbije się to na jakości książki) dorówna pierwszemu. Chyba przesadziłam z rozpisywaniem się, ale trochę leży mi na sercu to, że tak dobra książka jest tak mało znana. W każdym razie - naprawdę gorąco ją polecam.
|
| 09 kwi 2009 16:55:38 |
|
 |
|
Użytkownik
Dołączył(a): 06 paź 2007 9:06:39 Posty: 32
|
 Re: Patrick Rothfuss - Imię Wiatru
Z tego co tutaj czytam dowiedziałem się, że książka jest dobra, aczkolwiek nie zachwyca, ale jak to zawsze bywa każdy ma swoje zdanie, tak więc, jako fan fantastyki mam zamiar ją przeczytać w najbliższym czasie. Jedyne co mnie powstrzymuje od tego jest Cena  , 40 zł to jednak troszkę zbyt dużo, poczekam sobie na obniżkę, tym bardziej, że teraz ciężko o dobre książki Pozdrawiam
|
| 12 kwi 2009 16:55:20 |
|
 |
|
Użytkownik
Dołączył(a): 13 mar 2009 8:43:12 Posty: 3
|
 Re: Patrick Rothfuss - Imię Wiatru
Książkę polecam. Sięgnąłem po nią, ze względu na opisywanie autora jako jednego z lepszych debiutantów młodego pokolenia pisarzy fantasy. Generalnie nie rozczarowałem się (o czym jest książka, wynika z poprzednich postów), ale naiwny romantyzm Kvotha naprawdę mnie znudził. Do tego stopnia, ze po jakimś czasie omijałem opisy "miłosnych" rozmów i wcale nie przeszkadzało mi to w śledzeniu akcji. Mimo wszystko, dobra książka.
|
| 03 lip 2009 21:35:56 |
|
 |
|
Użytkownik
Dołączył(a): 12 mar 2009 17:19:16 Posty: 18
|
 Re: Patrick Rothfuss - Imię Wiatru
Książka jak najbardziej godna polecenia. Pierwszy tom - niczego sobie, Kvothe przyciąga uwagę swoją postacią, a autor pisze w sposób miły dla oka:). Do tego można ominąć wątek romantyczny i już jest naprawdę fajnie(wymagana umiejętność przymykanie oka na wysokim poziomie i szczęście w rzutach k20 na spostrzegawczość^^)
|
| 16 lip 2009 23:09:08 |
|
 |
|
Admin
Dołączył(a): 13 lip 2007 20:07:55 Posty: 1261
|
 Re: Patrick Rothfuss - Imię Wiatru
Czyli doczytać do połowy, bo potem to już jestm romansidło.
_________________ "A co zrobiłeś najodważniejszego w swoim życiu?
Splunął na drogę krwawą flegmą. Wstałem dziś rano, odparł."
//Cormac McCarthy - Droga
|
| 17 lip 2009 13:18:47 |
|
|
|
Strona 1 z 1
|
[ Posty: 10 ] |
|
Kto przegląda forum |
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości |
|
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków Nie możesz odpowiadać w wątkach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów
|
|
 |
|